Goła dziunia czyli skandaliczna wystawa w Fotografiska.

Wstyd się przyznać ale od mojej przeprowadzki do Sztokholmu nie byłam jeszcze w żadnym muzeum. A muzeów jest Ci tu dosyć! Niestety ceny wstępów są kosmiczne ale myślę, że stopniowo wszystkie pozaliczam. Nie oznacza to jednak, że się całkowicie opuściłam intelektualnie (tak jakbym co tydzień biegała do muzeów w Gdańsku) bo jest pewne miejsce w którym bywam przynajmniej raz w miesiącu. Jest to muzeum-galeria fotografii. Tak, to tutaj widziałam wystawę Helmuta Newtona i Paolo Roversi, którymi chwaliłam się w zeszłym roku:) Fotografiska, bo tak się nazywa ta olbrzymia galeria mieści się praktycznie w centrum Sztokholmu. Znajduje się w bardzo ciekawym budynku, który wyglądem przypomina lokomotywę. Budynek jest stary i kiedyś znajdowało się w nim schronisko dla bezdomnych. Kilka lat temu zostało odrestaurowane i dostosowane dla potrzeb galerii. Dodam, że budynek galerii przycupnął na bulwarze pomiędzy nabrzeżem, a skalną ścianą. IMG_3408

Przed galerią znajduje się letni ogródek w którym gdy tylko robi się ciepło otwiera się knajpka i odbywają się koncerty. Naprawdę fajna sprawa i latem jest tam masa ludzi. Przed wejściem ustawiona jest też dziwna rzeźba. Nie wiem co to jest ale skojarzenia mam różne i nie powiem głośno z czym;) W budynku oprócz sal wystawowych znajduje się sklepik w którym jest całe mnóstwo boskich albumów fotograficznych. W sklepiku można się też zaopatrzyć w różne pamiątkowe pierdółki typu kubki, skrobaki do szyb, magnesy, pocztówki itd. Na samej górze umiejscowiona jest restauracja. Do galerii co jakiś czas ściągane są zdjęcia fotografów z najwyższych, światowych półek typu Helmut Newton, Annie Leibovitz, David LaChapelle, Paolo Roversi ale zawsze przynajmniej jedna wystawa zdjęć jest szwedzkiego fotografa, bo jednocześnie jest kilka wystaw. Galeria zajmuje dwa poziomy, a budynek jest naprawdę duży.IMG_3411a

W połowie września zamykała się wystawa bardzo znanego, brazylijskiego fotografa i jednocześnie trwała wystawa szwedzkiego fotografa Andersa Petersena. To nawiasem fotograf mieszkający w Sztokholmie. To były jednocześnie ostatnie i pierwsze dni dwóch wystaw więc staliśmy w kolejce żeby wejść do środka! Oczywiście na taką okazję musiałam się odpicować;) Tego dnia dostałam też swój prezent już na Mikołaja – Pan B. zakupił dla nas roczne karty wstępu do Fotografiska. Teraz mogę tam chodzić codziennie i siedzieć od rana do nocy bo godziny otwarcia mają naprawdę imponujące – w tygodniu do 23:)

20140913_171837(0)IMG_0747IMG_0748

A jak wystawy? Przygotowane fantastycznie. Duże wydruki w ładnych ramach. Pierwsza, czyli Sebastiao Salgado zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Ten fotograf nazywany jest fotografem rynsztoków i robi tylko biało-czarne, mocno kontrastowane fotografie. Dlaczego fotograf rynsztoków? Ponieważ fotografuje ludzką biedę i nieszczęście. Facet jeździ po całym świecie i robi zdjęcia zwykłym, biednym ludziom. Był nawet w 1990 roku w Stoczni Gdańskiej i robił zdjęcia naszym stoczniowcom. Sebastiao fotografuje również zwierzęta i zdjęcie skaczących do wody pingwinów jest dla mnie mistrzostwem świata. Jego zdjęcia są naprawdę niesamowite. Dodam jeszcze, że jest ambasadorem dobrej woli UNICEF.20140913_180322 20140913_183849 20140913_185536

