Sylwester po szwedzku.

Święta, święta i po świętach….a chwaliłam się już, że mam 3 i pół tygodnia wolnego w pracy i 3 tygodnie ferii szkolnych? 🙂 Zazdrościcie mi co? 😉

Skończyły się święta, a zaczęły przeceny w sklepach. Wszyscy też powoli przygotowują się do Sylwestra. Ta impreza jest obchodzona podobnie jak w Polsce. Myślę, że jest to impreza, która wygląda praktycznie tak samo na całym świecie.

Szwedzi tak jak Polacy lubią rakiety. Już 25 grudnia słyszałam wystrzały. To się powtarza teraz prawie codziennie i nie są to pojedyncze race, ale całe mnóstwo strzelających i rozpryskujących się na niebie rakiet. No i tu jest mała różnica. Miejsc gdzie można kupić takie niebezpieczne zabawki jest zdecydowanie mniej niż w Polsce.Nie oznacza to jednak, że jest ich mało. Jeden ze sklepów w którym można kupić praktycznie wszystko, w niedzielę 28 grudnia przysłał ulotkę reklamową w której są promocje na rakiety sylwestrowe. Ile takie przyjemności kosztują? Za bardzo nie jestem w tym temacie i nie wiem ile takie cuda kosztują w Polsce, więc dla porównania pokażę Wam ulotki reklamowe – pamiętajcie, że ceny dzielimy na pół, no teraz jest więcej niż pół bo korona słabo stoi – poza tym zawsze sobie możecie sprawdzić kurs korony.1

Dla mnie cuda na kiju, a ceny jak z kosmosu. No ale ja się nie znam i może w Polsce też takie rzeczy kosztują kupę kasy. W każdym razie podobają mi się te skrzynie bo tak jakoś kojarzą mi się z dzikim zachodem i dynamitem do wysadzania torów kolejowych:)

Na promocji oferują również świece i inne akcesoria umożliwiające spędzenie nocy, a przynajmniej jej części na świeżym powietrzu.Czy coś takiego też jest u nas? Szczerze mówiąc zawsze szerokim łukiem omijałam w tym okresie wszelkiej maści oszołomy sklepowe (centra handlowe) i nie wiem jaki jest asortyment w tym czasie. W każdym razie taki kosz na żar to naprawdę fajna sprawa.A tutaj jest na serio zimniej!

Z pośród tego co oferują sklepy to oczywiście też artykuły na imprezę – czapki, maski itd. i to w całkiem dobrej cenie jak na Szwecję. Można też zakupić jednorazową zastawę i serwetki w kolorach sylwestrowych – tzn. to jest z plastiku więc jedni wywalą od razu do śmieci, a inni np. praktyczni Polacy schowają na kolejny rok. Nie wspomnę o takich co wyciągną ze śmietnika:/

6

W sklepach królują ciuchy sylwestrowe, a w Secondhandach np. w mojej, ulubionej Myrorna wykładane są suknie balowe. Wszędzie błyszczy się od cekinów i można naprawdę wiele, fajnych rzeczy upolować.

Co piją w Sylwestra? Wszystko co ma procenty. Gdzieś na dwa dni przed Sylwestrem Szwedzi rozpoczynają masowe wędrówki do Systembolaget czyli sklepów monopolowych. Nie pisałam Wam jeszcze jak to tu jest z alkoholem ale obiecuję, że wkrótce Wam wszystko opiszę. Tak w tylko w skrócie – w zwykłych sklepach jest tylko alkohol niskoprocentowy tak gdzieś 2-2,5%. Wszystko mocniejsze jest w sklepach monopolowych, które nie są czynne np w takiego Sylwestra. Dlatego Szwedzi muszą się zaopatrzyć w alkohol dużo wcześniej. Obowiązkowo wznoszą toasty szampanem. Z alkoholi bardzo popularna jest nalewka z lukrecji. Wiecie co to to jest ta lukrecja? Kojarzycie Haribo i takie czarne, paskudne w smaku i zapachu żelki? To jest właśnie lukrecja:) Szwedzi to uwielbiają. Taka nalewka z lukrecji jest niestety bardzo droga więc młodzi Szwedzi radzą sobie z jej zdobyciem w inny sposób. Kilka miesięcy przed Sylwestrem kupują zwykłą wódkę i dodają do niej lukrecjowe żelki. Taka wódka leży do samego Sylwestra, a w tym czasie żelki się rozpuszczają i łączą z wódką. Sprytne prawda? Nawet sobie nie wyobrażam jaki to musi mieć paskudny smak bleee ale jak kiedyś będę miała okazję to poświęcę się dla Was i jej spróbuję;)

A jak się Szwedzi bawią? Podobnie jak u nas. W domach, klubach, na balach. Niektórzy zostają w domu na znak protestu. Jakiego protestu? W tym roku np. nasza, szwedzka znajoma oświadczyła, że właśnie na znak protestu zostaje w domu! Dlaczego? Ponieważ ma dosyć opowieści swoich znajomych jak to się nawalą w Sylwestra. Dla większości osób Sylwester jest okazją żeby się nawalić. Nooo ale u nas pod tym względem jest chyba podobnie. Z tego co wiem to wiele moich znajomych w Polsce też zostaje w domu bo bojkotują sylwestrowe, pijackie szaleństwo.

A mój Sylwester?…….tradycyjnie na białej sali ale mnie tutaj nie żałujcie bo się przyzwyczaiłam do tych „imprez” sylwestrowych na białej sali:) Jestem strasznym leniem i zwyczajnie nie chce mi się gdzieś łazić po zimnie, a ja mam takie szczęście, że zawsze jest zimno i to nie tylko no zewnątrz. Mam niesamowite szczęście do imprez sylwestrowych w dziwnych miejscach i chyba na razie nie chcę próbować czy coś się zmieniło w tej kwestii. Będę za to nasłuchiwać i wyglądać z okna żeby zobaczyć co się dzieje na zewnątrz i żebym mogła Wam w przyszłym roku już więcej napisać o Sylwestrze:)

Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku i spełnienia przynajmniej jednego marzenia. Dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny, że jesteście (wirtualnie) razem ze mną i do zobaczenia w 2015 roku (mam dla Was nowe, super posty).

p.s. a może sobie odpuście w tym roku strzelanie?http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/nie-strzelaj-w-sylwestra-apeluje-tatrzanski-park-narodowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s