Szwedzkie sklepy część I

Zakupy to ważna sprawa w naszym życiu. Założę się, że jesteście bardzo ciekawe/wi jak wyglądają w Szwecji sklepy i czy faktycznie jest tak drogo jak wszyscy mówią.Jeden post to trochę mało na ogarniecie tego jakże ważnego tematu więc najpierw będzie o sklepach spożywczych, a w kolejnych postach o sklepach tylko przemysłowych i ogólnie o centrach handlowych:)

W Szwecji jest bardzo wiele sklepów. Są to z reguły sklepy sieciowe i takich sieci jest kilka. Jest to np sieć Willy:s – moja ulubiona zresztą sieć:) Willy:s ma chyba jedne z najniższych cen ze szwedzkich sklepów.

IMG_1729

Inne sieci to Hemköp, City Gross, ICA, COOP i te sklepy  są różnej wielkości np jest ICA Nära czyli taki, mały sklepik osiedlowy, ICA Supermarket – duży sklep i ICA Maxi czyli olbrzymi sklep w którym można kupić prawie wszystko. Tak samo wygląda struktura sklepów COOP czyli są małe sklepiki osiedlowe, średnie i bardzo duże markety. Sklepy sieci Hemköp są podobne czyli średniej wielkości,a WILLYS są praktycznie tylko duże i bardzo duże. Wydaje mi się, że najwyższe ceny są w sieci ICA ale generalnie najdrożej jest w tych małych sklepach osiedlowych.

IMG_3947IMG_3953IMG_182520150518_181239

W Szwecji mają też Lidla w którym ceny są czasami niższe, a czasami takie jak w innych sieciach. Niestety takiej, polskiej biedronki to tutaj nie ma:( (a pamiętacie czasy kiedy wstyd było przyznać się do robienia zakupów w biedrze? Znam takich ludzi, którzy uważali, że w Biedronce jest sam szajs i zakupy tam robi tylko biedota i element społeczny).

IMG_1827

Mniejszą siecią sklepów jest sieć 7eleven i ta sieć ma wyższe ceny. Pod prawie każdym sklepem siedzi cygański żebrak lub żebraczka. Na moim zdjęciu poniżej też jest żebrak. O żebrakach jeszcze Wam napiszę w każdym razie jest to pewien problem i mam wrażenie, że przenieśli się z Polski tutaj.

IMG_3919

Oczywiście oprócz sieciowych sklepów są też małe sklepiki. Tak jak np sklepik z serami albo sklep ekologiczny i tam już są naprawdę wysokie ceny.

IMG_3951IMG_3923

Przed każdym większym sklepem oczywiście musi być parking. W Szwecji jest tak, że nawet gdy jest darmowy parking, a jest ich bardzo mało, to trzeba mieć bilet ze specjalnego automatu, który potem sprawdza parkingowy. Na takim parkingu można stać do kilku godzin – w każdym razie nie za długo i jeżeli przekroczy się czas, to taki parkingowy wystawia mandat, a mandat w Szwecji to ho ho lepiej nie mówić. Jeżeli nie ma automatu, a parking jest darmowy to trzeba sobie wstawić za szybę zegar z ustawioną godziną przyjazdu.

IMG_1727

Przy praktycznie każdym z większych sklepów jest punkt zwrotu butelek i puszek. W Szwecji za każdą plastikową butelkę pobierana jest kaucja. Butelki oddaje się w punktach i dostaje się kupon na wykorzystanie w sklepie.Niektóre automaty mają dwie opcje – jedna to kupon do zrealizowania w sklepie, a drugi to oddanie kasy na cele charytatywne.  Trzeba uważać żeby się nie pomylić 😉 Pod punktami też siedzą żebracy, którzy żebrzą o takie kupony za zwrócone butelki.

IMG_17302015-04-29 12.48.552015-04-29 12.48.47IMG_1910

W tych dużych sklepach są również ustawione pojemniki na drobną elektronikę, żarówki i baterie.

20150425_144544

Sklepy w środku wyglądają tak samo jak sklepy polskie tyle tylko, że w wielu sklepach są kasy samoobsługowe.

20150413_13232920150518_17184720150413_133507

Jest coś czego ja w Polsce nie widziałam. Przy kasach można sobie wziąć skaner (trzeba mieć kartę klienta sklepu) i takim skanerem skanuje się każdy produkt w koszyku. Po zakończeniu zakupów skaner odkłada się przy kasach. Za zakupy można zapłacić w normalnej kasie albo w kasie samoobsługowej. To co należy jedynie zrobić to przeciągnąć przez czytnik kartą klienta. Jeszcze jedno, żeby wyjść ze stanowiska kasowego trzeba przytknąć paragonem do czytnika ale to nie wiem czy tak nie jest też w polskim Tesco. Generalnie to bardzo fajna sprawa z tymi skanerami i sporo czasu zaoszczędza człowiekowi.

