Święta znowu tym razem bez robali w kapuście.

No i znowu mamy święta. Nie będę się tu rozpływać o magii świąt bo jak wiecie albo nie, nie obchodzę świat. Nie lubię tego całego zamieszania i przysłowiowej sraczki przedświątecznej. Powiedzcie mi w ilu rodzinach w dniu Wigilii od rana jest kłótnia, o to co kto ma zrobić i ile kobiet w dniu Wigilii nie wie jak się nazywa, a na koniec jeszcze dostaje nietrafiony prezent (nowy garnek albo zestaw ścierek). Nawet ostatnio ktoś zarzucił takim, fajnym obrazkiem przedstawiającym święta z punktu widzenia kobiety.

swieta

Ja się z tego wypisałam, nie mam choinki, ozdób w oknach i perspektywy stania godzinami przy garach. Rok temu też nie obchodziliśmy świąt ale postanowiłam spróbować ugotować kapustę postną i zrobić szare kluski. To był koszmar. Nigdy w życiu nie będę już tarła ziemniaków! Kilka kartofli tarłam w nieskończoność, a pojechanie palcami po tarce – po prostu „bezcenne” przeżycie. Kluski oczywiście nie wyszły takie jakie miały wyjść. Fakt, że nie miałam odpowiedniej mąki. Wrzucanie ciasta do wody metodą mojego Taty nie dawało takich efektów jak powinno, a z nabieranego ciasta łyżeczką wychodziły kluski giganty:/ Chyba muszę poprosić Tatę o przeszkolenie kluskowe.

20141224_190417a

Najlepsze było z kapustą. Kapusta i owszem wyszła i to całkiem dobra, szczegół, że czegoś tak mocno wzdymającego dawno nie jedliśmy. Do tego za jakiś czas gotując zupę grzybową po namoczeniu grzybów zauważyłam, że coś białego z tych grzybków wychodzi. Tak sobie od razu przypomniałam, że gotując postną kapustę ja te grzyby i owszem namoczyłam, ale potem bez obejrzenia wrzuciłam je razem z wodą do kapusty. Od razu dostałam wizji jak zajadając się kapuchą jednocześnie zajadałam się białymi robaczkami z grzybków. Bleee. Teraz każdy grzybek przecinam i oglądam milion razy. Hmm a może jednak w tym roku taką kapustkę ugotuję…w końcu to, że nie świętujemy to nie znaczy, że nie mogę ugotować pierdzącej kapusty;)

To że świąt nie obchodzę to też nie znaczy, że nie biorę udziału w akcji kartka:) Kartki już też bojkotowałam, ale moja przyjaciółka tak niechcący przymusiła mnie do kartkowania, aczkolwiek jeżeli nie obchodzę świąt to taka hipokryzja wychodzi z tymi kartkami ale co tam ja też lubię dostawać kartki. A Wy robicie akcję kartkową?W tym roku tych kartek trochę się nazbierało. W kartkowaniu dzielnie mi „pomagał” Pan Czesław. Trochę czasu minęło zanim się grzecznie położył z boku, bo najpierw przecież koniecznie trzeba posadzić dupsko na kartkach.

Jeżeli chodzi o kartki świąteczne to w tym roku udało mi się wypatrzyć specjalne skrzynki pocztowe o których pisałam rok temu. Znalazłam też specjalne, świąteczne znaczki.

IMG_2264a

Chciałam w tym roku obejść Sztokholm i pokazać więcej przystrojonych świątecznie miejsc, ale niestety rozchorowałam się i z moich planów wyszły nici. Między jednym, a drugim chorowaniem udało mi się jedynie „zaliczyć” jedno centrum handlowe w który też przyłapałam biegającą między wieszakami małą Łusię:) O Łusi i moich pierwszych świętach w Szwecji możecie przeczytać: pierwsze święta w Szwecji .

20151211_180154a 20151211_180232a 20151211_180623a

W tym roku jeszcze bardziej zobaczyłam jakie te święta są komercyjne. Gdzie się nie obejrzysz to jesteś atakowany świątecznym kiczem. Szwedzi chyba mają oddzielne pomieszczenie w domach w których trzymają te wszystkie świąteczne ozdoby. Moim zdaniem mają totalnego świra. Zasłonki, wycieraczki, koce, zastawa, ręczniki, światełka, a nawet sprzęt domowy w motywach świątecznych – jakiś obłęd. A do tego te świeczniki adwentowe, które niektórzy mają w każdym oknie. Gdzie to wszystko trzymać? I te ohydne figurki Mikołaja na które natknęłam się już w listopadzie. Normalnie myślałam, że padnę trupem jak to paskudztwo zobaczyłam.

20151108_174356Asw1sw6sw5

Ok ludzie mają prawo do świątecznego wariactwa ale ja też mam prawo do nieobchodzenia świąt i własnego zdania. Cieszę się, że nie muszę udawać, że jestem zadowolona z nietrafionego prezentu, pochłaniać góry jedzenia, tłumaczyć się, że nienawidzę karpia i ryby po grecku bo jak to? przecież trzeba karpia jeść bo to tradycja. Cieszę się, że jutro zjem kanapkę z suchą krakowską i wcale nie jestem osobą samotną, bo znalazłam opinie, że ludzie, którzy nie lubią świąt są samotni. Guzik prawda! Pan B. też nie cierpi świąt i jestem przeszczęśliwa z tego powodu:) I założę się, że takich osób jak ja jest więcej tylko boją się pod pręgierzem rodziny do tego przyznać. Dajcie znać czy mam rację 🙂

Tak więc, nie życzę Wam standardowo. Życzę Wam odpoczynku, mniej hejtu i więcej miłości do bliźniego, a tak nawiasem to zobaczcie jakby mogła wyglądać szopka gdyby nie było uchodźców;) p.s. bo podobno Pan Jezus był Polakiem.

12342275_937266926327355_3816320976320544605_n

10 thoughts on “Święta znowu tym razem bez robali w kapuście.

  1. No coz… Ja nie jem karpia… wole lososia. Nie jem pierogow z kapusta i grzybami, bo robie sama raz do roku wiec wole ruskie. Barszyk podrasowany zakwasem ale z gotowca, zamiast uszek kupne tortellini, zrobilam sledziki, szube i salatke. Przyjezdzaja przyjaciele na pewno jutro i pojutrze. Zjemy, podzielimy prezenty, poogladamy filmy, pogramy. Jultomtar mam ale tylko te ladne. Ja lubie swieta, ale takie po mojemu, a prezenty kupuje bo uwielbiam robic prezenty moim chlopakom. Smacznej kanapki i milego niewigilijnego odpczynku jutro.

    Polubione przez 1 osoba

  2. A my obchodzimy. Gotowane jest tylko to co lubimy a nie to co „trzeba”. Nie ma tez nalotu rodziny bo Swieta zawsze spedzamy w Szwecji. Dla mnie ten czas to magia i nie oddalbym go za nic. Dzieci pomagaja ubierac choinke, pozniej z niecierpliwoscia czekaja na pierwsza gwiazdke. Zapach barszczu i koledy to powrot do naszego dziecinstwa. Nawet jesli ideologicznie nie ma to juz znaczenia (w Japonii tez obchodzi sie Boze Narodzenie choc wiekszosc nie wierzy w nic albo we wlasnych starych bogow). Hipokryzja? Mozliwe, ale w tym roku tez beda Swiata i choinka :).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s