Czesiek na nowych śmieciach.

Nic jeszcze praktycznie nie wspomniałam o naszej przeprowadzce na nowe mieszkanie hmmm powiem tak – „temat rzeka” bo to co zastaliśmy jest warte opisu. Ponieważ nie było nic ostatnio o Cześku, a pewnie jesteście ciekawi jak Czesiek przeszedł naszą przeprowadzkę, no i czy mu się podoba w nowym miejscu więc postanowiłam to nadrobić 🙂

Cała przeprowadzka zaczęła się od prezentów ponieważ kilka dni wcześniej przyjechała do nas nasza przyjaciółka As. i przywiozła Cześkowi wór prezentów.Czesiek z mety pokochał wypełnionego kocimiętką Pana Sówkę. Mówiąc krótko dosłownie oszalał. Wcześniej kupiłam mu kocimiętkę w płynie i efekt był żaden. Czesław patrzył z oburzeniem gdy mu spryskiwałam przed nosem drapak po czym udawał się w drugą stronę. Uznałam więc, że Milord należy do grupy kotów odpornych na kocimiętkę. Widać nie do końca ponieważ ta kocimiętka w Sówce działała i to jak! Tak nawiasem kupiłam mu jeszcze jedną, poleconą przez panią sprzedającą flaszkę z kocimiętką i efekt był taki sam jak przy pierwszej. Nie wiem o co chodzi z tymi kocimiętkami.

IMG_2090a

Przy Sówce Czesiek zachowywał się jakby był na haju. Obcierał się o zabawkę, gryzł, szarpał i wbijał pazury wszystkimi, czterema łapami.

IMG_2099a

Włączył mu się też jakiś, niesamowity ślinotok i Sówka wkrótce była cała mokra od jego śliny. Ta mokra plama to właśnie robota Cześka.

IMG_2101a

Czesiek dostał też nowy przysmak, który wszystkim polecam. To suszone kawałki mięsa. Cześkowi bardzo zasmakowały i przy najbliższej bytności w Polsce na pewno zrobimy kolejne zapasiki. Niestety te przysmaki nie jest łatwo znaleźć – nawet na Allegro. My je kupujemy w sklepie internetowym Zooplus.

Pewnie wszyscy są też ciekawi jak Czesiek zareagował na nową osobę w domu. Nie wiem od czego to zależy, ale są osoby przed którymi Czesiek się chowa i nikt by wtedy nie zgadł, że mamy w domu kota, a są takie z którymi Czesiek wita się i przez cały czas wizyty nie wychodzi z pokoju. Miałam przeczucie, że Czesław As.pokocha od razu i faktycznie tak było, szczegół, że As. na dzień dobry dała Czesiowi garść przysmaków (potem doczytałam, że tego można dać kotu tylko 5 kawałków dziennie, sprawdzałam to, ponieważ po wyjeździe As. w opakowaniu została mniej niż połowa). Czesiek zaraz zaczął pchać się na kolanka As.i napraszać się o mizianie. Pierwszej nocy dostał też jakieś mega szajby i pierwszy raz wskoczył na szafę.Zrobił to prosto z drapaka który tak się trząsł, że myślałam, że się zaraz przewróci. O co chodziło? Nie wiem. Czesiek czasami ma takie odpały. W tym czasie otrzymaliśmy też informację, że możemy już się przeprowadzać i zaczęliśmy pakowanie. Czesiek z zainteresowaniem przyglądał się wielkiemu pakowaniu i póki co nie przeczuwał co się będzie działo.

DSC_4172a

Cieszyło nas to, że As. mając dwa koty wie jak sobie radzić w pakowaniu ich do transporterka i pomoże nam z tym niesfornym Czesławem. Jak zwykle Czesiek gdy zobaczył transporterek schował się za szafę. As. nasypała ścieżkę przysmaków i kilka wrzuciła do środka transporterka. Nasz łakomczuszek długo się nie opierał. Pochłonął przysmaki przed transporterkiem, a potem zaczął zaglądać do środka. Niestety trochę to trwało i wyglądało na to, że cwaniaczek ma zamiar szybko capnąć smakołyki i czmychnąć z powrotem za regał. As. złapała go za dupsko i lekko wepchnęła do środka. Gamoń nie zdążył się obrócić, a już kratka została założona i obyło się bez rozczapierzonych łap i podrapanych rąk. Ufff dzięki Ci As. jeszcze raz :* Czesiek niestety musiał trochę posiedzieć w swojej, znienawidzonej klatce, a jeszcze bardziej ją pewnie znienawidził ponieważ korzystając z okazji, że drzwi były otwarte na oścież do naszego mieszkania wszedł Cześka konkurent z mieszkania obok. Nie wiem jak by się skończyło to bliskie spotkanie bo kot-sąsiad słysząc, że nadchodzi Pan B. czmychnął szybko. 20150602_151718aDSC_4185a

Podejrzewam, że Czesiek mocno by się wściekł ponieważ jakiś czas temu odwiedził nas nasz koci sąsiad. Czesław akurat drzemał w swoim ukochanym fotelu. Na widok obcego w swoim domu zerwał się jak oparzony i…pogonił kota:) Jednak ten nasz Czesiek nie jest taki fajtłapa jak się by wydawało;)

20150214_162810

Podróż odbyliśmy bezboleśnie ale w nowym mieszkaniu Czesiek wystrzelił jak z procy i schował się w najciemniejszym kącie czyli pod wanną. Zostawiliśmy go na trochę ponieważ musieliśmy przywieźć łóżko dla As. i po powrocie okazało się, że Czesław zdążył już zwiedzić całe mieszkanie i wkrótce buszował wśród wniesionych kartonów.

20150602_214227a

Wkrótce biedaczek się zmęczył i jak to Czesiek-cwaniaczek znalazł sobie idealną miejscówkę na naszych ciuchach.

IMG_2328aIMG_2329a

Nowe mieszkanie bardzo mu przypadło do gustu. Ma tu o wiele więcej powierzchni do wylatania się. Jest też więcej okien przez które może obserwować okolicę. Tak nawiasem Cześka najbardziej interesują dzieci z pobliskiego przedszkola i śmieciarki.

20150721_185542a

W końcu mogliśmy też powiesić mu na kaloryferze koci balkonik. Jak to zazwyczaj z Cześkiem, początkowo podszedł nieufnie do balkoniku ale wzięliśmy go sposobem i położyliśmy mu na balkoniku nową zabawkę z kocimiętką, którą dostał od Cioci As. Koci narkotyk zadziałał i Cześkowi spodobał się balkonik. Niestety tutaj kaloryfery są jakieś cienkie i niestety balkonik trochę opada, ale coś z tym zrobimy;)

IMG_2449a IMG_2450a20150604_212824a

Ciocia As. była u nas trochę czasu i Czesiek pokochał ją swoim kocim serduszkiem. Muszę się tutaj przyznać, że nawet w pewnym momencie poczułam się trochę zazdrosna. Na szczęście Czesław wiedział kogo musi utulić do snu i nie dałam się porwać brzydkim uczuciom. Za to przy posiłkach to u Cioci As. Czesław zawsze lądował ale wiadomo – właścicielka jest bardziej rygorystyczna;)

Czesiek też załapał się na małą sesję zdjęciową za co serdecznie dziękujemy:)

photo: Asia Gołowacz
DSC_4400a
photo: Asia Gołowacz

O ulubionych miejscach Cześka, pobycie u innej Cioci i szajbach oraz kolejnych gościach to już w następnym pościku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s