Za to drugi fotograf – Anders Petersen zdeczko mnie zatkał. Zdjęcia robi dziwne. Trochę obsceniczne jeżeli tak to można ująć. Zastanawialiśmy się z Panem B. czy niektóre robił w trakcie „akcji” bo wyglądają tak, jakby siedział przy łóżku i pstrykał zdjęcia parom uprawiającym seks. Co mi się podobało w tych zdjęciach? Dużo kotów:) Facet musi je lubić ponieważ było ich całkiem sporo – na pierwszym planie i na  dalszym.Moim faworytem zostało zdjęcie – to w lewym, dolnym rogu na którym kobieta mocno głaszcze kota po głowie, a kot ma minę jakby chciał komuś przywalić z łapy hahaha. Ta zmora na ostatnim zdjęciu to wyobrażenie świętej Łucji o której Wam pisałam w poście o świętach. Podobały mi się też jego portrety – takie brudne ale przyciągające spojrzenie. Jeżeli chcecie zobaczyć więcej to polecam stronę fotografa: http://www.anderspetersen.se

20140913_175939

Na kolejną wystawę wybraliśmy się kilka tygodni później. Zbiegło się to akurat z pechem Pana B. (o którym już Wam pisałam) i jego stłuczką samochodową. Byliśmy bez samochodu i poruszaliśmy się komunikacją miejską. No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło – mieliśmy bilety miesięczne i postanowiliśmy z nich skorzystać. Niedaleko Fotografiska jest przystanek tramwajów wodnych. Nie wiem czy wiecie ale Sztokholm leży na kilkunastu wysepkach? W ramach komunikacji miejskiej działają też tramwaje wodne. Są to małe promy – nie takie duże jak te które pływają na Hel czy Westerplatte. Akurat był ładny, słoneczny dzień więc postanowiłam przezwyciężyć swoją niechęć do wody i przepłynąć się takim, małym stateczkiem. Wsiedliśmy na linię na która wiedzie do wyspy muzealnej, a potem do wesołego miasteczka i z powrotem. Fajna sprawa 🙂IMG_20140930_162602IMG_077520140928_17535920140928_175518

Wystawy też nas zachwyciły. Tym razem główną wystawą była wystawa zdjęć amerykańskiej fotografki Joyce Tenneson.Kobieta zrobiła cykle fotografii kobiet i trzeba jej przyznać, że stworzyła coś pięknego. Druga sprawa to to, że ma niesamowicie piękne modelki i aż poczułam lekkie ukłucie zazdrości! Niestety zajrzałam sobie potem na jej stronę i jej pozostałe fotografie, a szczególnie mężczyzn nie mają już tej magii. Musi to być znana w Stanach fotograf bo robiła zdjęcia takim gwiazdom filmowym jak Jodie Foster czy Ben Kingsley. Piękno zdjęć podkreślało ich fantastyczne wyeksponowanie. Przy okazji zauważyłam, że pod każdą wystawę dopasowywana jest kolorystyka ścian, oświetlenie, także układ pomieszczeń. Znaczy się ściany muszą być ruchome bo za każdym razem jest inny układ pomieszczeń. Ja za każdym razem mam wrażanie jakbym była w innej galerii. IMG_1095 20140928_193126     20140928_19315120141026_20145820140928_19310420140928_19283620140928_19280420140928_192755

Jednocześnie wystawiane były zdjęcia różnych autorów w cyklu pt. „Jesienny salon”. Zdjęcia były przeróżne. Niektóre beznadziejne, takie jak cykl zdjęć z telefonu jakieś, starszej kobiety. Dwa rzędy jej selfie. Podobno pomyliła się bo chciała robić zdjęcia górom, a niechcący nacisnęła przycisk i zrobiła sobie. Tylko nieświadomie zrobiła tyle zdjęć, czy wpadła na „genialny” pomysł na cykl zdjęć? Dla mnie to była żenada. Bardziej podobał cykl portretów rudowłosej dziewczyny autorstwa Eliny Hoffman. Nie mogłam oderwać się od tych zdjęć. Wspaniale komponowały się z fioletową barwą ściany.20141026_20074720141026_20082020141026_200801Panu B. za to spodobał się cykl portretów postaci ludzkich ze zwierzęcymi głowami. Niestety nie zapamiętałam kto je wykonał.

