Macedońskie smaki.

Kuchnia macedońska to typowa kuchnia bałkańska, która nie różni się zbyt wiele od kuchni serbskiej, chorwackiej czy bośniackiej o których już wcześniej opowiadałam. Wszystkie te kuchnie w mniejszym lub większym stopniu ukształtowały wpływy tureckie – stąd w Macedonii na pewno znajdziemy burka i baklawę. W Macedonii również znajdziemy wiele potraw rodem z: Bułgarii – sałatkę szopską, Węgier – faszerowane papryki, zupę gulaszową i z Rumunii – sarmi czyli gołąbki w liściach kapusty lub winogron. Co nie oznacza, że nie znajdziemy w niej czegoś charakterystycznego tylko dla niej.

Tym razem zacznę od przystawek. Popularną przystawką w Macedonii jest tarator/taratur. To coś w rodzaju greckich tzatzików – macedońska wersja ma mniej ogórka i jogurt jest bardziej rzadki. 

Na Bałkanach obowiązkową przystawką są pasty paprykowe. Macedonia aż kipi papryką, którą widać dosłownie wszędzie.

Z papryki i nie tylko z papryki produkuje się w Macedonii różnego rodzaju pasty. Mamy więc znany z innych krajów bałkańskich ajvar czyli pastę z papryki, czosnku i bakłażanów i jego macedoński odpowiednik pinjur, który ma od Ajvaru rzadszą konsystencję. Typową, macedońską pastą jest lutenica czyli pasta z papryki, marchwi, czosnku i pomidorów oraz malidzano czyli pasta z bakłażana i sera.

Jeżeli już mówimy o papryce to główną przyprawą w kuchni macedońskiej jest papryka i to ją zobaczymy na stołach jako przyprawę poprawiającą smak serwowanych potraw.

Mówiąc o przystawkach należy wspomnieć o sałatkach. W Macedonii tak jak i w pozostałych krajach bałkańskich główne miejsce zajmują opisywane już wcześniej przeze mnie sałata ze świeżej kapusty oraz sałata szopska. Czy coś różni macedońską szopską od takiej sałaty szopskiej z Serbii? Tylko to, że Macedończycy dodają do niej oliwki (kilka). Oczywiście Macedończycy muszą mieć też swoją, macedońską sałatkę i jest nią sałata z pomidorów, cebuli i kwaszonego ogórka.

Jak to na Bałkanach bywa tak i w Macedonii sprawa zup wygląda słabo ale…ciupkę lepiej niż w Serbii. W Macedonii zjemy zupę gulaszową (wpływy węgierskie) – całkiem niezłą. Ogromne jeziora (Prespa, Ohrydzkie) zapewniają Macedonii dostęp do świeżych ryb. Można więc zjeść i zupę rybną, która niestety na tle zupy z Chorwacji wypada bardzo słabo. Trzecią zupą/daniem (niestety nigdzie jej nie spotkałam) są flaki.

Obowiązkowym składnikiem posiłków w Macedonii jest chleb, który podaje się tu do wszystkiego. Jeżeli zamówi się danie z frytkami to i tak jest wielka szansa, że oprócz frytek dostaniemy również chleb. Pieczywo może być w wersji tradycyjnego chleba albo pity.

Na drugie w Macedonii możemy zamówić znane na całych Bałkanach kebapi, pljeskavicę i szisz kebap.

Macedończycy stworzyli też własną wersję pljeskawicy. Jest to mala lub wielka makedonka czyli pljeskavica nadziewana serem. Nie wiem jak wygląda wersja wielka ale mała jest tak ogromna, że ledwo da się ją zjeść.

Dla kuchni macedońskiej charakterystyczne jest również danie jednogarnkowe – selsko meso. Co to takiego? Mięcho! Mięso z mięsem w sosie. Są oczywiście wersje z warzywami – np. pomidorami, papryką, ziemniakami, bakłażanem, cebulą. Jest też turli tava czyli to samo co selsko meso ale zapiekane w specjalnym, glinianym naczyniu. Szczerze mówiąc nigdy w życiu nie jadłam tak genialnie zrobionego mięsa w sosie.

Jest jeszcze jedno,typowe danie macedońskie – tavce gravce czyli zapiekan fasola w sosie paprykowym. Jadłam to raz podczas pierwszego pobytu w Macedonii i…..nie smakowało mi to danie (bardzo mdłe) – nie na tyle, żeby zjeść je ponownie.

Już wspomniałam wcześniej o baklavie, która w Macedonii jest najbardziej popularnym deserem. Prawda jest taka, że w Macedonii jadłam najlepszą baklavę. Bardzo delikatna, nie za słodka – teraz wiem o co chodzi z baklavą. W Macedonii jest cała masa przeróżnych słodkości to co zauważyłam w praktycznie każdej cukierni, a nawet sklepie to ciastka biszkoptowe nasączone słodkim syropem czyli tulumba (i całe mnóstwo innych łakoci).

Do słodkości i nie tylko koniecznie kawa. Kawa po turecku – mocna i aromatyczna. Kawę piją tu wszyscy – od rana do nocy.

Macedońskim specjałem jest napój Boza. Jest to napój robiony z drożdży, mąki i wody. Niestety nie miałam okazji spróbować aczkolwiek widziałam go na straganiku. Kolor miał smakowity.

Macedonia może się również poszczyć przepyszną wodą mineralną. Tak dobrej wody mineralnej nie piłam nigdzie. Pelisterka to królowa wód mineralnych.

Jeżeli chodzi o alkohole to jak to na Bałkanach obowiązkowo rakija czyli bardzo mocna przepalanka i anyżowa równie mocna mastika.

Pisząc o macedońskich alkoholach nie sposób zapomnieć o winach, które są genialne i moim zdaniem biją na głowę francuskie czy włoskie. Polecam wina Aleksandria – na pewno nie pożałujecie.

Macedonia produkuje również piwo – całkiem przyjemne w smaku. Najpopularniejszym, macedońskim browarem jest browar Skopsko.

Wspominałam już o nadziewanej serem pljeskavicy. Popularnym w Macedonii serem jest kaszkawał, ale nie tylko ponieważ Macedonia produkuje sporo innych (podobno świetnych) serów.

Niestety pomimo szczerych chęci nie udało mi się spróbować wszystkiego co chciałam. Nie zawsze w każdej restauracji było to co podobno jest charakterystyczne dla kuchni macedońskiej (boza, flaki, macedońska musaka). Na koniec jeszcze muszę wspomnieć o cenach w knajpach macedońskich. Jest naprawdę w miarę tanio nawet w tych lepszych restauracjach.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s