Pałac w Rosersberg czyli o czarnych mszach i lożach masońskich.

Rosersberg to małe, gminne miasteczko, które leży niedaleko Sztokholmu (na północ) i należy do komuny Sigtuna. Znajduje się tutaj całkiem ładny pałac.  Pałac został zbudowany w latach 1634-1638 przez królewskiego skarbnika - Gabriela Bengtsson Oxenstierna. Jego nazwa pochodzi od rodu matki Gabriela - Trzech Róż. W XVIII wieku zamek przeszedł w ręce królewskie. Otrzymał go książę Karol - … Continue reading Pałac w Rosersberg czyli o czarnych mszach i lożach masońskich.

Czarna dama w pałacu Hässelby – z serii historie z dreszczykiem.

Pałac Hässelby to kolejny - po pałacu Åkeshofs (o którym możecie przeczytać: tutaj zajrzyj ), pałac który znajduje się w samym Sztokholmie (dokładnie na jednej z dzielnic). To niewielki pałac z dwoma skrzydłami - tradycyjnie stojącymi oddzielnie ale w przypadku tego pałacu połączonych murem. Same skrzydła mają nietypowe zakończenie w postaci wieży. Zamek został wybudowany w połowie XVII … Continue reading Czarna dama w pałacu Hässelby – z serii historie z dreszczykiem.

Stacja widmo czyli tutaj wysiadają tylko umarli – z cyklu historie z dreszczykiem.

Prawie każde metro na całym świecie ma swoją stację widmo. Taką widmową stację ma metro w Londynie, Moskwie, Barcelonie, Madrycie, Paryżu, Nowym Jorku, Berlinie i oczywiście w Sztokholmie. Niektóre z tych stacji zostały opuszczone przez rozbudowy innych linii, inne tak jak w Berlinie zamknięte ponieważ przecinały linię Muru Berlińskiego, a są i takie które nie zostały w … Continue reading Stacja widmo czyli tutaj wysiadają tylko umarli – z cyklu historie z dreszczykiem.

O fotografach-zbokach czyli historie z dreszczykiem.

Do tego postu zabierałam się już od jakiegoś czasu. Prawdę mówiąc już go raz napisałam zaraz po tym jak opublikowałam post o moich przebojach z modelkami - tutaj możesz o tym przeczytać , ale stwierdziłam, że go nie puszczę w przestrzeń bo.... Fotografuję od wielu lat i przez te wszystkie lata nasłuchałam się od modelek wielu … Continue reading O fotografach-zbokach czyli historie z dreszczykiem.