Podsumowanie sierpniowe czyli co się urodzi na wiosnę.

Nie wiem jak Wam ale mi sierpień zleciał w tempie iście ekspresowym. Działo się w tym sierpniu sporo i wyjazdy i spotkania i wizyty lekarskie. Z powodów o których napiszę dalej zdecydowaliśmy się na spontaniczną wyprawę do Niemiec. W końcu spełniłam swoje marzenie i zobaczyłam jeden z najsłynniejszych zamków na świecie.

Przy okazji zwiedziliśmy również bardzo ciekawe muzeum o którym napiszę oddzielnego posta.

Trafiliśmy również do studio filmowego w którym prawie się popłakałam na widok smoka z Niekończącej się historii. O studio również będzie oddzielny post.

Przy okazji Niemiec jakoś tak spontanicznie daliśmy się namówić na wycieczkę do Szwajcarii i w ten sposób objechaliśmy dookoła całe Jezioro Bodeńskie.

Załapaliśmy się również na zorganizowaną wycieczkę do Liechtenstein z niemieckimi zbowidami. Ta wycieczka utwierdziła nas w przekonaniu, że nigdy więcej tego typu imprez. O wycieczce i samym księstwie post wkrótce.

W końcu będę mogła coś napisać o niemieckich przysmakach!

Ostatnia podróż to Kluż-Napoka w Rumunii. Tym razem na spokojnie ze zwiedzaniem ogrodu botanicznego i oczywiście będzie też o smakach klużańskich.

Przez remont staramy się ograniczać do minimum odwiedziny gości w naszym domu, ale takiej okazji jak odwiedziny moich uczniów nie mogłam przepuścić. Nie wiem czy przyszli bardziej do mnie czy Czesława ale miło, że pamiętają o swojej, starej nauczycielce.

Drugim gościem był mój kolega z podwórka i jednej klasy w podstawówce.Krzysztof mieszka w Norwegii i z Gdańska do domu zajechał po drodze do nas. W końcu ktoś chciał ze mną oglądać stare zdjęcia. A ile przy okazji kolegów z klasy poobgadywaliśmy….Morał był taki, że fajnie by było jakieś spotkanie klasowe skręcić. Niestety wizyta zakończyła się przykrym incydentem – Krzysiek będzie miał pamiątkę na całe życie ze Sztokholmu czyli bliznę na czole.

W czerwcowym skrócie wspomniałam Wam o tym, że wylądowałam u logopedy. W sierpniu miałam jeszcze jedną wizytę i teraz jestem gotowa żeby Wam opowiedzieć co mnie tak zagnało i jak taka wizyta wygląda.

Sierpień był szczególnym miesiącem ponieważ w końcu mogliśmy oficjalnie pochwalić się, że na wiosnę nasza rodzinka powiększy się o nowego członka. Szykuję już posta, który pewnie nieźle powkurza szalone mamuśki. Czesław też coś skrobnie w tym temacie dla swoich fanów.

Nie będę sprzedawać swojego brzucha i dziecka w sieci, ale chętnie podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami z wizyt u położnej i o tym na co można natrafić w poczekalni dla przyszłych mam. Czas też chyba na posta obnażającego szwedzką służbę zdrowia. Będzie ostro i niepoprawnie politycznie.

Jak już mówię o poprawności politycznej to z jej powodu wyniosłam się z pewnego klubu z którego zresztą jedna z dziuń kazała mi wypadać. Za co? A co tam, napiszę Wam wkrótce i tak nie mam zamiaru tam wracać 🙂

A wrzesień? Zaczynamy od wizyty Dziadka Bigosława czyli będą zaliczone nowe muzea i miejsca w których straszy. Wrzesień to moja być może ostatnia w tym roku podróż do Gdańska i krótkie wakacje w Macedonii. Jakieś sesje zdjęciowe też się trafią.

A jak Wasz sierpień minął? Wakacyjnie, urlopowo czy już z myślą o jesieni?

 

 

 

3 thoughts on “Podsumowanie sierpniowe czyli co się urodzi na wiosnę.

  1. Wspaniała wiadomosc. Gratulacje. Wpadki w służbie zdrowiana pewno wielu zainteresują.A na post wkurzający mamuski poczekam i zobaczymy czy się wkurzę czy nie 😉 Sierpień u mnie bardzo aktywnie. W większości wizyta w Polsce, zwiedzanie Torunia i Grudziadza z małym dzieckiem. Teraz jak jest większe i pewnie wyraźniej widzi świat znów nadrabiam Hiszpanię. Marze by mieć powód oddania go do żłobka tzn… znaleźć w końcu pracę. Ale to ja wyrodna matka jestem. Ale więcej kasy, większa niezależnosc i nie bycie wyrzutkiem systemu – bezcenne. Najpierw niech ktoś mnie przyjmie (choć na to nie liczę) – potem będę mysleć o pogodzeniy z macierzyństwem. Puki czas korzystaj i podróżuj!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Hej, czytam Twojego bloga od dawna i bardzo lubię, chociaż nie komentuję. No ale takiej wiadomości nie można pozostawić bez słowa, więc wielkie gratulacje z powodu rychłego powiększenia rodziny! I pisz dalej, bo fajnie się czyta.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s