O fotografach-zbokach czyli historie z dreszczykiem.

Do tego postu zabierałam się już od jakiegoś czasu. Prawdę mówiąc już go raz napisałam zaraz po tym jak opublikowałam post o moich przebojach z modelkami – tutaj możesz o tym przeczytać , ale stwierdziłam, że go nie puszczę w przestrzeń bo….

Fotografuję od wielu lat i przez te wszystkie lata nasłuchałam się od modelek wielu opowieści o kolegach i koleżankach po fachu. Sama też mam na koncie kilka, ciekawych historyjek z racji tego, że kilka razy sama robiłam za fotomodelkę 🙂

Nie wiem o co chodzi, ale wielu facetów fotografów ma niesamowicie wybujałe ego. Przejawia się to tym, że oczekują od swoich modelek ale też i od koleżanek-fotografek dosłownie czołobicia. Czym to się objawia? Należy im nonstop słodzić, jakie to doskonałe zdjęcia robią, a jeszcze przy okazji jacy to są sami są wspaniali (przystojni co oczywiście najczęściej nie jest prawdą). Sami, chociażby się skręcali z zazdrości (co widać gołym okiem) nie powiedzą, że fotografka zrobiła dobre zdjęcia. Spróbuj takiemu raz powiedzieć, że zrobił super fotę, a od razu sprowadzisz się do poziomu czeladniczka/podziwiacza. W świecie fotografii panuje prawdziwa dyskryminacja płciowa. Do tego wszystkiego obgadują się nawzajem i toczą istne wojny w świecie wirtualnym. Wojny o co? O samice 🙂  Potrafią się też nie odzywać latami (zajęci są lansem na prowincjonalnych wystawach) po czym przesyłać linka (ze swoim zdjęciem, lub do jakiegoś wydarzenia) na gadu-gadu (to były stare czasy) i oczekiwać zachwytów nad swoją osobą (taka wiadomość jest rozsyłana do całej listy znajomych z messengera – nie ma to jak pantoflowa poczta wśród modelek i innych fotografów). Ten fotograf, bo oczywiście chodzi mi o konkretnego, jak wielu innych kiedy zauważył, że jego sława przeminęła przerzucił się na fotografowanie gołych cycków i tyłków – bo nic tak nie zapewnia dobrej publiki jak goły tyłek 😉 A że nie potrafi tego dobrze robić to już inna sprawa…najważniejsze, że znalazł chętnych do obśliniania się. Zawsze też obserwuję z ciekawością do kogo się znowu przyklei, bo to czystej krwi pasożyt – taka huba. Ten pan dzięki innym fotografkom miał wystawy fotograficzne, wyjazdy zagranicę i inne profity. Nie ma to jak dobry bajer 😉wzrok

My Polacy mamy na świecie opinię pijaków i czasami jak na nas patrzę to wcale się nie dziwię, że tak jest. Znam fotografa, który tyle chleje, że potrafi paść na sesji zdjęciowej. Popija, pstryka i…..nagle film mu się urywa. Na szczęście opanował sztukę ściskania w ręce aparatu pomimo tego, że pada jak trup na podłogę 😉 A poza tym chłop do rany przyłóż.

Jeżeli jesteśmy już przy pijaństwie to obecnie bardzo popularne jest organizowanie warsztatów fotograficznych. Warsztaty są różne o różnym poziomie i czasami można trafić bardzo „ciekawie”. Na jednych z tych znanych jest pewien, specyficzny „rytuał” – sklepik w którym można zamówić dosłownie wszystko czyli alkohol i dragi. Jak się można domyślić taki zjazd to istny kurwi dołek, bo przecież baba pijana to dupa sprzedana 😉 a modelki też potrafią wiele zrobić dla zdjęć i żeby zdobyć faceta fotografa. Takie warsztaty często prowadzone są przez obleśnych, podstarzałych panów fotografów, którzy podbudowują swoje męskie ego głupimi dziuniami, które myślą, że zrobią wielką karierę modelki. Nie mówię, że wszystkie tak robią bo są wyjątki tak jak ta, która mi o tym opowiedziała. Dodam, że te porządne np. nie otrzymują potem zdjęć i generalnie mają słabe wzięcie.

