O fanpage czyli przyszła pora na potwora.

Lubię nowinki ale mam coś takiego, że trudno jest mi się przestawić na coś nowego. Przyzwyczajam się i przywiązuję do starych wersji programów i aplikacji (a ciuchy to już lubię wymieniać). Zawsze muszę trochę pomyśleć zanim coś nowego założę (konta nie ciuchy) lub zainstaluję. Przede wszystkim zastanawiam się czy na pewno jest mi to potrzebne i czy nie będzie bezsensownym pochłaniaczem czasu. Nie przepadam też za uaktualniami. Tak też było z Instagramem. Bardzo długo zastanawiałam się nad fanpagem blogu. W końcu po co mi ten fanpage? Już jeden zdjęciowy mam i czasami o nim trochę zapominam. Pan B. już mi dawno marudził, że powinnam mieć fanpage bloga, na którym będę miała wszystkich wielbicieli mojej radosnej twórczości i gdzie każdy chętny będzie mógł się ze mną komunikować bez konieczności zostawania moim znajomym. Bo przecież nie każdy chce zostać moim znajomym 😉 A Trolle kochają  być anonimowe. Druga sprawa, to ja już trochę nie ogarniam wszystkich znajomych, których mam w znajomych i stwierdziłam, że czas posłuchać Pana B. Oczywiście nie obyło się bez nerwów, ponieważ nie wiem dlaczego nie mam wtyczek na swoim profilu wordpress i nie mogłam wrzucić do bloga wtyczki mojego fanpage z fejsa. W końcu jednak udało się i wszystko jest jak miało być. Chyba te wtyczki nie były potrzebne.Capture

Oczywiście pierwsze co zrobiłam to zaprosiłam wszystkich znajomych z mojej fejsbukowej listy do polubienia mojego fanpagu. Moi drodzy tutaj muszęWam coś powiedzieć. Jesteście kochani, że kliknęliście na magiczny przycisk „Lubię to” ale zapewniam Was, że nie musicie tego robić. Nie obrażę się na Was jeżeli nie polubicie albo po cichu przestaniecie lubić mój fanpage. Nie będę Wam ponownie przesyłać zaproszeń bo wiem po sobie, że nie zawsze mnie interesują wszystkie zaproszenia. Naprawdę nie musicie mi robić takiej przyjemności i na pewno nie wywalę Was ze znajomych. Kiedyś mi tak zrobiła jedna osoba gdy nie przyjęłam od niej zaproszenia (tych zaproszeń dostałam chyba z 10).

Dzięki fanpagowi wiem też kto mnie czyta (o ile to nie jest to co powyżej napisałam) i to jest chyba najfajniejsze w tym fanpagu 😉

Dzisiaj tak króciutko bo przede wszystkim chcę Wam podziękować, że jesteście ze mną i czytacie te moje grafomaństwo. Odzywajcie się do mnie i może napiszcie o czym mogłabym Wam jeszcze opowiedzieć na swoim blogu. Pozdrawiam!

Posted in Bez kategorii

One thought on “O fanpage czyli przyszła pora na potwora.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s