Sesja Marty czyli o zdjęciach pięknej, mądrej i bardzo wrażliwej dziewczyny.

Na pewno pamiętacie (taką mam nadzieję) moje, wakacyjne migawki z Gdańska i sesję ślicznej Agi zajrzyj tutaj . Oprócz Agi udało mi się również sfocić Martę z którą już jakiś czas temu próbowałam się spotkać. Tym razem Marta nie miała innych zajęć i umówiłyśmy się w tempie iście ekspresowym.

Martę polubiłam od pierwszego spojrzenia na jej prywatne zdjęcia, na których głównym modelem był jej kocurek. To kot po przejściach, którego Marta musi wozić często do weta, gdyż biedak ma problem z nerkami. Marta pomimo problemów ze zdrowiem kota zabrała go ze schroniska. Gdyby nie ona, kocurek prawdopodobnie zostałby uśpiony, a uwierzcie mi, jest naprawdę przecudny.

Marta, to mój kolejny, sesyjny mózgowiec. Dziewczyna robi doktorat na wydziale biologii, nie pamiętam dokładnie z czego, ale przeprowadza jakieś strasznie skomplikowane badania. Dla mnie kosmos.

img_0809a img_0811

Po moich fotach można się zorientować jaki typ urody preferuję u modelek. Nigdy nie fotografowałam modelki o typie urody Marty. Powiem szczerze, że nie wiedziałam tak do końca czego mogę się spodziewać, ponieważ Marta jest bardzo plastyczna. Marta na żywo to zupełnie inna bajka, niż Marta na zdjęciach. Tak nawiasem to idealny materiał na modelkę wybiegową. Wysoka, szczuplutka, długie włosy i twarz, którą można zmienić na tysiące sposobów. A do tego wszystkiego strasznie skromna osoba z którą można porozmawiać na masę tematów. Taa znowu pół sesji była przegadana. I jeszcze coś co uwielbiam w ludziach – konkretna, zdecydowana i do tego punktualna.               img_20160720_173321715

Tradycyjnie na sesji pojawił się kot. W końcu to jego podwórko, a my tam tylko przeszkadzałyśmy. Nie wiem czy to ten sam ciągle kot czy jakieś potomstwo kota, którego tam już kilka lat temu widziałam, w każdym razie gwiazdorzył nam ile wlezie. Kicia ma swojego opiekuna, starszego pana, który codziennie przyjeżdża ją nakarmić i stara się o budkę noclegową dla  kiciuchny. Mam nadzieję, że udało mu się, bo w te mrozy to zwierzakom naprawdę było ciężko.img_20160720_171124828img_20160720_171055771 Zdjęcia Marty wyszły wspaniale ale….Marta czekała na nie dosyć długo. Na sesji opowiadała mi jak to kiedyś długo czekała na zdjęcia. Obiecałam jej, że u mnie nie będzie tak długo czekać. Niestety różne, jesienne zawirowania sprawiły, że dałam plamę czasową. Taa lepiej nie obgadywać innych bo potem samemu można to samo zrobić. 20160720-img_2183 20160720-img_2154

20160720-img_2188

2 thoughts on “Sesja Marty czyli o zdjęciach pięknej, mądrej i bardzo wrażliwej dziewczyny.

    1. Dziękuję 🙂 może powinnam wszystkie sesje tak opisać – z większością związane są różne historie – czasami śmieszne, a czasami…lepiej nie mówić.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s