10 rzeczy które mnie wkurzają w Gdańsku (Polsce).

Mieszkam już kilka lat za granicą i przyznaję, że pewne sprawy w Polsce zaczynają być mi odległe. Tak odległe, że nie będę już głosować w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Ale.....wciąż bardzo mocno identyfikuję się z tzw. małą ojczyzną. W Gdańsku bywam często. Ślędzę w internecie wiadomości dotyczące mojego miasta. Mogę powiedzieć, że nawet teraz jestem … Czytaj dalej 10 rzeczy które mnie wkurzają w Gdańsku (Polsce).

O Natalii z kraju Pepićków.

Jakiś czas temu marudziłam, że w Sztokholmie ciężko o fajne modelki. Cofam to! Rok temu poznałam fantastyczną dziewczynę z Pragi. Natalia przyjechała w odwiedziny do kolegi i rzuciła hasłem na fejsie, że jest chętna na zdjęcia. Natalia to dziewczyna, która pracuje jako zawodowa modelka. To nie jest samozwańcza modelka z jakiegoś portaliku. Natalia jest profesjonalną … Czytaj dalej O Natalii z kraju Pepićków.

Migawki majowe czyli zjebka za pytanie „gdzie”.

To kolejny miesiąc za nami. Melduję, że u nas wszystko dobrze. Dzidziunia chowa się zdrowo. Coraz bardziej obawiamy się, że z takim apetytem puści nas z torbami bo taki z niej pożeracz mleka. Do tego ekspresowo wyrasta z ubranek bo rośnie w oczach. Dzięki temu, że w Sztokholmie cały praktycznie maj trwało lato pakowaliśmy Dzidziunię … Czytaj dalej Migawki majowe czyli zjebka za pytanie „gdzie”.

Demon z Svartsjöslott.

W gminie Ekerö znajduje się przepiękny pałac Svartsjö. Obecny wygląd pałac zawdzięcza pożarowi który pałac strawił w XVII wieku. Podobno ten pałac jest pierwszym rokokowym pałacem w Szwecji. Pierwszy pałac, a właściwie zamek istniał w tym miejscu już w średniowieczu. Części jego fundamentów znajdują się nieopodal obecnego pałacu. W XVI wieku królowie Eryk XIV i Jan III wybudowali … Czytaj dalej Demon z Svartsjöslott.

Lizbońskie smaki czyli nie ma jak Pizza Hut.

Jadąc do Lizbony nie nastawiałam się rozkosze podniebienia. Domyślając się, że kuchnia portugalska podobna jest do kuchni hiszpańskiej wiedziałam, że to nie będzie kuchnia którą pokocham. Owszem byłam ciekawa ponieważ obejrzałam kilka programów kulinarnych które opowiadały o kuchni portugalskiej. Stąd wiedziałam, że w Portugalii można zjeść flaki - które przecież uwielbiam. Wiedziałam o słynnej kanapce … Czytaj dalej Lizbońskie smaki czyli nie ma jak Pizza Hut.

Bank w Szwecji czyli o przewadze Polski nad Szwecją.

Bank w Polsce to kolejna rzecz którą człowiek docenia na obczyźnie. Po pierwsze w Polsce mamy banków od koloru do wyboru. Naliczyłam ich kilkadziesiąt. W Szwecji niby jest ich kilkanaście ale wiele z nich funkcjonuje wyłącznie w sieci. W większości mile widziany jest wyłącznie kontakt telefoniczny. Nawet jeżeli wybieramy się do filii to najlepiej gdybyśmy … Czytaj dalej Bank w Szwecji czyli o przewadze Polski nad Szwecją.

Drugi raz o pięknej Karolinie.

W zeszłym roku po długim okresie milczenia odezwała się mnie Basia - tutaj o sesji Basi , od słowa do słowa zgadałyśmy się, że Basia chętnie wykorzystałaby mnie jako fotografa. Miałam sfotografować na modelce biżuterię którą robi Basia. W zamian za to miałam dostać lekcję makijażu. Basia oprócz tego, że tworzy przepiękną biżuterię to jeszcze do tego … Czytaj dalej Drugi raz o pięknej Karolinie.

Po porodzie w Szwecji – wizyta w przychodni przyszpitalnej.

Podczas pobytu w szpitalu zostałam umówiona na wizytę w przyszpitalnym centrum karmienia dziecka. W przychodni wylądowaliśmy dwa dni po wyjściu ze szpitala. Oprócz spotkania z pielęgniarką zbadano Małej słuch. Z tego co czytałam to w Polsce to badanie wygląda podobnie. U pielęgniarki oprócz ważenia i mierzenia Małej mieliśmy rozmowę na temat karmienia piersią. Szczerze mówiąc byłam już … Czytaj dalej Po porodzie w Szwecji – wizyta w przychodni przyszpitalnej.

Kwietniowe migawki czyli zaczyna się kręcić.

I kolejny miesiąc za nami. Kwiecień to oczywiście ciąg dalszy historii pt. "Dzidziunia". Mała Bździągwa jest coraz bardziej aktywna i kumata. Skończyły się również kolki (wystarczyło przestać karmić cyckiem) i normuje się sytuacja z ulewaniem. Za to coraz więcej je, chichra się i strzela fochy. Cóż "jaka mać taka nać". Pierwsza połowa kwietnia minęła nam … Czytaj dalej Kwietniowe migawki czyli zaczyna się kręcić.

Muzeum morskie w Sztokholmie.

Narodowe Muzeum Morskie znajduje się w tzw. Parku Muzealnym. Tutaj znajdują się opisane już wcześniej przeze mnie Muzeum Techniki zajrzyj tutaj , Muzeum Etnografii zajrzyj tutaj i Muzeum Policji zajrzyj tutaj.    Muzeum zostało otwarte w maju 1938 roku w budynku zaprojektowanym przez Ragnara Östberg.  Muzeum ma w swoich zbiorach około 100 tysięcy eksponatów - w tym ponad 1500 modeli … Czytaj dalej Muzeum morskie w Sztokholmie.