Smaki klużańskie.

Kluż to piękne miasto na północy Rumunii. Blisko stąd zarówno do granicy węgierskiej i ukraińskiej. Sąsiedztwo tych państw mocno wpłynęło na kuchnię jaką tutaj się serwuje w knajpach. Tym razem jednak nie opowiem Wam o kuchni tego regionu ale.....co dobrego można zjeść w tym przepięknym mieście. Kluż to miasto studenckie i widać to gołym okiem. … Czytaj dalej Smaki klużańskie.

Alicja z Krainy Strzyg.

Dawno dawno temu, kiedy po ziemiach polskich chadzały tury, świat pełen był dziwnych stworów. Ludzie w tych czasach często żyli w strachu, ponieważ narażeni byli nie tylko na wojny, grabieże, ale też i ataki wilkołaków, wampirów, rusałek czy strzyg. Takie strzygi to dopiero były straszne i krwawe stwory. Grasowały głównie nocą. Paskudne stwory o szczęce … Czytaj dalej Alicja z Krainy Strzyg.

Mammografia czyli historie rodem z horroru.

W życiu kobiety przychodzi taki dzień w którym musi zacząć sprawdzać pewne części ciała. Kończymy 40-tkę i dostajemy zaproszenie na fantastyczne badanie które oznacza, że zaczyna nam się próchno sypać z tyłka. Kilka miesięcy po 40-tych urodzinach dostałam zaproszenie na mammografię. Nie powiem żeby mnie to ucieszyło - świadomość przejścia przez wcale nie fajne badanie … Czytaj dalej Mammografia czyli historie rodem z horroru.

Migawki wrześniowe czyli o drących japę gówniarzach.

Coś ten wrzesień był strasznie deszczowy w tym roku - w każdym razie w Sztokholmie. To mój pierwszy tak brzydki wrzesień w tym mieście. Irytująca sprawa, zwłaszcza jeżeli ma się mieć przez tydzień gościa z Polski. A tak się złożyło, że znowu do nas przyjechał mój Tato. A gość z Polski równa się łażenie po … Czytaj dalej Migawki wrześniowe czyli o drących japę gówniarzach.

Maramuresz i Mołdawia.

Maramuresz to kraina w północnej Rumunii. Niektórzy uważają, że to część Siedmiogrodu o którym też możecie u mnie przeczytać -  tutaj o Siedmiogrodzie. To część Rumunii, która jest zupełnie inna od pozostałej części kraju. Pewne odosobnienie (bliskość Karpat) stworzyło tu warunki do rozwoju charakterystycznego stylu architektury. To kraina głównie rolnicza - przemysł, oprócz tradycyjnego górnictwa … Czytaj dalej Maramuresz i Mołdawia.

Hornska palatset czyli o demonach w ciemności.

W samym Sztokholmie roi się od pałaców. Nie są to może strasznie wyszukane rezydencje ale wrażenie robią. Jednym z nich jest pałac Hornska na Blaiseholmen. Jest to półwysep na którym znajduje się m.in. Muzeum Narodowe oraz Królewska Akademia Muzyczna. Akademia zajmuje wspomniany już przeze mnie pałac Hornska.  Pałac Hornska jest jednym z najstarszych pałaców Sztokholmu. Zbudowano … Czytaj dalej Hornska palatset czyli o demonach w ciemności.

O aferze mieszkaniowej w Sztokholmie czyli trzy żony i trzy mieszkania.

Dawno nic nie pisałam o sytuacji w Szwecji, a tu afera goni aferę. Jak nie akcja z dostępem do danych obcej firmy to afera mieszkaniowa, a nie wspomnę o gwałconych przez uchodźców politycznych kobietach. Niektórzy z Was zapewne słyszeli już o tej akcji. Pytanie tylko co i jak słyszeliście, bo z tego co widzę to … Czytaj dalej O aferze mieszkaniowej w Sztokholmie czyli trzy żony i trzy mieszkania.

Niemieckie smaki czyli raj dla mięsożerców.

My Polacy (na pewno większość) mamy dość specyficzne wyobrażenie o kuchni niemieckiej. Wyobrażamy ją sobie jako ciężką, tłustą i ubogą - bo przecież Niemy wcinają tylko kartofle, kiełbasy, golonki a wszystko popijają piwskiem. Wszędzie się mówi, że Niemcy zachwycają się naszymi wyrobami wędliniarskimi bo sami mają beznadziejne. Taa chyba w ten sposób chcemy się jakoś … Czytaj dalej Niemieckie smaki czyli raj dla mięsożerców.

U logopedy czyli dlaczego mam dziwne przecinki.

Właściwie to powinnam zacząć od kolejnego kursu szwedzkiego o którym jeszcze nie pisałam, ale musiałabym się jeszcze cofnąć do wcześniejszych wydarzeń sprzed kursu - zacznę więc od końca czyli od logopedy. Kilka miesięcy temu jakiś troll napisał mi pod postem - chyba z braku argumentu do swoich zarzutów, że skończyłam studia filologiczno-historyczne, a przecinki źle … Czytaj dalej U logopedy czyli dlaczego mam dziwne przecinki.

Sesja Paranoi czyli o tym ja zabawiłam się w swatkę.

Sto lat temu kiedy jeszcze pełną parą działał fantastyczny portal fotograficzny - plfoto, w sieci królowała pewna modelka o nicku "Paranoja". Modelka doskonała, ponieważ pozowała w pełnym zakresie - od portretu do aktu. Była marzeniem każdego fotografa - zwłaszcza tych co lubią popatrzeć na gołe cycki. Taa ale żeby zgarnąć Paranoję na foty trzeba było … Czytaj dalej Sesja Paranoi czyli o tym ja zabawiłam się w swatkę.