Panowie Wielcy Fotografowie potrafią być bardzo bezczelni. Mówią np. dziewczynie na dzień dobry „Ooo ale Ty jesteś brzydka”, albo komentują otwarcie jej figurę i cerę. Potrafią męczyć pół dnia roznegliżowaną dziewczynę i potem nie dać jej ani jednego zdjęcia. Modelki z warsztatów są traktowane jak zwykłe mięso, któremu nic się nie należy. Znam dziewczyny, które jadą na drugi koniec Polski albo za granicę (np. do Niemiec) i nie dostają potem w ogóle zdjęć, nawet słowa usprawiedliwienia nie usłyszą. Wiadomo, są różne sytuacje – może paść dysk, można przypadkiem skasować foty, ale żeby nie wytłumaczyć się gdzie podziały się foty? To jest brak szacunku dla czyjegoś czasu, ale że niektórym odbija woda sodowa do głowy….dsc_9250webbwd

Nie tylko modelki szukają partnerów wśród fotografów (są takie, które pozują tylko facetom), ale też fotograficy szukają partnerek wśród modelek i fotografek. Najczęściej jednak szukają okazji do zwykłego bzyknięcia. O niektórych to już krążą istne legendy. Jeszcze rozumiem gdy robi to młody, przystojny facet, ale w przypadku sflaczałego 50-latka? Żenada! A jak taki gościu potem obgaduje niedoszłe ofiary, albo te które miały czelność go zostawić. Panów fotografów szczególnie boli to, że modelki przemieniają się w fotografów. Oj jak to ich wkurza, a szczególnie jak okazuje się, że są lepsze od nich.

Niektórzy posuwają się nawet do dosypywania prochów do picia. Jedna z moich modelek opowiadała mi, że umówiła się na zdjęcia z jakimś fotografem. Wszystko szło ok i nic nie wzbudziło jej niepokoju. Sesja miała się odbyć w jego mieszkaniu (najczęściej studia fotograficzne urządzone są w mieszkaniu fotografa) i wszystko było fajnie do momentu, kiedy dziewczyna źle się poczuła. Gnojek czegoś jej dosypał do soku. Na szczęście było to coś słabego, ponieważ dziewczyna wstała i powiedziała, że wychodzi. Pajac jeszcze ją zwyzywał od k…w, ale na szczęście nie posunął się do czegoś więcej. Dziewczyna dorwała taksówkę i udało jej się szczęśliwie wrócić do domu. Tak wiem, po co pojechała do obcego faceta ale takie sytuacje mogą nas spotkać z różnymi osobami, nawet znajomymi, po których nie spodziewamy się czegoś takiego.

Inna, moja modelka zapragnęła pięknych zdjęć (roznegliżowanych) i znalazła fotografa, który odpłatnie miał je wykonać. Wszystko było fajnie, wizażystka – pełna profeska. Dziewczyna myślała, że fotograf jest gejem bo tak się aseksualnie zachowywał. Nawet jak jej coś poprawiał ręką to nie odbierała tego jak coś z podtekstem seksualnym. Wszystko się zmieniło od momentu kiedy wizażystka nagle oświadczyła, że musi wyjść bo coś tam i zawinęła się. Fotograf zrobił się nerwowy, ciągle coś mu spadało, nie pasowało – jakby chciał przedłużyć sesję. Zrobiło się bardzo późno i dziewczyna musiałaby zaczekać na nocny autobus. Fotograf wspaniałomyślnie zaproponował jej żeby przenocowała u niego. On jej jeszcze pokaże co mu wyszło z jej sesji, oraz sposób obróbki jaką będzie chciał zastosować na jej fotach. Zrobiło się bardzo późno i dziewczyna stwierdziła, że idzie spać, a ten palant stwierdził, że po co będzie szedł do drugiego pokoju – położy się koło niej i jeszcze puści jakiś film ze swoich podróży. No i się zaczęło – czyli dobieranie. Jak protestowała to na chwilę odpuszczał, a potem od nowa. Generalnie przerąbana sytuacja bo prawda jest taka, że gdyby ostro zaprotestowała, to mógłby przystąpić do ostrej akcji. Taaa to nie jest prosta sytuacja. Nad ranem dziewczyna uciekła i po zdjęcia wróciła z chłopakiem. Jak się można domyślić, rzyga jak ogląda te foty. No cóż ja uważam, że lepiej na akty iść do kobiety 😉

Znałam też fotografa, który nie pozwalał przychodzić modelkom z osobą towarzyszącą. Trochę to było dla mnie podpadające i kiedy mi się żalił, że są modelki, które rezygnują z sesji u niego bo odmawia im możliwości przyprowadzenia osoby towarzyszącej, to obśmiałam go. Z drugiej strony znam przypadek fotografa, który zakochał się w swojej modelce (małolacie), która po otrzymaniu kluczy do jego mieszkania, wyniosła mu z koleżanką cały sprzęt fotograficzny.

Nie wiem czy ten fotograf jeszcze działa, ale swego czasu było o nim bardzo głośno (działał w Warszawie). To koleś który focił tylko roznegliżowane panny. Jak wiadomo nie zawsze modelka chce spełnić wszystkie fantazje fotograficzne fotografa więc trzeba jej w tym „pomóc”. Najlepiej spić delikwentkę albo coś dosypać do picia. Koleś robił zdjęcia takiej chętnej i potem ją nimi szantażował po to, żeby pozowała dalej, już z trzeźwym wzrokiem. Słyszałam też, że fotografowie często plotkują i chwalą się między sobą, którą z dziewczyn rozebrali i nawet się zakładają, który szybciej rozbierze oporną na gołe foty modelkę.

