Plotki…..

Postanowiłam napisać tego posta ponieważ kilka dni temu byłam bohaterką nieprzyjemnej sytuacji….

Mam do Was pytanie, co myślicie o moim sposobie pisania? Pytam o to ponieważ przypadkiem usłyszałam, że niedługo stuknie mi 40-tka, a piszę jak nastolatka. Tak, wiem, piszę w specyficzny sposób ale jak zauważyliście nie wszystkie posty są napisane tym samym stylem. Nie wiem pisząc o swoich durnych przypadkach np z makaronem mam pisać tak jakbym pisała epopeję narodową? Jak myślicie? A może osoba która tak twierdzi zwyczajnie mi zazdrości tego bloga?

Pamiętacie mój post o naszych współlokatorach? Opisałam wtedy jaki syf robili w mieszkaniu i pokazałam ten syf na zdjęciach. Nie wchodziłam do nich do pokoju. To też usłyszałam, że jak mogłam wejść do kogoś do pokoju i robić zdjęcia. Drzwi do pokoju były otwarte, a zdjęcia robiłam z korytarza na który już dosłownie wylewały się śmieci. Nie wchodzę do czyjegoś pokoju pod jego nieobecność. Zarzucono mi również, że jak ja tak mogę pisać o swoich rodakach. W komentarzach, które pojawiły się pod postem był komentarz mówiący o tym, że to nie chodzi kto skąd pochodzi, ale chodzi o to jak ktoś jest wychowany. Tak więc nie chodzi o to, że ktoś jest Polakiem czy Czechem ale o to, czy posiadł zasady dobrego wychowania. A Wy co o tym sądzicie? Uważacie, że przesadziłam? Mam cenzurować swoje posty? Wychwalać pod niebiosa Polaków, ale za to obsmarowywać Arabów, Murzynów i Szwedów? To będzie ok?

Zabawne jest to, że osoba od której to usłyszałam jest największą plotkarą jaką w życiu spotkałam. Od niej to kiedyś usłyszałam, że bardzo fajnie piszę tego bloga i że bardzo jej się podoba. Teraz zastanawiam się czy kłamała, czy też po tym jak przejrzałam na oczy bo w końcu zobaczyłam jaką jest osobą i zerwałam z nią kontakty, pała do mnie taką nienawiścią, że teraz opowiada naokoło takie rzeczy. Hmm a może mi zwyczajnie zazdrości bo ma tak nudne życie, że musi żyć życiem innych i dlatego nie może pisać swojego bloga.

Moja koleżanka jest też oburzona tym, że robię zdjęcia dzieciom ze szkoły. A przepraszam bardzo, a co w tym jest takiego strasznego? Sorry ale w tym momencie poczułam się jak jakiś pedofil. To mogę robić zdjęcia dzieciom ale nie ze szkoły? A te dzieci są jakieś inne? A może w ogóle nie mogę robić zdjęć dzieciom?

A wiecie, że pisząc o sobie historyca chciałam obrazić inną historyczkę ? To by mi w życiu do głowy nie przyszło. A chciałam napisać histeryca bo tak na siebie mówiliśmy na studiach – tak z dystansem;) ooooj to by była obraza wtedy. Zabawne, że ktoś tak interpretuje mój blog. Z tego wnioskuję, że pisząc mój blog chcę wszystkich obrazić. Nie wiem jak to się ma do historii o mojej akcji z makaronem albo z Cześkiem u weterynarza czy tu też kogoś oczywiście z Polonii obraziłam? Jak myślicie? Jeżeli kogoś uraziła kupa w kuwecie to strasznie przepraszam i proszę o wybaczenie;)

I jak tu kochać rodaków…..a tak nawiasem to niedawno przeczytałam książkę, którą napisała Polka mieszkająca w Szwecji i może moja „koleżanka” powinna ją również przeczytać i zweryfikować swoje zdanie na temat mojego pisania o rodakach:) Książka nosi tytuł „Całkiem normalne życie” i napisała ją Józefa Płotnicka. To historia młodej dziewczyny, która chce się wyrwać z patologicznej rodziny. Niestety w Szwecji trafia na jeszcze lepszą i do tego też polską patologię. Jeżeli chcecie poczytać jak niektórzy Polacy „radzą sobie” w Szwecji to polecam.

