Moja pierwsza sesja zdjęciowa w Szwecji.

Wyjeżdżając z Polski miałam plan na życie zawodowe. Ten plan nazywał się robienie zdjęć. Z moich obserwacji wynikało, że Szwecja nie jest do tego stopnia zalana pseudo-fotografami co Polska i mogę mieć szansę na robienie i życie z tego co naprawdę lubię robić czyli fotografować ludzi. Przed wyjazdem do Polski uzupełniłam swoje zasoby gadżetowe i w Szwecji wylądowałam z praktycznie całym sprzętem studyjnym. Przyznam się od razu, że wcześniej nie miałam zbyt wielu okazji do robienia zdjęć ze światłem sztucznym i nawet jeżeli robiłam z doskoku zdjęcia w domu (Ci co mieli przyjemność mieć zdjęcia w moim pseudo studiu pewnie pamiętają moją gimnastykę w pokoju z przestawianiem mebli) to zawsze to robiłam przy świetle zastanym. Nie lubię ciepłego światła i dlatego zakupiłam sobie żarówki emitujące światło dzienne czyli dające, zimne i ostre światło.

Pierwszym, moim kurczakiem doświadczalnym był oczywiście Pan B. i muszę przyznać, że te próbne zdjęcia wyszły nam całkiem całkiem. Z wiadomych względów (Pan B. chce pozostać anonimowym Panem B.) nie pokażę Wam tutaj tych zdjęć – musicie mi uwierzyć na słowo;) Oczywiście przy okazji stwierdziłam, że żarówka z parasolką to za mało i chcę softbox ale zanim ten softbox nabyłam przeprowadziłam małą łapankę na kolejnych modeli. Do łapanki postanowiłam wykorzystać szkołę w której uczę – chociaż tyle korzyści będę miała z tej pracy. Lekcje mam w pierwszej klasie gimnazjum i w drugiej liceum i do tych klas uczęszcza rodzeństwo – brat i siostra. Obydwoje są dosyć podobni i pomyślałam, że sfotografowanie rodzeństwa to byłby fajny pomysł na zdjęcia. Trochę myślałam w jaki sposób mogę ich zapytać czy chcieliby przyjść do mnie na sesję – nie chciałam wyjść na jakiegoś zboka i dosyć długo zbierałam się żeby zapytać. Mam wrażenie, że z tego wszystkiego zrobiłam to inaczej niż chciałam;) Na szczęście zgodzili się i ich rodzice też nie mieli nic przeciwko:)

Zdjęcia wyszły bardzo fajne i przy okazji kolejny raz odkryłam jak obiektyw odmienia ludzi. Patrycja dosłownie rozkwitła! A Patryk ujawnił talent aktorski no i się przydał jako trzymacz blendy;) i nie robił tego za darmo bo wcześniej dostał kanapkę z szynką;)

IMG_3675cIMG_3689

IMG_3647 IMG_3704IMG_3721

Sesja zakończyła się zdjęciem pamiątkowym, które jest u mnie punktem obowiązkowym na koniec zdjęć. Drugim punktem aczkolwiek ze względu na niechęć niektórych osób, jest zdjęcie pamiątkowe z efektem rybiego oka hihihi

IMG_1125IMG_1128

Jeżeli ktoś ma ochotę na sesję zdjęciową w fajnej atmosferze razem ze stylizacją – a wszystko w dobrej cenie, to zapraszam!

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s