Akcja z zieloną siateczką.

Znacie to powiedzenie "złośliwość martwych rzeczy"? Nie wiem o co chodzi, ale czasami są rzeczy, które z gruntu są pechowe. Od momentu zakupu ewidentnie dają znać, że nie chcą być w naszych rękach. Psują się, prują, a w ekstremalnych sytuacjach gubią. Pamiętacie moją historię z zieloną siateczką w lumpie? Tak, tę którą nieświadomie położyłam w … Czytaj dalej Akcja z zieloną siateczką.

Budapeszt czyli dziunia obciera się o…

Jadąc przez Serbię w kierunku granicy z Węgrami nasza pilotka nagle oznajmiła, że możemy za niewielką opłatą dodatkowo zaliczyć nocne zwiedzanie Budapesztu. Większość autobusu zaakceptowała ten pomysł - i tak mieliśmy spory zapas czasu, ponieważ do Polski mieliśmy dojechać rano. Tak sobie myślę że to był kolejny, lewy interesik cwanej pilotki. Z Belgradu mogliśmy wyjechać … Czytaj dalej Budapeszt czyli dziunia obciera się o…

Ciąg dalszy rumuńskiej wyprawy czyli Dziadek/Wywrotowiec robi akcję w mołdawskiej winiarni.

Granicę z Mołdawią przekroczyliśmy w miarę szybko. Pilotka uprzedzała nas, że może być różnie. Możemy stać kilka godzin albo kilkanaście minut. Udało się - nikt się do niczego nie przyczepił i przejechaliśmy granicę praktycznie w tempie ekspresowym. Do stolicy Mołdawii czyli Kiszyniowa dotarliśmy późnym wieczorem. Spaliśmy w hotelu naprawdę całkiem całkiem tylko jak zwykle gdzieś … Czytaj dalej Ciąg dalszy rumuńskiej wyprawy czyli Dziadek/Wywrotowiec robi akcję w mołdawskiej winiarni.

40 lat mineeeło jak jeden dzień…..czyli jak to jest skończyć 40 lat.

No to się wydało, teraz już wszyscy wiedzą ile mam lat. Nie ma się czemu dziwić. Zaczynając pracę w polskiej szkole pierwsze pytanie jakie usłyszałam od moich uczniów było: "a ile Pani ma lat"?  W pewnym wieku to pytanie staje się strasznie trudne w życiu codziennym. Na szczęście jeszcze na tyle dobrze wyglądam, że nie … Czytaj dalej 40 lat mineeeło jak jeden dzień…..czyli jak to jest skończyć 40 lat.

Święta Łucja czyli „rasistowska” afera z reklamą Åhlensa.

Dwa dni temu czyli 13 grudnia w Szwecji obchodzono dzień świętej Łucji. To dosyć ważna uroczystość dla Szwedów. Ważna ale jednocześnie dziwna bo przecież Szwedzi to protestanci a obecnie w większości ateiści, a tutaj nagle tradycja kościelna 🙂 Szwedzkie obchody nie wszystkim się podobają - szczególnie polskim, moherowym beretom które twierdzą, że szwedzkie obchody święta Łucji to często … Czytaj dalej Święta Łucja czyli „rasistowska” afera z reklamą Åhlensa.