Jak Szwecja zmienia swoje oblicze czyli coś o szwedzkim hejcie na Polaków.

Od jakiegoś czasu zaglądamy często do szpitala w którym będziemy rodzić. Na każdą wizytę mamy przydzieloną tłumaczkę.W ramach zapoznania zawsze pytamy tłumaczkę ile lat już mieszka w Szwecji i jak postrzega zmiany w Szwecji. Ostatnia powiedziała nam, że po 30 latach mieszkania w tym kraju myśli o powrocie do Polski. Oczywiście powodów jest wiele, ale jeden jest najważniejszy – bezpieczeństwo.

Jestem obserwatorką pewnego szwedzkiego portalu, który jest mocno niepoprawny politycznie. Na tej stronie od miesiąca pokazuje się wiele postów o naszym kraju. Szwedzi chwalą sytuację polityczną w Polsce, bezpieczeństwo i to, że w naszych mediach jest miejsce dla opozycji. Są zachwyceni tym, że nie boimy się powiedzieć na głos co myślimy o sytuacji w Europie i przyjmowaniu nieokreślonych etnicznie (to nowa nazwa w szwedzkich mediach na uchodźców, którzy są kryminalistami) osób. Niestety nie wszyscy tak chwalą nasz kraj. Są i tacy którzy uważają, że to wielu z nas jest kryminalistami – jesteśmy złodziejami rowerów, sprzętu z ogrodów, niszczycielami parkietów (panie sprzątające) i to my z Europy Wschodniej jesteśmy największym szitem w Szwecji. Skąd to wiem? Na stronce przywołano wczoraj wywiad z Polką mieszkającą 30 lat w Sztokholmie.

Ta pani opowiada o tym jak przez 30 lat zmieniała się Szwecja. Jak wyglądają zmiany w otoczeniu w którym mieszka. Bardzo ciekawy wywiad ale niestety nie dla grupy Szwedów, która nie widzi problemu z napływem ludności z Afryki i Bliskiego Wschodu. Pod przytoczonym filmem wylał się taki hejt, że aż mi się zrobiło niedobrze. Już któryś raz z kolei przeczytałam, że Polacy pracują za pół darmo, na czarno i nie odprowadzają podatków. My Polacy okradamy państwo szwedzkie! Do niektórych z hejterów nie dotarło chyba to, że odkąd Polska jest w UE ilość osób pracujących na czarno drastycznie się zmniejszyła. Zapominają również o tym, że sami bardzo chętnie zatrudniają nas na czarno tylko po to, żebyśmy pracowali u nich za niższą stawkę. Ile Szwedek zatrudnia na czarno Polki (i nie tylko Polki) do sprzątania swoich zapuszczonych kibli? A wszystko przez to, że nasz rząd ma czelność sprzeciwiać się przyjmowaniu nieokreślonych etnicznie przybyszów bo przecież wg poprawnych politycznie Szwedów pomoc na miejscu nie liczy się. Na szczęście jest wielu takich, którzy szanują naszą pracowitość i podoba im się to, że nasz kraj staje okoniem UE.

No dobrze, a jak to wygląda z mojego prawie czteroletniego punktu widzenia? Niektórzy mogliby powiedzieć, że nic nie wiem bo mieszkam w białej dzielnicy i ogólnie mieszkam tu zbyt krótko. Niestety na mojej, białej dzielnicy jakiś czas temu postrzelono przechodzącą przez pasy kobietę. Oczywiście sprawcami byli mężczyźni nieokreśleni etnicznie. W mojej luksusowej dzielnicy w zeszłym miesiącu w gimnazjum jeden Afgańczyk dźgnął nożem innego Afgańczyka. Będę wredna ale powiem to na głos. Na szczęście dźgnął swój swojego. Nie zmienia to faktu, że w tutejszych szkołach robi się niebezpiecznie. Na mojej, białej dzielnicy widać zmiany na głupiej stacji benzynowej.

Stacja znajduje się zaraz przy centrum handlowym i dwóch obiektach w których odbywają się mecze piłkarskie i koncerty. Stacja jest w bardzo dobrym miejscu i jest spora. Jak wiele stacji paliw w Szwecji tak i ta ma możliwość zapłaty za paliwo po zatankowaniu „na kredyt” z pompy. Super sprawa. Niestety od jakiegoś czasu można to zrobić tylko za dnia. Wieczorem, po godzinie 18tej możliwość tankowania zostaje zablokowana i trzeba pofatygować się do kasy by najpierw zapłacić jakąś ustaloną cenę by potem na tę kwotę pompa została odblokowana.

A to nie wszystko. To dosyć duża stacja w której jest trochę towaru, kawiarnia i toalety no i zawsze mnóstwo ludzi. Obecnie chcąc wieczorem albo w nocy coś kupić trzeba poprosić o towar sprzedawcę albo zostawić swój dowód w zastaw by móc samemu sobie przynieść coś zza taśmy. Cała sala odgrodzona jest taśmą. Wcześniej tego nie było. Wcześniej nie widziałam też takiego towarzystwa jakie teraz przyjeżdża na tę stację.