20140928_191709 20140928_191718 20140928_191726

Panu B. i mnie wpadły w oko jeszcze inne zdjęcia autorstwa Christiana Åslund. Zobaczcie jaki prosty i fajny pomysł.  20141026_200627 20141026_200646 Oboje padliśmy pod portretem Willema Defoe autorstwa Johana Bergmark. To jest już fotograf z wyższej półki. Fotografuje gwiazdy rockowe i filmowe. Nawet Pearl Jam ma w swoim portfolio:) To chyba też były najlepsze zdjęcia z tej wystawy.

Mnie jeszcze zafascynowały zdjęcia owocowych postaci. Wiecie dlaczego? Na pierwszy rzut oka to jakieś paskudztwa zrobione z owoców. Jednak gdy bliżej podeszłam to zauważyłam, że sprawiają wrażenie jakby się na mnie patrzyły albo inaczej, jakby ktoś był ukryty za ścianą i patrzył przez otwory oczne tych potworków. To było naprawdę dziwne uczucie. Zdjęcia były autorstwa Yvonne Heinonen i jeżeli chcecie zobaczyć ten efekt to wejdźcie na jej stronę: http://www.yvvephoto.se/yvves-galleri/  chociaż w ciemnym wnętrzu galerii efekt był zdecydowanie lepszy. Pan B. twierdzi, że to moje zwichnięcie psychiczne spowodowane oglądaniem horrorów zadziałało,  bo on nic nie widział;)Z tą wystawą tak w ogóle to związana jest niezła afera. Jeden z fotografów wystawił cykl zdjęć – tak naprawdę nic specjalnego. Nawet nie zapamiętałam wszystkich zdjęć tego fotografa, Olova Tegby  –  ale to jedno akurat pamiętam. To było zdjęcie nagiej dziewczyny, siedzącej przed portretem jakieś kobiety i robiącej sobie dobrze. Mówię Wam, żadna rewelacja. Na wystawie pojawiła się też fotografka która jest autorką portretu do którego onanizowała się naga panna ze zdjęcia Olova. No i się zaczęło. Fotografka pozwała kolesia o naruszenie praw autorskich. Fotograf musiał jej zapłacić odszkodowanie i wywalić fotę. Z tego jednak wybrnął tak, że zamalował portret i teraz nie widać do kogo onanizuje się panna ze zdjęcia. Generalnie głupia sprawa bo on ten portret znalazł na jakieś garażowej wyprzedaży i autorowi wystawowego zdjęcia nie przyszło do głowy, że ktoś może zobaczyć swoje zdjęcie na jego zdjęcie i upomnieć się o prawa autorskie. Z drugiej strony przyniosło mu to niezły rozgłos. A tu macie linka do zdjęcia:http://tidningenfoto.se/wp-content/uploads/2014/11/Carolabild.jpg

Największą jednak atrakcją była kabina do robienia zdjęć. Za pierwszym razem zauważyłam tabuny dziewczyn robiących sobie zdjęcia w kabince. Ja oczywiście też chciałam ale końca nie było widać bo piszczące Szwedki właziły w te i wewte do tej kabiny. Stwierdziliśmy z Panem B., że następnym razem zrobimy sobie zdjęcia w kabince. No i się doczekałam. Za drugim razem kabina nie była aż tak oblężona, tzn. nie była do momentu kiedy ja wkroczyłam do akcji….20140928_190047A efekt tych wygibasów wyszedł taki:

Zdjęcia związane były z wystawą Andersa Petersena i z tego co zauważyłam ta kabinka stoi na stałe czyli przy jakieś kolejnej wystawie może znowu działać – bardzo mi się ta perspektywa podoba;)

Tak przy okazji chciałam powiedzieć, że łapki mnie świerzbią więc zaczynam akcję „fotografia na szwedzkiej ziemi”;) Zaczynam od fotografowania młodzieży (tej młodszej) i niebawem pokażę Wam efekty. Oczywiście gdyby ktoś miał ochotę na portrety to zapraszam. Jako zaczynająca (w Szwecji) oferuję ceny promocyjne. A tutaj można zapoznać się z efektami mojej pracy: http://fotoblogagneswieckowska.blogspot.se/   i tutaj: http://blogslubnyagneswieckowska.blogspot.se/

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s