O nauce szwedzkiego ciąg dalszy czyli o sukowatych nauczycielkach.

Taadaam no to poziom grund zaliczony 🙂 Teraz półtora miesiąca wakacji i od stycznia kolejny poziom. Powiem Wam szczerze, że trzeci kurs poziomu grund nie był taki łatwy. Pierwszy kurs ( tutaj możesz o tym przeczytać )nie był trudny, ale był małym szokiem po głaskaniu po głowie w SFI. Drugi kurs (tutaj możesz o tym przeczytać ) nie … Czytaj dalej O nauce szwedzkiego ciąg dalszy czyli o sukowatych nauczycielkach.

Ciąg dalszy nauki szwedzkiego czyli dlaczego nauczycielki faworyzują uczniów płci męskiej.

Taa właśnie jestem po egzaminach i już wiem, że zaliczyłam etap/poziom drugi kolejnego kursu. Przede mną etap trzeci i poziom grund zaliczony 🙂 Ale pewnie jesteście ciekawi jak to było na tym drugim (jeżeli chcesz przeczytać o poziomie pierwszy to tutaj zajrzyj). Przede wszystkim na kolejny kurs trzeba zapisać się około dwa miesiące wcześniej, czyli zaczynając … Czytaj dalej Ciąg dalszy nauki szwedzkiego czyli dlaczego nauczycielki faworyzują uczniów płci męskiej.

Moje sukcesy na SAS/SVA czyli o tym czy Astrid Lindgren popełniła plagiat i o tym jak mnie wkurwił ramadan.

Ok od razu przyznam się bez bicia, że zaliczyłam pierwszą klasę/grupę i za tydzień z kawałkiem zaczynam drugą 🙂 Ostatnio skończyliśmy na tym jak zdenerwowałam się, kiedy nie zobaczyłam swojego nazwiska na liście nowo przyjętych kursantów - dla przypomnienia możecie sobie przeczytać: tutaj . Zaraz na pierwszych zajęciach dowiedzieliśmy się, że przez cały kurs, który trwa prawie dwa … Czytaj dalej Moje sukcesy na SAS/SVA czyli o tym czy Astrid Lindgren popełniła plagiat i o tym jak mnie wkurwił ramadan.

Jak to jest uczyc się szwedzkiego w SAS/SVA.

W poście: o moich egzaminach do SAS/SVA napisałam o pierwszych wybojach jakie miałam zaraz po skończeniu SFI, które jak się okazało nie były jedynymi wybojami.  Po telefonie od Pani z Centrum Komvux odetchnęłam z ulgą i stwierdziłam, że teraz mogę zacząć się denerwować rozpoczęciem nowego etapu nauki szwedzkiego. Jak już wcześniej pisałam, dalszą naukę szwedzkiego zamierzałam kontynuować w … Czytaj dalej Jak to jest uczyc się szwedzkiego w SAS/SVA.

Transwestyci w szkole szwedzkiego czyli moje dalsze koleje w SFI.

Nie wiem o co chodzi ale za każdym razem gdy jadę do Polski przywożę z powrotem paskudny kaszel. Czyżbym odzwyczaiła się od trójmiejskiego powietrza? Tym razem zrobiło się tak ostro, że wylądowałam u lekarza i dostałam bardzo paskudny syropek na mój kaszel. W Polsce takiego syropu nigdy nie piłam. W smaku nie jest jakiś tragiczny … Czytaj dalej Transwestyci w szkole szwedzkiego czyli moje dalsze koleje w SFI.