Znam też historię fotografa z mega ego, który wyobrażał sobie Bóg wie co na swój i swojej fotografii punkcie (był z tego znany wśród znajomych i modelek). Znajoma modelka dała mu się namówić na zakryte toplesy i wszystko by było ok, gdyby dupek nie powiedział, że modelka ma się oprzeć na jednej ręce (umawiali się tylko na nagość zakrytą i to do pasa). Na to ona, że jak się oprze na jednej ręce to będzie jej widać gołe cycki! A on na to, że przecież o to chodzi! To był koniec zdjęć. Modelka dostała kilka zdjęć na krzyż z tej sesji. Zapytała oczywiście o co chodziło na tej sesji, ponieważ nie tak się umawiali, usłyszała, że chciał sobie popatrzeć na jej gołe cycki. Dowiedziała się również że koleś koło 40 – tki często chce się jeszcze sprawdzić jako facet. Chce zobaczyć czy jeszcze jest atrakcyjny dla innych, najlepiej młodszych kobiet. Znaczy się palant liczył na jakieś bzykanko. Fuj, tylko kto poleci na zawsze ubranego w ten sam, zmechacony sweter i wiecznie kopcącego papierochy śmierdziela. A zdjęcia beznadzieja….ale jak to zwykle bywa w przypadku wybujałego ego.03

Za to ja byłam bohaterką komicznej sytuacji 🙂 Umówiłam się na sesję z jednym fotografem z Trójmiasta. To fotograf portrecista i sesja miała się odbyć w plenerze. Fotograf był małym cwaniaczkiem, ponieważ podpuścił mnie żebym mu pokazała swoje miejscówki w których fotografuję swoje modelki. Nie wiem czy sobie wkręciłam jakiś film, ale po wejściu do jego samochodu poczułam się trochę nieswojo. Tak się spięłam, że nic mi nie szło z pozowaniem, a do tego koleś mnie strasznie dziwnie ustawiał i nie dał mi się wykazać własną inwencją. Pojechaliśmy jeszcze w drugie miejsce, gdzie koleś mi oświadczył, że bateria mu wysiadła i nie ma drugiej, zapasowej. To była ściema. Zdjęcia nam nie szły.Zero porozumienia, a to co mi przysłał….no średnie i do tego moja beznadziejna, wieśniacka stylizacja. Nie wiem jak mogłam tak się ubrać :/ Za to kot…model pierwsza klasa 😉agnez1487fd9115-63ce-46d6-91d2-7de8f20cf918

Bardzo często też obserwuję pewne zjawisko na portalach dla modelek. Niech tylko dziewczyna wrzuci roznegliżowane zdjęcia to zaraz ją atakują akciści, albo pretendenci na akcistów. Jedna z moich modelek zlikwidowała konto na takim portalu oraz na fejsie, ponieważ zaczął ją molestować jakiś oblech pseudo fotograf. Myślę, że takich sytuacji jest cała masa.

Fotografki też są nie lepsze i często namawiają do rozbierania się, chwaląc się przy tym, że podobno o nich mówią, że robią „męskie” zdjęcia – czyli wulgarne ale jest to zdecydowanie rzadkie zjawisko.

Słyszałam też historię o parze fotografów, do których przyjechała modelka z własnym sprzętem i oni focili ją jej własnym obiektywem. Dziewczyna w amoku pakowania po sesji nie zauważyła, że nie dostała z powrotem swojego sprzętu. Nie wiem jak to się skończyło, ale nie mogła się doprosić zwrotu obiektywu i nie wiem czy go w końcu odzyskała.

7 thoughts on “O fotografach-zbokach czyli historie z dreszczykiem.

      1. Haha ostatnio usłyszałam, że moje rysy szlachetnieja z wiekiem 😉 jak będziesz w Pl daj znać z chęcią z Tobą poczaruje 🙂 Czyli byłam poniekąd trochę inspiracją do napisania tego postu który btw jest super. Nie owijasz , bawełnę:)

        Lubię to

  1. Zawsze myślałam, że takie historie są naciągane, a tu proszę kolejne potwierdzenie.
    Abstrahując, zawsze chciałam mieć profesjonalną sesję, ale się tak stresuję jak mi się robi zdjęcia, robię dziwne miny… Nie nadawałabym się. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niestety to wszystko to prawda :/ Viv co innego to zdjęcia pamiątkowe i rodzinne a co innego zdjęcia u profesjonalnego fotografa. To dwie różne bajki 🙂 Powinnaś zaryzykować 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s