Jak szwedzkim feministkom pada na mózg czyli coś o Midsommar.

O szwedzkich feministkach planuję coś napisać już od dłuższego czasu ale…właśnie minęło najbardziej chyba hucznie obchodzone święto w Szwecji czyli Midsommar, a co za tym idzie jedna z bardziej debilnych rzeczy jaką wymysliły szwedzkie feministki.

Midsommar to tak w skrócie tańce wokół specjalnego słupa, który niby symbolizuje fallusa – o midsommar już pisałam i możecie przeczytać o tym – zajrzyj tutaj .

Słup czyli fallus przenika ziemię czyli kobiecą waginę – no jakby nie patrzył to faktycznie jest wbity w ziemię ale inaczej się przecież nie da, prawda?

Kilka lat temu szwedzkie feministki zaczęły się dopatrywać w midsommarowym słupie męskiej dominacji. No bo jak to tak? Dlaczego akurat symbolem przesilenia ma być męski symbol? Dlaczego kobiety mają i tutaj oddawać pokłon męskiej populacji? Dlaczego my kobiety pozwalamy żeby i w tym święcie dominował męski pierwiastek? Przecież tak naprawdę to światem rządzi wagina, a nie jakiś tam członek. Przecież wszelkie życie rodzi się z waginy!

Szwedzkie feministki postanowiły więc zmienić tradycję i zamiast słupa zbudowały waginę. Wygląda to różnie. Czasami jest to powyginany słup.

Źródło: https://nyheter24.se/debatt/771269-midsommarfittan-ar-en-del-i-en-feministisk-vag

Czasami otoczona kwiatami dziura w ziemi. Jedno i drugie ma przedstawiać kobiecą waginę.

Źródło: https://fittforfight.files.wordpress.com/2014/06/midsommarfitta21.jpg

Zmieniono też trochę nazwę imprezy na….Midsommarfittan czyli midsommarowa cipa. Tak, cipa – tak brzydko a nawet wręcz wulgarnie.

Na taki o to pomysł wpadła w roku 2008 jedna ze szwedzkich aktywistek feministycznych. W 2011 impreza midsommarowych cip liczyła około 9000 uczestniczek/ków. Taa bo panowie też się pętają na takiej imprezie. Pomysłodawczyni jako powód stworzenia nowego symbolu Midsommar podała m.in. że to jest nienormalne, że dziewczęta w ciszy biegają po łące zbierając kwiatki, a potem z kwiatkami pod poduszką marzą o swoim przyszłym mężu. No jak tak można? Przecież nie można biernie czekać na męża. Nie można czekać na to, że wybranek sam Cię wybierze. Tak jak matka-ziemia nie może się godzić na bzykanie jej przez słup midsommarowy.

Oczywiście pomysł spotkał się z krytyką i to z różnych stron. Feministki usłyszały, że powinny zająć się ważniejszymi rzeczami typu równouprawnienie w płacach czy kwestie polityczne (pomoc kobietom w krajach muzułmańskich w wyemancypowaniu się). Sama nazwa została uznana przez niektórych za obciach i jak już wcześniej wspomniałam, wręcz wulgarną.

A teraz na koniec co na Midsommar robią faceci? Możnaby pomyśleć, że to takie midsommarowe „cipy”, które siedzą pod pantoflem feministek. Otóż nie! (tzn. tacy też się tam znajdą). To są niezłe cwaniaczki. Powiem tylko jedno „baba pijana to dupa sprzedana”. I tyle w temacie!

Źródła:

https://www.aftonbladet.se/nyheter/a/WLAkzr/har-dansar-linnea-runt-midsommarfittan

https://nyheteridag.se/normkritisk-midsommarstang-midsommarfittan/

https://nyheter24.se/debatt/771269-midsommarfittan-ar-en-del-i-en-feministisk-vag

https://sverigesradio.se/sida/artikel.aspx?programid=3940&artikel=5162734

3 uwagi do wpisu “Jak szwedzkim feministkom pada na mózg czyli coś o Midsommar.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s