Jak Polska sponsoruje (polskie) skrobanki w Szwecji.

Na wstępie – zanim ktoś mi przypnie łatkę chciałabym podkreślić, że uważam że kobieta powinna decydować o swoim ciele, a nie stare dziady w rządu. Nie podoba mi się to co w tej chwili próbuje przeforsować się w Polsce. Nie podoba mi się zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci, które nie mają szans na przeżycie. Jednocześnie uważam, że aborcja nie powinna być formą antykoncepcji (nie chce mi się wsadzić w dupę spirali ale skrobanka to już bardzo chętnie) i nie powinno jej sponsorować państwo (takiej na żądanie).

Pilnie śledzę w polskich mediach wszelkie sprawy związane z aborcją. Nie podoba mi się, że wciąż kobieta sprowadzana jest do roli maciory której głównym celem jest wydanie na świat jak największej ilości potomstwa. Dlatego też ucieszyła mnie wiadomość, że Polkom w kwestii aborcyjnej chce pomóc Szwecja. Pomyślałam sobie, że Szwecja to naprawdę super kraj – nawet nam Polakom (nie oszukujmy się – Szwedzi nie darzą nas wielką miłością) chcą pomóc w tej drażliwej kwestii. Niestety mocno się zdziwiłam….

Jakiś czas temu nasza tutejsza znajoma – nazwę ją Ewelina, zaangażowała się w pewien ruch walczący z dyskryminacją kobiet w Polsce. Ten ruch pomaga też w sprawach aborcyjnych. Pewnego dnia Ewelina dostała zapytanie czy nie przenocowałaby pewnej kobiety z Polski. Kobieta – matka trójki dzieci była w czwartej ciąży i nie chciała urodzić kolejnego dziecka. Podobno próbowała usunąć ciążę w Polsce. Znalazła odpowiedniego lekarza który przerwał ciążę ale…..po kilku tygodniach stwierdziła, że nadal jest w ciąży. Lekarz ją oszukał. Kobieta zwróciła się do organizacji które pomagają usunąć ciążę. Próbowała w różnych państwach. W jednym stwierdzono, że ciąża już jest za wysoka na zabieg aborcji. W innym zgodzili się na przeprowadzenie zabiegu ale musiałaby go sama sfinansować. Niemcy skierowały ją do Szwecji.

Moja znajoma Ewelina zgodziła się na przenocowanie kobiety i……tu się zaczyna zabawa. Jak sie okazało kobieta ni w ząb nie znała języka angielskiego. Moja znajoma musiała nie tylko ją przenocować ale także służyć za tłumacza (np. w trakcie usg) ponieważ szpital w którym miał być przeprowadzony zabieg nie zdążył go zorganizować. Do tego wszystkiego z trzech dni w ciągu których miały być przeprowadzone badania, wizyta u lekarzy i sam zabieg zrobił się tydzień.  Nie byłoby tak źle gdyby nie to, że kobieta zaczęła analizować zabieg i jakby szukać potwierdzenia u Eweliny, że podejmuje słuszną decyzję. Nasza znajoma stwierdziła, że to trochę zbyt wiele jak na nią – w końcu zgodziła się tylko na przenocowanie, a nie bycie niańką i jeszcze do tego powiernikiem w tak przykrej sprawie.

Sprawa zakończyła się zabiegiem (nie wiem czy nie naciągniętym ponieważ to już była dosyć wysoka ciąża jak na zabieg aborcji). Kobieta wzięła dupę w garść i tyle ją widzieli.

Na koniec moja znajoma musiała odbyć spotkanie z zespołem przeprowadzającym aborcję. Od lekarzy dowiedziała się, że zaproponowali kobiecie kilka form antykoncepcji (długoletnią spiralę albo pigułki) i…….kobieta odmówiła mówiąc, że nie chce się zabezpieczyć. Czyli za kolejną wpadką czyli teoretycznie za rok znowu będzie się chciała wyskrobać w Szwecji?

To jeszcze nie wszystko. Zabieg został przeprowadzony na koszt polskiego podatnika. Podejrzewam, że wystawiono fakturę na poronienie, któremu miała ulec podczas urlopu w Sztokholmie. Skąd to wiem? Przed przyjazdem tutaj upewniono się, czy ma niebieską kartę ubezpieczenia zdrowotnego.

Mnie osobiście szlag trafił na takie rewelacje. Ok, babka z trójką dzieci stwierdziła, że nie da rady jeszcze z czwartym (jej partner nie chciał tego dziecka) ale do jasnej cholery dlaczego się nie zabezpieczyła? Będzie traktować aborcję jako formę antykoncepcji? Do tego jeszcze to, że za wszystko zapłaci polski podatnik. Pieniądze które mogłyby zostać przeznaczone np. na chemioterapię dla dzieci chorych na białaczkę albo cokolwiek innego w końcu zapotrzebowanie jest ogromne, pójdą na mega drogi (wiadomo jakie są ceny w Szwecji) zabieg usunięcia ciąży.

A do tego wszystkiego okazało się jak bardzo wspaniałomyślna jest Szwecja! Kraj który nie pomaga ale zarabia. No tak, nie ma to jak wydupczyć złą Polskę. W końcu nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.

