Monika Bellucci czyli o sesji pięknej Karoliny.

O Karolinie już dawno chciałam napisać ale coś mi stało na przeszkodzie. To coś to fakt, że zajrzawszy do folderu z zdjęciami Karoliny stwierdziłam, że te pierwsze już mi się nie podobają. Chodziło o to, że razem zrobiłyśmy trzy sesje, a ta pierwsza była prawie osiem lat temu. Osiem lat to sporo czasu. Oglądając zdjęcia z pierwszej sesji stwierdziłam, że teraz inaczej bym je obrobiła.

Karolinę poznałam przez słynny portal dla fotografów, modelek itd. Akurat wtedy poznałam Asię – wizażystkę z którą zrobiłyśmy razem kilka sesji – w tym sesję Karoliny. Teraz oczywiście zrobiłabym wszystko inaczej – przede wszystkim wybrałabym inne miejsce. Wtedy akurat miałam jazdę na pewną łączkę w Sopocie która tak naprawdę nie zawsze do wszystkiego pasowała. Karolina okazała się być przepiękną dziewczyną i niesamowicie przemiłą. Do tego zaskoczyła mnie ponieważ na zdjęciach momentami przeistaczała się w Monikę Bellucci. Zdjęcia nam minęły ekspresowo i postanowiłyśmy spotkać się jeszcze raz. Czas pokazał, że to nie takie proste. Asia – wizażystka, wyjechała do Wrocławia na studia. Z Karoliną nagle urwał się kontakt i byłam już pewna, że nigdy się nie spotkamy.

Spotkałyśmy się po prawie siedmiu latach ale o tym już kiedy indziej. A zdjęcia…

 

2 uwagi do wpisu “Monika Bellucci czyli o sesji pięknej Karoliny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s