Kasia i spółka w kratkę.

Wiecie, że robienie zdjęć znajomym jest mega stresujące? Jest bardziej stresujące od robienia zdjęć ślubnych. Z drugiej strony to fajna okazja do spotkania się – a jaka może być z tego frajda!

Dwa lata temu niespodziewanie odezwała się do mnie moja koleżanka z podwórka. Zapragnęła zafundować sobie i swojej rodzince sesję zdjęciową. Już kiedyś pytała mnie o to przy okazji chrzcin drugiego synka, ale ze względu na zajęcia na uczelni nie mogłam wziąć tego zlecenia. Teraz była ku temu świetna okazja, ponieważ lecieliśmy do Polski z której ruszaliśmy na wycieczkę do Rumunii. Oczywiście bałam się jak cholera tych zdjęć – że nie wyjdą, że Kasia będzie niezadowolona, ale mi nie powie bo jesteśmy koleżankami od zawsze, ale….na profilowym ma zdjęcie ode mnie więc chyba jest dobrze.

Z Kasią znamy się od zawsze i to dosłownie. Moja Mama zawsze wspomina jak to babcia Kasi przyjeżdżała z nią w wózku na moje podwórko – bo Kasia mieszkała w wieżowcu podwórko dalej. Gdy byłyśmy już starsze Kasia często przychodziła na nasze podwórko (oprócz mnie mieszkały przy nim jeszcze dwie dziewczynki w tym samym wieku) i grandziłyśmy albo się kłóciłyśmy. A ja to byłam niezła zadziora. Pamiętam taką sytuację kiedy Kasia sprzymierzyła się z koleżanką z bloku na przeciwko i coś tam spiskowały przeciwko mnie. Przyniosła wtedy ze sobą nową, plastikową piłkę z pobliskiego papiernika. A na moim podwórku rosły krzewy dzikiej róży. No i ja ze złości wzięłam tą jej piłkę i nadziałam na kolec tej dzikiej róży. Wiadomo co się stało… Kasia uderzyła w lament, a ja zwiałam do domu. Po chwili do drzwi zapukała Kasia. Nie dostałam wtedy lani ale…..nie dostałam też nowej piłki. Rodzice oddali Kasi pieniądze za piłkę, a ja obeszłam się smakiem. Potem już było lepiej 🙂 Niestety nie trafiłyśmy do tej samej klasy w szkole podstawowej. Ktoś dziwnie układał klasy i praktycznie każda z nas trafiła do innej klasy. Nie przeszkadzało to nam dalej spotykać się na podwórku. Potem przyszła średnia szkoła, a w międzyczasie wyprowadziła się koleżanka z bloku naprzeciwko, potem zaraz w wypadku autobusowym zginęła koleżanka z mojego bloku. A my z Kasią gdzieś tam ciągle się spotykałyśmy. Zawsze też podziwiałam Kasię za to, że jest taka ukierunkowana na swoją ekonomię i prze w tym kierunku – nie to co ja. Potem były studia, praca i jeszcze jakieś wspólne imprezowanie, czasami jazda na rowerze. A potem Kasia wyszła za mąż, wyprowadziła się z naszej dzielnicy i kontakt się urwał. Na szczęście powstał fejs i znowu się odnalazłyśmy. Muszę stwierdzić, że Kasia nic się nie zmieniła – no nie ma co ukrywać, że się starzejemy, ale Kasia wciąż wygląda jak ta moja Kaśka, której przebiłam piłkę – no tylko kolor włosów ma inny 🙂

A jaką ma fajną rodzinkę….Najmłodszego bąbla trochę było ciężko zmobilizować do zdjęć. Coś mi się wydaje, że to będzie niezły indywidualista ale z drugiej strony, które dziecko w tym wieku nie przeżywa buntu? A inna sprawa – pozowanie jakieś obcej ciotce – co za nudne zajęcie!

Za to starszy bąbel……to dopiero jest kandydat na modela i na przyszłego łamacza serc. Młodemu zdjęcia robiły się same. Nic się nie wstydził i miałam wrażenie, że najchętniej by chciał żebym tylko jemu robiła zdjęcia. Normalnie model – marzenie. Nawet miny robił jakie chciałam – normalnie szok.

Jak wszyscy to wszyscy więc i Pana domu „zmusiliśmy” do pozowania.

I muszę wspomnieć o stylizacji chłopaków – umarłam z zachwytu kiedy zobaczyłam te koszule w kratę.

Na koniec zostawiłam sobie Kasię. To już którąś z kolei koleżankę z lat dziecinnych miałam okazję fotografować i kolejna mnie totalnie zaskoczyła. I jak to jest, że ktoś kto niby nie ma pojęcia o pozowaniu robi to lepiej niż te niby modelki z portali modelek?

I tak mi się na wspominki zebrało, że aż dzisiaj obeszłam swoje podwórko i porobiłam zdjęcia wszystkich kątów – znaczy się będzie post o dzielnicy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s