8 uwag do wpisu “Jak Polska sponsoruje (polskie) skrobanki w Szwecji.

  1. Obecna władza nie do takich rzeczy zmusi Polki żeby opłacić polityczne „faktury” za utrzymanie się przy władzy. Stajemy się powoli neoPRLpis to nawet przed sąd nie ma po co iść. Tak na marginesie … w sensie doktrynalnym… spirala = aborcja… Dla tej kobiety z Polski najmniej inwazyjna jest „dętka” ale przypuszczam ze jej partner dorobi to tego jakąś ideę że by NIE

    Polubienie

    1. Panie Mariuszu ani jedna z opcji politycznych nie zniosła zakazu aborcji. Nie będę pokazywać palcem kto go wprowadził w życie. PiS tylko kontynuuje dzieło faceta z Matką Boską w klapie.

      Polubienie

  2. zakazu? Obecna opcja (chociaż to żadna opcja… tylko zaraza) zmniejsza plasterek po plasterku ten tzw „kompromis aborcyjny z 1993 roku. W Polsce już praktycznie nie ma możliwości wykonania zabiegu . w/w ustawa jak najbardziej to umożliwia w granicach w niej przewidzianych ale ludzie związani z kato prawicą obłożyli ja np ustawami o „wolności sumienia” + nacisk ze strony rozmaitych środowisk. Prawo w Polsce zaczyna znaczyć coraz mniej … ida czasy w których o wszystkim zadecyduje silniejszy. Ciekawy jest przypadek niejakiego Chazana … ikony środowisk prawckich (mówią na mnie żem lewak to co nie wolno o nich pisać prawaki?)… nawiasem mówiąc swego czasu czołowego abortera… teraz nawróconego … (taki polski Paweł z Tarsu) który praktycznie zmusił pewna kobietę do urodzenia dziecka bez głowy… i miał w d. jej i dziecka(?) cierpienia. Wymieniona w poscie kobieta miał zapewne dość pieniędzy żeby szukać pomocy(?) w połowie Europy… cała polska biedota nawet z „pincet” nie ma takiej szansy. Uważam że te ograniczenia dotyczą własnie biedoty. Bogatsi sobie poradzą, z reguły maja więcej możliwości i rozumu żeby sobie poradzić… ta babka z Polski to raczej była taka „małobystra”. Wystawili fakturę? No to co? Wykonali pracę płaca się należy… nie na takie pierdoły władza wydaje. Zaprotestuję jeszcze wobec mieszania do tej sprawy ” faceta z Matką Boską w klapie” Niezależnie co kto o nim myśli , ten facet (dla mnie) jest SYMBOLEM odzyskanej wolności. Był… Jest … i będzie!

    Polubienie

    1. Panie Mariuszu, zapytam tak…dlaczego SLD nie zniosło zakazu aborcji? Dlaczego PO tego nie zrobiło? Dlaczego PO pigułkę po wprowadziło pod koniec rządów? Ja nie bronię PiS ale rozbraja mnie krótkowzroczność wszystkich którzy zapomnieli o tym co robiły a właściwie nie zrobiły poprzednie rządy. To co się dzieje w Polsce jest tylko i wyłącznie na rękę lekarzom. To oni będą na tym zarabiać krocie. A jeżeli chodzi o fakturę…..powiem tak. Nie życzę Panu źle ale zmieni Pan zdanie jeżeli NFZ nie zrefunduje czegoś Panu bo nie będzie na to kasy. Mamy XXI wieku i dostęp do wielu środków. Nie trzeba się skrobać na koszt podatnika bo wystarczy wziąć pigułkę albo założyć gumę. Nabroiła to powinna ponieść koszt z własnej kieszeni, a nie odejmowac innym od gardła. Dobrze Pan wie jak wszystko jest po kolei obcinane. Woli Pan pieniądze na chemię dla małego dziecka czy na skrobankę dla głupiej baby?

      Polubienie

      1. Baba jest niewątpliwie bezmyślna i jej partner to gamoń. Jeżeli idzie o rozstrzyganie problemu aborcji ze strony politycznej. wszyscy od 1993 roku wchodzili w d… hierarchom i nie chcieli sprawy ruszać. Tzw kompromis większość zadowalał… mnie też… nie jestem taki lewicowy jak mnie widza. w każdym razie nikomu nie była potrzebna była wojna z KK… w między czasie KK szykował sie do ofensywy … skumał się z PISem… i odwinoł się tzw III RP… PIS zapłaci każdą cenę temu kto zapewni mu utrzymanie sie przy władzy … i los sierotek , kobiet w niechcianych ciążach i niepełnosprawnych mu zwisa. Zwisa mu czy w NFZ będzie dość pieniędzy…. priorytety zostały zmienione. Nie ma znaku równości miedzy „poprzednimi rządami ” a PIS… atmosfera w kraju jest inna niż jeszcze kilka lat temu … zaczyna brakować „powietrza”, po kraju rozlewa się nienawiść… ja nie mam wątpliwości kto zaczął…

        Polubienie

        1. Panie Mariuszu, ludzie się sami nakręcają ale jest jeden plus….w Polsce nie ma tego co się dzieje w Szwecji czyli tabunów rzekomo uciekających przed wojną cwaniaczków-nierobów.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s