Czarna dama w pałacu Hässelby – z serii historie z dreszczykiem.

Pałac Hässelby to kolejny - po pałacu Åkeshofs (o którym możecie przeczytać: tutaj zajrzyj ), pałac który znajduje się w samym Sztokholmie (dokładnie na jednej z dzielnic). To niewielki pałac z dwoma skrzydłami - tradycyjnie stojącymi oddzielnie ale w przypadku tego pałacu połączonych murem. Same skrzydła mają nietypowe zakończenie w postaci wieży. Zamek został wybudowany w połowie XVII … Continue reading Czarna dama w pałacu Hässelby – z serii historie z dreszczykiem.

Pałac Görväln czyli opowieść z leśną panią w roli głównej.

Niedaleko Sztokholmu, a dokładnie na północ umiejscowiona jest gmina Järfälla w obrębie której znajduje się mały zameczek Görväln. Ten zameczek, a właściwie pałacyk stał się naszym celem pewnej, wrześniowej niedzieli. Jadąc do tego pałacu nie wczytywałam się specjalnie w jego historię i jak się okazało po czasie, to miejsce jest również nawiedzone 🙂 Pałac jest położony w przepięknym … Continue reading Pałac Görväln czyli opowieść z leśną panią w roli głównej.

Pałac Näsby czyli historia z dreszczykiem w tle.

Wokół Sztokholmu rozsianych jest pełno pałaców i zameczków. Dwa tygodnie temu w drodze do snobistycznego Vaxholm zajechaliśmy do pałacu Näsby, który znajduje się w okręgu Täby. Historia tego pałacu sięga XIV wieku (a nawet i wcześniej) kiedy to należał do majątku uppsalskiego arcybiskupa. W końcu XVI wieku majątek znalazł się w rękach marszałka królewskiego dworu - Gustava Bannera. … Continue reading Pałac Näsby czyli historia z dreszczykiem w tle.

Historie o duchach czyli wyprawa na zamek Vik.

Kolejnym miejscem o którym chcę Wam opowiedzieć (znowu zamek) jest zamek w Wik - właściwie Vik (w języku szwedzkim litera W została zastąpiona przez V). Ten zamek, a właściwie zameczek znajduje się niedaleko Uppsali. Muszę przyznać, że wyjeżdżając do Szwecji miała dość ubogi obraz tego kraju jeżeli chodzi o architekturę. Wydawało mi się, że Skandynawia … Continue reading Historie o duchach czyli wyprawa na zamek Vik.

Duch w moim domu – czyli opowieść o wózku dla dzieci.

To będzie dziwna historia i chyba naprawdę o duchach. Zacznę od historii która  wydarzyła się jesienią 2013 roku. Pan B. ma znajomą Szwedkę (to ta która nas zabrała na imprezę z fajką wodną), która jeszcze się uczy (tutaj młodzież często rzuca szkołę i dopiero po jakimś czasie zaczyna się uczyć na serio). Któregoś lekcji jej klasa … Continue reading Duch w moim domu – czyli opowieść o wózku dla dzieci.