20140831_16502020140831_16505120140831_16502820150419_210846

To zaczynamy od chemii:) Na początek dla porównania gazetka z lidla. Jak sobie popatrzycie to niektóre rzeczy są bardzo drogie, a inne można kupić w cenach „polskich”. Często są też bardzo dobre promocje ale też nie na wszystko. To  co tutaj jest w tzw. cenie to farby do włosów. Bardzo drogie są żarówki. Wysokie ceny mają też produkty do higieny intymnej kobiet. Kosmicznie drogie są np takie zwykłe sznurówki do butów. Niestety czasami nie ma też takiego wyboru jak w Polsce (nie ma tutaj pasty do zębów Elmex), a to dlatego, że z tego co zauważyłam w Szwecji nie ma tylu produktów niemieckich firm co w Polsce. Wiele produktów jest dokładnie takich samych, są też takie, których w Polsce nie ma (produkcji szwedzkiej, duńskiej, norweskiej) i takie, które są produkowane dla danego sklepu (tak jak w polskim tesco czy auchan).

20150425_13590820150425_14273920150425_14281120150425_14283620150425_14285320150425_14263820150425_14303220150425_14310320150425_14313220150425_14324820150425_14330720150425_14333920150425_14340120150425_14341220150425_14341620150425_14343020150425_14344120150425_143502image-009c340741e72c7fac723a2c801a3e28a01bbba18653be933251b0b89484732d-V

Z racji tego, że obecnie wiele z moich koleżanek ma małe dzieci albo jest w ciąży to czasami padają z ich strony pytania o ceny produktów dla dzieci. To jeszcze nie jest mój temat i szczerze mówiąc nie wiem jak to wygląda cenowo w Polsce. Zrobiłam dla Was,  Dziewczyny trochę zdjęć:) Tak nawiasem to zobaczcie ile tutaj kosztują chrupki kukurydziane…..masakra:(

image-9b07aec0a6bbb30fc5665a18a5eb9d0ba8909d414444f12e78de5831abe38991-V20150425_14270120150425_14272120150425_14315720150425_14320320150425_143211

Jest też coś ciekawego – smoothie w buteleczce, która w korku ma łyżeczkę i do tego smutas jest ekologiczny:) Jest już coś takiego w Polsce?

20150518_17223620150425_143840

Jeżeli chodzi o zwierzęta to ceny tak wyglądają:

20150425_142457 20150425_142402 20150425_142411 20150425_142421 20150425_142447

W tych sieciowych sklepach, a zwłaszcza w tych większych można kupić też kwiaty. Niektóre są tańsze niż w Polsce.

20150518_181355 20150517_193410 20150518_181444

W szwedzkich sklepach można kupić wiele bardzo smacznych gotowych dań. Szwedzi mają bardzo dużo, różnych pierożków, sałatek i sosów. I to nieprawda, że mają kiepską kuchnię.

20141012_16321520150424_16404420150425_140502

Śmiesznie wyglądają gotowe zupy w flakach, które wyglądają jak kiełbasy:) Pan B. twierdzi, że są całkiem smaczne. Ja niestety z gotowych zup lubię tylko flaki ale tego akurat Szwedzi nie jedzą. Za to kochają pieczone kurczaki i można takiego kurczaka dostać praktycznie w każdym sklepie. Schodzą jak ciepłe bułeczki więc mamy pewność, że są świeże – jadłam i są ok:) Jak zauważycie – cały kurczak jest tańszy od udek – robocizna kosztuje!

20150425_14070720150425_140513

Szwedzkie sałatki ziemniaczane to niebo w gębie:) Szwedzi mają też bardzo dobrą sałatkę z paluszków krabowych i krewetek i ta sałatka jest też obecna jako dodatek w Subwayu. Jest pyszna.

20150425_140723

Szwedzkie dżemy są całkiem niezłe. Dla mnie zabawne jest to, że sprzedaje się je nie tylko w słoikach ale też w flakach. Bardzo dobre są sosy owocowe, które doskonale pasują do gofrów albo naleśników. Mają też swój dżem narodowy z owoców moroszki czyli żółtej maliny.

