Moja praca w Szwecji czyli rozpoczęcie roku szkolnego.

Założę się, że najbardziej ze wszystkiego interesuje Was co ja robię w Szwecji – tzn. gdzie pracuję (o ile pracuję). Generalnie  na tę chwilę jestem kurą domową i bardzo mi z tym dobrze:)  Tak się jednak złożyło, że udało mi się dostać pracę jako nauczyciel w szkole. Ooo już  słyszę te zachwyty i okrzyki zazdrości. Nie ma czego zazdrościć.

A co ja robię w tej szkole? Uczę dzieci Wiedzy o Polsce. A co to takiego? Jest to przedmiot złożony z trzech, różnych przedmiotów, czyli historii, wiedzy o społeczeństwie i…..geografii. Historia jest tak wszechstronną nauką bo jak wiecie albo nie, historia obejmuje praktycznie każdą dziedzinę życia i nie to, że się przechwalam;) więc jako historyk również mogę uczyć geografii. Oczywiście nie tak od razu, bo najpierw musiałam skończyć online kurs „pic na wodę” który dał mi uprawnienia do uczenia w tej szkole.

Co to za szkoła? Kiedyś w takiej szkole uczyły się dzieci pracowników ambasady i konsulatu RP – czyli polska śmietanka. Z czasem zaczęły też do niej uczęszczać dzieci zwykłych szaraczków. Takie szkoły z reguły znajdują się w stolicach państw. Szkoły te raczej nie mają swoich budynków tylko wynajmują pomieszczenia w szwedzkich szkołach. To oznacza, że grafik szkoły musi być podporządkowany pod grafik szkoły szwedzkiej, czyli zajęcia zaczynają się już w sierpniu, a kończą na początku czerwca. Do tego jest cała masa ferii bo np. od 27 października do 2 listopada dzieci szwedzkie mają ferie jesienne! Ale może o szkole szwedzkiej napiszę w innym poście bo to też temat rzeka;)

A wracając do mojego miejsca pracy…w tym roku wyjątkowo rok szkolny zaczął się zgodnie z kalendarzem polskim czyli 1 września. Ja otrzymałam przydział godzin tylko na wtorek ale musiałam pojawić się 1 września na rozpoczęciu roku szkolnego, ponieważ odbywała się prezentacja kadry pedagogicznej. Wiedziałam już gdzie ta szkoła jest bo przecież tydzień wcześniej pomyliłam się i przyjechałam tu na radę pedagogiczną:/ Tym razem przyjechałam punktualnie i spokojnie się usadowiłam w pierwszym rzędzie i zaczęłam obserwować ten teatrzyk znany mi z lat szkolnych. Wiele się nie zmieniło. Czyli kwiaty na stolikach nie wiadomo po co – dla mnie to wyrzucenie pieniędzy w błoto, które można by  przeznaczyć na bardziej szczytny cel. Poczet sztandarowy, czyli stojące na baczność dzieciaki – tak się zastanawiam dlaczego jeszcze nikt nie dopatrzył się w tym znęcania nad dziećmi. Podobno kiedyś jedno z dzieci zemdlało i całe szczęście, że upadło do tyłu – bo gdyby upadło do przodu i zleciało ze sceny…..byłaby tragedia. Tak wiem, tradycja ale chyba przydałoby się trochę zdrowego podejścia to tych naszych tradycji. Szwedzi np tego nie mają i jakoś żyją i to całkiem dobrze rzekłabym, że o wiele lepiej od nas.

Oczywiście wszyscy się nie zmieścili na sali, nie mówiąc o miejscach siedzących. Dzieci hałasowały i chyba mało kto słuchał tego co miała do powiedzenia Pani Kierownik. Mnie „zafascynowała” dwójka dzieci – otóż z przodu siedziała jakaś matka z dwójką przedszkolaków które odstawiały istny cyrk – wiecie co robiły? położyły się na podłodze i jeździły na plecach! nikt im nie zwrócił uwagi i to jest moim zdaniem chore w tym kraju – dzieciom nie można zwracać uwagi, że się źle zachowują – spokojnie, to też niedługo przyjdzie do Polski tak jak przyszły tzw. słoneczka.

Jak wyglądała prezentacja kadry pedagogicznej? Wszyscy nauczyciele musieli wyjść na scenę i po kolei zostali przedstawieni. I to by było na tyle. Jak tylko padło hasło końca uroczystości, zrobiłam w tył zwrot i poleciałam z powrotem do domu z przeświadczeniem, że nic się nie zmieniło w moich odczuciach od czasów szkolnych i nadal mnie takie imprezy nie bawią. Jedna w tym była zaleta, że miałam gdzie posadzić dupsko i nie musiałam jak kiedyś przystępować z nogi na nogę żeby czasami nie zemdleć. Jeszcze jedno mnie w tym wszystkim zaskoczyło, to że dzieci nie były ubrane na galowo – czyżbyśmy powoli odchodzili od tradycji? 😉

20140901_174301

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s