No i tak mi się żyje ostatnimi czasy. Nawet w Szwecji trafi się jakaś menda. A dla koleżanki: bardzo Ci dziękuję za nabijanie mi statystyk nawet nie wiesz jak mi tym dobrze robisz :*

10 thoughts on “Plotki…..

  1. Panie Jacku, w kraju dostałam w kość – brak pracy, perspektyw na własne mieszkanie, praca w której jest mobbing…żyję marzeniem, że tu będzie lepiej, a folklor kolorystyczny…zgadzam się – Szwecja przegięła:/

    Odpowiadam Ja Pani życzę jak najlepiej by pani znalazła swoje miejsce na ziemi i uwiła gniazdko szczęścia
    z Panem B .Tym bardziej że mieszkam w oliwie to chyba ziomal :).To co Pani pisze jest prawdą . Wielu ludzi emigruje i pracuje za granicą .Sam pracowałem w obcych landach tym bardziej wiem jak Pani ciężko. Ale nigdy ja bym nie chciał mieszkać w Szwecji oczywiście to moje zdanie .To jedyny kraj gdzie poszkodowanego policja się pyta czy
    nie ma uprzedzeń do Szwedów o innej karnacji i ich religii .Mogłem powiedzieć przepraszam ze się broniłem .
    O gwałtach na rodowitych szwedkach przez tych ciemniejszych nie pisze i jakie wyroki są .Każdy sobie może w necie znaleźć. To samo o wychowaniu i odbieraniu dzieci. Dodam tylko że znajoma opowiadała jak uciekała z dzieckiem przed socjalem czuła się jak żydówka z dzieckiem uciekająca z trzeciej rzeszy. Dopiero na promie Polferries gdy odcumował poczuła się bezpiecznie. W wrześniu znowu będę u znajomego w Sztokholmie nie wiem chyba 10 raz .Wiec wiem co tam się dzieje .Mogę nawet fotki wysłać żeby nie było że nie byłem a się mądrze.
    Co do rodaków za granicą to naprawdę różnie bywa czasem przykro i wstyd .Ale zawsze będę Polakiem.
    Napisałem tylko co myślę o Szwecji przypadkiem trafiając na Pani bloga. Natomiast o Pani mam dobre zdanie i będę trzymał kciuki za was oraz czasem luknę na bloga. Jeżeli Panią gdzieś uraziłem to przepraszam. Było to nieświadome ani nie miałem takiego zamiaru .Pozdrawiam serdecznie
    Jacek

    Polubione przez 1 osoba

  2. Bardzo fajnie piszesz, napewno nie dziecinnie ;P Cenię sobię bardzo wszystkie Szwedzkie historie które opisujesz – mam rodzinę w Norwegii i fajnie poznać chociaż trochę skandynawskiego kraju :)) Pozdrawiam, Karolina 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Hm.. Widzisz Agniesiu niektórzy mają jak to trafnie określiłaś bardzo nudne życie a zazdrość skręca ich od środka. Trudno, ich życie .. Trzeba nabrać do tego dystansu, czytaj olać to, nie zniżać się do poziomu plotkar. Tak, książka o której wspominasz trafnie pasuje do tego tematu. Piszesz bardzo swobodnie i lekko, i ja tą swobodę wypowiedzi i lekkość pióra w Twoim blogu uwielbiam.. A jak cos komuś nie pasuje… Niech nie czyta :))) i nie grzebie w życiu prywatnym innych !!! Buziaki!!!

    Lubię to

  4. Oh, zupelnie sie nie przejmuj. Napisz, ze jadlas na obiad jakas arabska potrawe a i tak znajda sie ludzie, ktorzy spytaja czemu nie schabowego i normalnie jak detektywi po nitce do klebka przez twoj wybor potrawy obiadowej stwierdza, ze nienawidzisz Polski i Polakow.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s