5 miejsc które są dla mnie „ważne”.

Chciałabym pokazać Wam miejsca w których poczułam dreszczyk. Dreszcz zachwytu, taki po którym przechodzą mnie ciary i mam gęsią skórkę na całym ciele i to nawet wtedy kiedy temperatura powietrza dochodzi do prawie 30 stopni. To miejsca do których chciałabym wrócić. Czyli wpis jak zwykle na opak.

  1. Dubrownik

Do Dubrownika pierwszy raz zawitałam w roku 2012. To była moja pierwsza, zorganizowana przez biuro podróży wycieczka. Objechałam wtedy prawie całe Bałkany, ale to nie wyczekiwana Albania zrobiła na mnie wrażenie ale Chorwacja, a w szczególności Dubrownik. Niesamowite miasto czerwonych dachów. Pomimo tego, że byłam z grupą trzydziestu paru osób dostałam okazję by samotnie przejść murami miasta, a potem posnucia się zaułkami starówki. To mi przypomina, że czas się zabrać i zacząć pisać posta o tej barwnej wyprawie ale coś nie coś możecie przeczytać zajrzyj tutaj .img_0424a

Z Dubrownika wyjechałam z mocnym postanowieniem, że jeszcze tam kiedyś wrócę.

I wróciłam w zeszłym roku. Tym razem już na własną rękę z Panem B. Byłam bardzo ciekawa czy magia Dubrownika nadal będzie na mnie działać, bo wiecie jak jest – często jest tak, że wracamy i okazuje się, że to już nie to. Magia chwili gdzieś uleciała i już nie czujemy tego klimatu, który kiedyś wydawał nam się taki niesamowity. img_1788a

Tym razem nie zawiodłam się i jak tylko zobaczyłam czerwone dachy to od razu poczułam mój ulubiony dreszczyk. Niestety na Dubrownik mieliśmy tylko jeden dzień i to było dla mnie zbyt mało. Chcę tam jeszcze wrócić! Nie będę zresztą ukrywać, że – jestem zakochana w Chorwacji 😉img_1824a

2. Konstanca

Rumunia zawsze gdzieś mi się kołatała w tyle głowy – możecie trochę przeczytać o Rumunii w moich wcześniejszych postach zajrzyj tutaj . Rumunia jest niesamowita, ale jak na razie jedno miejsce wywarło na mnie szczególne wrażenie i wiem, że muszę tam jeszcze wrócić żeby się znowu nasycić pewnym widokiem. To miejsce to małe miasto na południu Rumunii czyli Konstanca. Do Konstancy zapragnęłam pojechać kiedy zobaczyłam w katalogu zdjęcie pewnego budynku. Wiem, tylko ostatni czubek chce jechać kawał drogi autobusem żeby zobaczyć jeden budynek. Ja jestem takim czubkiem 😉 I powiem Wam, że było warto. Secesyjny budynek starego kasyna jest wręcz obłędny i obłędnie położony nad Morzem Czarnym. Mogłabym tam siedzieć godzinami i patrzeć na tort (tak nazwali kasyno mieszkańcy Konstancy) i słuchać szumu fal. img_6089a

3.Ohryd

Macedonię zaliczyłam na mojej, pierwszej wycieczce objazdowej. W sumie to za wiele o tym państwie nie wiedziałam i nie spodziewałam się, że będzie tam miejsce, które sprawi, że będę tam jeszcze chciała wrócić. To miejsce to Ohryd i wzgórze Plaosnik na którym znajduje się cerkiew św. Bogurodzicy Perivlepty. Nie dość, że ze wzgórza rozpośźciera się przepiękny widok na jezioro ochrydzkie to do tego z pobliskiej cerkwi płynie prawosławna pieśń, która jeszcze bardziej podkręca niezwykły klimat tego miejsca. W tym miejscu można usiąść i zapomnieć o upływającym czasie (obok znajduje się urocza kafejka w której można napić się kawy z tygielka).img_0318aNa tym nie kończą się atrakcje ohrydzkie, ponieważ na zboczu wzgórza znajduje się inna cerkiewka, która jest wizytówką Ohrydu i która wygląda dokładnie tak jak na zdjęciach – nawet tych najbardziej podkręconych phoshopem. Do Macedonii na pewno jeszcze wrócę.img_0326a

4. Amman

Amman czyli stolica Jordanii taaa to nie Petra ale Amman sprawił, że zakochałam się w Jordanii. Kolejna góra z której rozpościera się widok na starożytny teatr i miasto. Miasto, które tak naprawdę jest brzydkie, ale ja lubię brzydotę. img_3652a

Tutaj podobnie jak w Ohrydzie znajduje się pałac-cytadela. Jeżeli ma się szczęście to można się załapać na nawoływanie wiernych. Wrażenie podobne do tego w Ohrydzie. Chciałabym tam jeszcze wrócić.

img_3669a

5. Forum Romanum w Rzymie

Specjalnie ten wpis ustawiłam sobie na termin po tym jak wrócę z wypraw do Barcelony i Rzymu. Barcelona mnie rozczarowała ale Rzym….niesamowite miejsce. Nie widziałam wszystkiego i to już postanowione, że wrócimy do Rzymu. W Rzymie totalnie mnie zaczarowało Forum Romanum. Fajnie było zobaczyć na własne oczy miejsce o którym uczyło się w szkole. 20161012_154837a 20161012_162521a

A jakie miejsca są dla Was ważne?

10 thoughts on “5 miejsc które są dla mnie „ważne”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s