Czesiek w tęsknocie.

Podobno my, koty nie tęsknimy i mamy wszystko - za przeproszeniem w dupie. Nie wiem jak inne koty ale ja, Czesław Wspaniały tak nie mam. No i znowu muszę się Wam pożalić. Co za koci los - tylko biadolę i biadolę - jeszcze ktoś pomyśli, że ja jakiś marudny jestem. Koścista coś tam pomrukuje, że … Continue reading Czesiek w tęsknocie.

Majowe spotkania i nie tylko.

Maj właściwie rozpoczął się powrotem z Belgradu o którym już wkrótce będzie pierwszy post. Zaraz po Belgradzie zaczęłam się szykować do wyjazdu do Polski. Wyjazd prawie spontaniczny. Dwa miesiące wcześniej jeden kolega z mojej klasy zapodał temat spotkania klasowego. W tym roku minęło.....dwadzieścia lat od naszej matury i dziesięć od ostatniego spotkania. Takiej okazji nie … Continue reading Majowe spotkania i nie tylko.

Pan Czesław jest chory.

Tak tak w końcu udało mi się dorwać do tego ustrojstwa. Słyszałem, że bardzo Wam się podobała moja, pierwsza opowieść. Koścista mówiła, że statystyki jej ładnie skoczyły, ale godisa mi menda nie dała - a ja się tak napracowałem. No nie wiem, może jej za karę nasikam na torebkę. Dzisiaj to tak w ogóle chcę … Continue reading Pan Czesław jest chory.

Opowieść Czesława o tym jak się z nami mieszka.

Miauuuu! Dzisiaj to ja tu rządzę, ja znaczy Czesław. Nie jakiś Czesio, Czesiulek, Czesiek czy idiotyczny Czesiaczek. Czaicie, że tak mnie nazywają??? Czesiaczek - sraczek, pierdaczek. No jak tak się można do mnie odnosić? Zero szacunku! Szczurza twarz! W końcu dorwałem się do tego interesującego ustrojstwa przy którym moi....ekm poddani/służący/niewolnicy czyli Koścista i Sklerotyk, spędzają … Continue reading Opowieść Czesława o tym jak się z nami mieszka.

Przedświąteczne migawki z Gdańska czyli tydzień z obsmarkanym nosem.

Taaa no to się było w Polsce i to aż dwa razy! A co będę sobie żałować! Jak zwykle, bo ja mam niesamowite szczęście do opóźnionych lotów przyleciałam do Polski z godzinnym poślizgiem. Przyleciałam i jak zwykle musiałam swoje odstać na zimnym parkingu ponieważ mój brat za szybko zadzwonił, że już mam wychodzić na zewnątrz. … Continue reading Przedświąteczne migawki z Gdańska czyli tydzień z obsmarkanym nosem.

Czesiek i goście czyli nie lubimy wrednych bachorów.

Wiecie, że Czesiek jest już z nami prawie dwa lata? Pamiętacie jak Wam opowiadałam o jego początkach w naszym domu? Jak bał się na początku odgłosu otwieranych drzwi i uciekał w najdalszy kąt przed każdym gościem, który zawitał w nasze progi? Sporo czasu minęło od tego czasu i wiele zmian zaszło w zachowaniu Czesława tutaj o … Continue reading Czesiek i goście czyli nie lubimy wrednych bachorów.

Sesja Gabi czyli jak dostałam po głowie od innych blogerek.

Pamiętacie moją relację ze spotkania sztokholmskich blogerek? - jeżeli nie to - tutaj możesz o tym przeczytać. Jak wspomniałam w poście o spotkaniu, nie do końca miałam na nie ochotę - stresuję się przed tego typu spotkaniami i nie lubię tego typu spędów i wiecie co? Miałam rację, trzeba było zostać w domu! Dlaczego o tym … Continue reading Sesja Gabi czyli jak dostałam po głowie od innych blogerek.

Lumpeksy czyli jak Czesław odkrył w sobie pasję stylisty ubrań do zdjęć.

Second hand, zachodnia odzież używana, szmateksy, ciucholandy, Tani Armani i lumpeksy - czyli odzież z drugiej ręki, ale nie zawsze używana. Nazw na second handy mamy w polskim języku sporo 🙂 Osobiście znam osoby, które brzydzą się tymi sklepami ale znam też takie, które je kochają. Są  i takie, które nie przyznają się do tego, że coś … Continue reading Lumpeksy czyli jak Czesław odkrył w sobie pasję stylisty ubrań do zdjęć.

Czesiek i remont czyli o tym jak Czesław przeprowadza kontrole jakości.

Remont mieszkania zaczęliśmy od naszej sypialni. Naszej znaczy mojej i Pana B. i Czesława. W salonie zrobiliśmy kompilację z której Czesław generalnie był zadowolony. Pod naszym łóżkiem oprócz jego legowiska znalazły się wiadra z farbami i całe mnóstwo innych rzeczy, a to wszystko sprawiło, że jego miejsce do spania stało się niezłą kryjówką. Chociaż ktoś … Continue reading Czesiek i remont czyli o tym jak Czesław przeprowadza kontrole jakości.

O prezentach Czesia z okazji Dnia Matki.

W zeszłym tygodniu było bardzo ważne święto - święto naszych Mam. Jak chcecie poczytać o tym jak się obchodzi Dzień Matki w Szwecji to możecie sobie zerknąć tutaj . Mój koci syneczek, Czesiek oczywiście nie pamięta o swojej kociej Mamie 😉 tzn. tak mi się wydawało do wczorajszego poranka. Wstałam sobie rano i pomaszerowałam do łazienki. Mamy małą … Continue reading O prezentach Czesia z okazji Dnia Matki.