20150425_14201620150425_14215320150425_143901

A takie antipasti w Lidlu są dokładnie w tej samej cenie co w Polsce.

Szwedzi dbają o osoby, które nie mogą spożywać produktów z glutenem. Takich bezglutenowych rzeczy jest tutaj cały regał:)

20150425_142110

20150425_14220120150425_14221220150425_142226

Oczywiście w Szwecji jest też obecny Knorr ale cenowo niestety odbiega od cen polskich. Taka Podravka też jest bardzo droga ale na szczęście ja tego nie używam bo to same, niezdrowe konserwanty :/

20150517_192502

To co co jest w Szwecji droższe to są to przyprawy.

20150425_14230820150425_142300

Już kiedyś napisałam, że w Szwecji nie ma tylu rodzajów wody co w Polsce. Dzieje się tak dlatego ponieważ praktycznie każdy Szwed pije wodę z kranu. Tutaj jest tak czysta woda, że nie trzeba kupować wody butelkowanej.

20150417_170803

Coś co jest boskiego to pełno cydru. Oczywiście w sklepach jest ten bezalkoholowy i można go pić bez opamiętania. Mniam!

20150417_170925

A dla mnie mistrzostwem świata jest napój gazowany Zingo z białego bzu. Czegoś takiego wcześniej nie piłam i dosłownie zakochałam się w tym chemicznym napoju;) Niestety 5 kr za butelkę to super promocja, która nie często się trafia – normalnie kosztuje dużo więcej.

20150126_205725

Generalnie Szwedzi lubią biały bez i widać to po półkach z napojami na których jest pełno soków do rozcieńczania i gotowych napojów z białego bzu. Są też w wersji ekologicznej:)

20150417_170830

Jest jeszcze coś, czego na razie nie ma w Polsce. To Fanta o smaku Exotic i to jest mój smak Szwecji:) Fantę Exotic piłam za moim pierwszym pobytem w Szwecji i dawno nic mi tak nie smakowało:) Tak, wiem to straszna chemia;)

image-3f263c10c092a9ee9993e8130d78fbbfaea9dbd16379b7d3ddee5018fc4885e0-V

W sklepach jest też spory wybór piw – oczywiście bezalkoholowych lub z niewielką zawartością procentów (już niedługo napiszę dlaczego). Piwa są rodzime – szwedzkie ale też i światowych koncernów. Jakie to szwedzkie piwo jest? hmm ja się nie znam na piwie ale słyszałam opinie, że całkiem niezłe ale też niektórzy twierdzą, że kiepskie.

20150401_160236

Jeżeli chodzi o kawy i herbaty to przeważają produkty szwedzkie. Jest oczywiście lipton i nescafe. Niestety nie ma na szwedzkim rynku mojego, ukochanego Jacobsa, którego muszę przywozić z Polski. Tak nawiasem to Szwedzi kochają kawę i kochają ją robić z ekspresu, co zresztą widać po półkach sklepowych na których królują kawy mielone i w ziarnach. Na szczęście szwedzka kawa Gevalia jest w wersji rozpuszczalnej i jest całkiem niezła.

20150425_14204720150425_141919 20150425_141931

I na razie na tym koniec – cdn 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5 thoughts on “Szwedzkie sklepy część I

  1. Ja przeczytałem ten twój post to tylko śmiać mi się chce.
    Mieszkam w Szwecji około 3 lata i aż razi mnie twój tok myślenia.
    Po pierwsze nic to jest w tych sklepach nie jest drogie,a dlatego,że te ceny są adekwatne do szwedzkich zarobków.

    Ty piszesz takie bzdury:
    ” Tak nawiasem to zobaczcie ile tutaj kosztują chrupki kukurydziane…..masakra:(”

    Po pierwsze te chrupki kosztują 19,90 kr i to są GROSZE !!!
    A czemu,bo tu ludzie NIE ZARABIAJĄ JAK W POLSCE.
    W szwedzkiej firmie fachowiec na budowie zarabia min. 160 kr brutto za 1 godzinę pracy.
    Jednak nawet pracując legalnie u polaków zarabia się dobre pieniądze,bo około 20 tys. koron
    i pomyśl ile chrupków kupisz. Do tego jak pracuje żona na sprzątaniach i liczmy,że zarobi 15 tys koron to razem budżet domowy daje miesięcznie 35 tys koron.
    POLICZ SOBIE ILE KUPISZ CHRUPKÓW.