Inna sprawa to stosunek do śmieci.

Szwedzi powoli zaczynają zapominać o swoim kulcie czystości. Widząc, że pojemniki są zapchane zostawiają śmieci obok. Ciężko jest im podjechać na duże wysypisko (znajduje się od nas 10 minut jazdy autem) więc zostawiają różne graty w mini sortowni. To jest to wspaniałe ubogacenie kulturowe bo kto wyrzuca śmieci na ulicach i nie dba o środowisko? My Polacy? Ukraińcy, Rosjanie? Za chwilę to w naszych krajach będzie czyściej niż tutaj w Szwecji. Oprócz śmieci coraz częściej można też zobaczyć na chodniku/trawniku kupę po pupilu. No ale jak tak dalej będzie się działo w państwie szwedzkim to psów już nie będzie (przecież pies użarł Mahometa). To teraz sobie wyobraźcie co się dzieje w takich kolorowych dzielnicach. Pewnie te wszystkie śmieci i zniszczenia to wina nas, Polaków bo nieokreślonym etnicznie nic nie można zarzucić.

9 uwag do wpisu “Jak Szwecja zmienia swoje oblicze czyli coś o szwedzkim hejcie na Polaków.

  1. Ja bym raczej powiedzial, ze imgranci w Szwecji zawsze byli postrzegani tak samo, tylko teraz jest ich duzo wiecej. Polacy przyjezdzajacy do Szwecji w latach miedzy stanem wojennym a wejsciem Polski du UE niewiele sie roznili w zachowaniu od tych Arabow i Afrykanow przyjezdzajacych teraz. Zasciankowi, albo ukrywajacy sie albo na socjalu i innych bidragach. Oczywiscie nie wszyscy, moze nawet mala mniejszosc, ale to kradniecie rowerow, pijanstwo, bijatyki, praca na czarno, kombinowanie z powietrza sie nie wziely. Pamietam kiedys na kempingu przy platnym prysznicu tabliczke po polsku „Prosimy nie wrzucac polskich monet”. Po 2004 roku, gdy Polacy oficjalnie przestali byc postrzegani jako uchodzcy a zaczeli byc traktowani jak obywatele Unii to emigracja z Polski bardzo sie zmienila. I teraz juz malo kto pamieta jak to bylo.

    W tym wywiadzie jest bardzo duzo blednych informacji. W Szwecji wiekszosc mediow jest nizaleznych. Najwieksze gazety sa niezalezne i prywatne (w odrozieniu od panstwowych czy sterowanych w jakis sposob przez wladze, ktorych praktycznie nie ma). Niezalezne nie znaczy obiektywne. Problem lezy w tym, ze wiekszosc tych gazet jest bardzo lewicowa. Szczegolnie popludniowki i dzienniki sztokholmskie. Ale media opozycyjne jak najbardziej sa, rowniez duze dzienniki pisza od dawna o problemach z imigracja. Samo istnienie fabryki fake newsow z Tallina „Fria tider” czy zapraszania redaktora naczelnego „Avpixlat” do debat w telewizji tez raczej przeczy temu, zeby w Szwecji byla cenzura.

    Mozna kontynuowac, ale wiekszosc to przesadzona propaganda. Na plattan zawsze sie sprzedawalo narkotyki i pani Jolanta powinna o tym wiedziec skoro 30 lat tu mieszka. Owszem, kilka lat temu udalo im sie z tym uporac na jakis czas i teraz znow to wraca ale nie jest to jakis nowy ewenement. Brudno tez zawsze bylo w porownaniu z innymi stolicami europejskimi.

    Ale podsumowujac, o sie rozpisalem, tak w Szwecji jest teraz duzo gorzej niz bylo w latach ’80 gdy szwedzka gospodarka byla na topie i Szwecja byla na czwartym miejscu najbogatszych krajow na swiecie. Jednak porownujac z innymi krajami to Szwecja caly czas jest jednym z najlepszych krajow do zycia. Przecietnemu Szwedowi zyje sie raczej jeszcze wciaz lepiej niz przecietnemu Polakowi pomimo ze roznica bardzo sie zmniejszyla przez te 30 lat. Zawsze mozna miec nadzieje, ze teraz jak Eliassona wyrzucili ze stolka szefa szwedzkiej policji, to policja znow zacznie ogarniac sytuacje.

