O gotowaniu ciąg dalszy.

Tematem numer dwa o który wiele osób mnie pyta, a w szczególności mój brat są moje postępy kulinarne:) Muszę przyznać, że przez te kilka miesięcy zrobiłam ogromne postępy w sztuce kulinarnej co nie oznacza, że nie mam na koncie nowych wtop żarciowych:/

Od czasu do czasu próbujemy coś typowo szwedzkiego i takim czymś było Oxpytt. To bardzo popularna potrawa szwedzka jedzona na koniec tygodnia. Co to konkretnie jest? Resztki z całego tygodnia czyli mięso i kartofle podsmażone na patelni, a do tego surówka. Generalnie jest to  tradycyjne jedzenie biedoty. Takie gotowe danie można kupić w sklepie – w formie zamrożonej. My to danie połączyliśmy z jajkiem sadzonym, ogórkiem konserwowym i sosem berneńskim. Było całkiem dobre ale ja bym wolała bez tego mięsa tylko same kartofelki:)

20140919_135305

Innym szwedzkim specjałem jest potatisbullar. To jest taki odpowiednik naszych, polskich placków ziemniaczanych. Oczywiście można je kupić zamrożone w paczce  albo we flaku gotowe do pokrojenia i wrzucenia na patelnię. Szwedzi to jedzą z mięsem i surówką. To jest naprawdę dobre!

IMG_1828

Z moich sukcesów kulinarnych mogę wymienić sałatkę, którą zrobiłam z wędzonego łososia, avocado, pomidorów i prażonego słonecznika. Sałatka była ok ale chyba za dużo sypnęłam tego słonecznika;)

20140910_193733

Do moich ogromnych sukcesów należy opanowanie przyrządzania ryby – tzn w wersji pieczonej bo ryby jeszcze nie smażyłam na patelni. Niestety z ryb jak dotąd robiłam tylko łososia i dorsza. Za pierwszym razem trochę przesadziłam z sokiem cytryny ale generalnie było to jadalne. Z Polski przywiozłam bardzo fajną, gotową mieszankę przypraw do ryb i teraz często jej używam. Coś co mnie oczarowało i co pewnie jeszcze wykorzystam to jeden z produktów Winiar – Pomysł na rybę w sosie śmietanowo-koperkowym https://www.winiary.pl/przepis.aspx/77226/ryba-w-sosie-smietanowo-koperkowym  . Z tego wychodzi dosłownie niebo w gębie:) Generalnie zastanawiam się nad sensem smażenia ryby ponieważ z piekarnika jest lepsza. Nie jest wysuszona i nie potrzebuje masy oleju – jest na pewno bardziej zdrowa.

IMG_112020150126_151913

Jeżeli chodzi o zupy to postanowiłam sięgnąć do przepisów najlepszej specjalistki w Polsce – Magdy Gessler. Barszcz ukraiński z jej przepisu to niebo w gębie! Polecam wszystkim – ja tylko podarowałam sobie jajko

http://www.smakizycia.pl/kuchnia/przepisy/barszcz-ukrainski/

20141226_145310

Postanowiłam również spróbować zrobić zupę z dyni. Tylko raz w życiu jadłam taką zupę i bardzo mi smakowała. Dynie w Szwecji można kupić przez cały rok ale oczywiście jesienią są bardzo tanie i wtedy jest ich istne zatrzęsienie. Zupa mi wyszła całkiem dobra – jest fajna na chłodne, jesienne dni. Ja niestety nie przepadam za zupami w formie kremu ale być może jesienią znowu do niej wrócę:)
20141114_212413 20141117_153251

Któregoś dnia wpadłam na genialny pomysł zrobienia zupy z pomarańczy. Tak, dobrze widzicie – zupa z pomarańczy i marchwi.  To nie był dobry pomysł. Zupa co prawda była jadalna ale coś nam w jej smaku nie pasowało. Do tego urobiliśmy się po pachy ze starciem skórki z pomarańczy. Nie wiedziałam, że to takie trudne! A efekt nie był wart zachodu. Gdyby ktoś się pokusił to przepis na zupę jest na stronie Lidla.

IMG_1569

Postanowiłam też spróbować zrobić biały barszcz. W tutejszym Lidlu wypatrzyłam coś na wzór naszej, polskiej kiełbasy.Nie jest to polska kiełbasa, a właściwie daleko jej do polskiej ale nadaje się do żurku. Chrzan przywiozłam z Polski (najlepszy jest z Biedronki) i jako doprawiacza użyłam polskiego, białego barszczu knorra.Wyszło super 🙂

20141205_152616

Do zupy dyniowej nie zużyłam całej dyni więc żeby ta reszta dyni nie zmarnowała się zaraz szybko zrobiłam inną, ciekawą zupę. To była włoska zupa minestrone. Niestety coś mi z nią nie poszło. Oczywiście była jadalna ale miałam wrażenie, że brakuje jakieś przyprawy, ponieważ jej smak był trochę nijaki.

Muszę się również pochwalić pierwszymi kotletami z piersi kurczaka – wyszły idealnie:) Niestety marchewka z groszkiem już mniej….myślę, że gdybym zrobiła ją tradycyjnie bez ulepszacza w postaci sosu do warzyw na ciepło knorra  to byłoby ok. Nie polecam tego sosu.

20141217_153509

Moim ogromnym sukcesem jest gulasz z mięsa wieprzowego. To jest mój pierwszy gulasz w życiu:) Wadą tego dania było to, że wyszła mi jakaś niesamowita ilość i musieliśmy go jeść przez trzy dni. Kolejnego szybko nie zrobię;)

20150123_152321

Coś co mi fajnie wychodzi to potrawka z kurczaka z mieszanką warzyw, a do wszystkiego ryż.

20141010_144533

Mogę też już pochwalić się tym, że jestem specjalistką potrawki z kurczaka po tajsku. Trochę pracowałam nad tym daniem ale nawet sos mi teraz wychodzi perfekcyjny:)

20141116_180056

Niestety największą moją wtopą w ostatnim okresie okazały się kotlety mielone. Znalazłam wcześniej przepis w którym napisane było, że kotlety należy wrzucić na bardzo mocno rozgrzaną patelnię i smażyć na dużym płomieniu. Nie wiem jak tej osobie te kotlety wyszły ale przepis jest do d…y. Wstyd się przyznać ale mój brat robi lepsze kotlety ode mnie:( Mięso generalnie było ok ale niestety było to tak mocno spieczone, że nie było to zbyt smaczne. Nad kotletami muszę jeszcze popracować:( Teraz już wiem od mojej Mamy, że kotletów nie wrzuca się na rozgrzaną do czerwoności patelnię i smaży się je na średniej temperaturze.

20150317_150757

To co mi zawsze wychodzi to zapiekanki ziemniaczane:)

20141118_001724 20141118_005340

A na koniec coś co uwielbia Pan B. – moje kanapki. Ta akurat jest z łososiem i kaparami – mniam:)

20141130_144515

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s