    W Szwecji cokolwiek robisz w szwedzkiej firmie to dobrze zarabiasz i stać cię na wszystko pod warunkiem,że muszą pracować 2 osoby,bo ceny za wynajem nawet mieszkania z kommuny są wygórowane. I TYLKO TO JEST DROGIE W SZWECJI.

    W Szwecji istnieją podobne sklepy do biedronki.
    Przynajmniej w Sztokholmie i są to MAT DAX I tam są mega tanie promocje i można kupić najtanije jedzenie w Sztokholmie. Wejdż na stronę i patrz na promocje jakie tam mają. Za grosze kupisz jedzenie.

    Agnes, twój tok myślenia to typowe myślenie przeciętnego polaka,żeby było jak najtaniej i jak najwięcej. Takie myślenie to buractwo i ludzie,którzy tak myślą to buraki.
    Nie możesz porównywać CEN SZWEDZKICH DO POLSKICH,BO TU ZARABIA SIĘ MINIMUM 4 RAZY WIĘCEJ NIŻ W POLSCE !!!

    Zanim napiszesz coś na jakiś temat to proszę cię, najpierw zastanów się nad tym,bo twoja dezinformacja może wprowadzać w błąd potencjalnych ludzi.

    Pozdrawiam!

    Paweł z Sztokholmu

    Polubienie

    1. Cześć Pawle, na wstępie dziękuję Ci za poświęcony czas – ponieważ aby napisać taki esej musiałeś naprawdę poświęcić masę czasu. Przede wszystkim zauważ, że bloga zaczęłam prowadzić pod kątem znajomych – ja nie piszę o sklepach i cenach dla Polaków mieszkających w Szwecji bo wybacz, ale to by było kretyńskie. Każdy Polak mieszkający tutaj jest świetnie wyszkolony w szukaniu okazyjnych promocji, więc nie obrażaj ani mojej ani swoich rodaków inteligencji i sprytu. Chrupki są świetnym przykładem do porównania z cenami w Polsce. A teraz druga sprawa – może porozmawiaj ze znajomymi czy faktycznie zarabiają tyle forsy co Ty, zwłaszcza Ci co dopiero tu lądują i zaczynają od najgorszych prac za gówniane pieniądze (często pracując u Polaka a ten wiadomo jeden płaci dobrzy inny słabo). A emerytom? Porozmawiaj ze szwedzkimi znajomymi jak tu jest tanio dla przeciętnego emeryta.A to 20 tys. to netto czy brutto? Bo to jakbyś nie wiedział jest spora różnica. O Matdaxie wiedziałam zanim tu jeszcze pojawiłeś się. A na koniec to Polak piszemy z dużej litery, Matdax pisze się razem – chyba zbyt dobrze nie obejrzałeś ich strony. Na koniec dziękuję Ci za ten hejt i obrażenie mnie. Nie pozdrawiam!

      Polubienie

  2. „W szwedzkich sklepach można kupić wiele bardzo smacznych gotowych dań. Szwedzi mają bardzo dużo, różnych pierożków”….

    Mieszkam tu od wielu lat, ale z tym akurat wcale nie moge sie zgodzic. Jest oczywiscie wiele gotowych dan – ale mrozonych. Czy smacznych – to juz kwestia gustu.
    Z pierozkow to moze jakies mrozone tortellinni, Gorbys – no tu bardzo dyskutowalbym czy sa smaczne…
    Czego brakuje w szwedzkich sklepach? – DAN SCHLODZONYCH, gotowych szybko do spozycia, a nie tylko mrozonki do podgrzewania w piekarniku 40 minut.
    Owszem – sa niektore, zafoliowane i schlodzone dania gotowe szybko do spozycia, ale cena za nie w markecie – najczesciej 50-60 kr/porcja jakos odstrasza. To lepiej juz pewnie dorzucic 10, 20 kr i isc na normalny lunch
    Nie ma pierogow z tym, tamtym i innym) , nalesnikow, krokietow, plackow ziemniaczanych, lazanek i innych dan, ktorych nigdzie indziej jak w polskim sklepie niestety sie nie dostanie.
    Mysle, ze przydaloby sie w szwedzkich sklepach wiecej jednorazowych, roznorakich dan w dostepnych w rozsadnej /20-30Kr/ za porcje cenie.

    Polubienie

    1. Nie wiem czy Pani zauważyła, że post jest sprzed prawie trzech lat. W międzyczasie w Polsce ceny skoczyły bardzo do góry i faktycznie wiele produktów kosztuje tyle samo co w Szwecji ale…..np. dobry chleb w Szwecji kosztuje krocie. Pozdrawiam!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s