    Zrodlo: mieszkam w Szwecji 34 lata, pracowalem wiele lat w mediach, mieszkam w Sztokholmie, obserwuje i czytam. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Wiesz Kajetan, zupelnie nie zgadzam sie z Twoimi teoriami. Moj maz jest Szwedem i teraz cieszy sie, ze podjal decyzje o przeprowadzce do Polski. Tu zycie smakuje i wszystko jest dostepne, ludzie zyczliwi, przynajmniej my mamy takie szczescie, ze spotykamy sie z zyczliwoscia.
    Ja po 15 latach pobytu w Szwecji ciesze sie, ze jestem tutaj. Zbyt optymistycznie postrzegasz brak cenzury w mediach….My mamy inne zdanie na ten temat. Mielismy sasiada policjanta, takiego zza plota i opowiadal nam jaki zamordyzm maja i jak ciezko jest teraz pracowac, kiedy rzeczy nie mozna nazwac po imieniu…
    Duzo by mowic ale po co, ja pewnie nie przekonam Ciebie a Ty mnie rowniez….
    Szwecja poszla w zlym kierunku i za pare lat wyladujecie w Kirunie bo tam gdzie mieszkasz zapanuje inny system i religia. Oby nie ale jak obserwujemy co sie dzieje na zachodzie gdzie multikulti nie dziala i w SE nie zadziala. Masz corke i pewnie bedziesz mial oczy wokol glowy, kiedy bedzie gdzies wychodzila…
    Wejdz na fb i zobacz temat svenskar i polen albo Vi som flyttar til polen.
    Zobacz ilu Szwedow jest zainteresowanych wyprowadzka do Polski. Tu gdzie mieszkamy mamy dwoch sasiadow ze Szwecji!
    Tu jestesmy szczesliwi i tego Tobie i Twojej Rodzinie zycze W Sztokholmie.
    Pozdrawiam
    Jola

    Polubienie

    1. Porownujesz dwie rozne rzeczy. Dzialanie szwedzkich wladz/mediow do zyczliwosci ludzi w Polsce. Tak jakby tutaj ludzie nie byli zyczliwi.

      Co do gazet, to nie ma cenzury mediow (cenzura = aparat panstwowy zatwierdzajacy publikowane tresci). Lewicowosc najwiekszych mediow jest problemem i widzenie wszystkiego przez swoj pryzmat rzeczywistosci. Bylo gorzej wczesniej pod tym wzgledem. Gazety w innych miastach niz Sztokholm troche bardziej sa zniuansowane.

      Szefa policji zmienili na dniach. Domyslam sie, ze i problemy w policji zaczna sie rozwiazywac powoli.

      Nie odrzucam mozliwosc przeprowadzki ze Szwecji jezeli bedzie tu zle, ale mi tu nie jest zle. I raczej krajem docelowym nie bedzie Polska. Przynajmniej nie tak jak to wyglada teraz. Ale moze kiedys sie zmieni.

      Polubienie

  3. Tam jednych rzeczy nie można nazwać po imieniu, a tu jedna moja znajoma wyleciała z roboty, bo…nie chciała zapisac się do Solidarności. Tak, że zamordyzm jest.

    Polubienie

  4. Jesli nie ma cenzury to jak nazwac nie nazywanie spraw po imieniu, nie chce rozwijac ale wiemy o co chodzi. Wspomniany policjant wlasnie o tym opowiadal. Wszystko co niepoprawne polityczne= pozamiatane i przemilczane. Uwazasz, ze zmiana szefa policji cos tu zmieni? To pobozne zyczenia..
    Tego co do tej pory sie wydarzylo juz nie mozna zmienic, mentalnosc pozostaje ta sama…
    Moj maz od kiedy przestal prenumerowac DN zaczal inaczej oceniac wszystko to co sie dzieje wokol.

    Lubie czytac Bloga Agnieszki bo nie ma tu pudrowania syfa, pisze jak widzi i co czuje.
    W jakim kierunku to zmierza co przedstawila na swoich fotach i to co napisala?

    Mam jedna dewize. Otwieram drzwi mojego mieszkania ale wylacznie dla gosci, ktorzy respektuja prawa jakie tu obowiazuja, normy jakie tu obowiazuja oraz szanuja mnie jako gospodarza.

    Nigdy nigdzie nie pisze, tu zrobilam wyjatek, to bylo ad hoc i wiecej pisac nie bede bo to nie ma sensu.
    Agnieszka nie zmieniaj sie, pisz co czujesz i co myslisz i wlasnie dlatego jestes wyjatkowa.

    Zycze spokojnego, dobrego zycia w Se.
    Jola

    Polubione przez 1 osoba

  5. Kajetan w Szwecji większośc mediów jest niezależnych,bo te największe są prywatne.

    Ciekawa teoria 🙂
    Kajetan przepraszam poczytuje cię czasem na forum i muszę stwierdzić,że pierd… takie idiotyzmy,że sie zastanawiam czy ty napewno masz tyle lat ile mówisz.

    Polubienie

    1. Zanim sie rozpedzisz, to podaj tytul chociaz jednego czasopisma ktore jest zalezne i od kogo.

      Niezalezne nie znaczy obiektywne, czy nie piszace glupot. Niezalezne znaczy dokladnie to, ze o tresci publikacji decyduje redaktor naczelny i nikt wiecej.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s