Sesja Wikinga i pięknej Julie czyli jak to jest ze szwedzkimi modelami.

seMoi znajomi, którzy również parają się fotografią zadają mi często pytania dotyczące fotografowania Szwedów. Dziwią się, że mieszkając w kraju multi kulti (taa prawdziwego Szweda to trzeba już mocno wypatrywać), nie mam zdjęć osób o innym niż biały kolor skóry. Nie mam, bo nie jest tutaj tak łatwo znaleźć modelkę. Na ulicach faktycznie można dostać … Czytaj dalej Sesja Wikinga i pięknej Julie czyli jak to jest ze szwedzkimi modelami.

Ostatnia sesja w starym roku czyli szalony backstage z młotkami.

Zeszły rok rozpoczęłam zdjęciami z rodzeństwem P i tak jakoś wyszło, że też zakończyłam. Tak się jakoś złożyło, że Patrycja została też moim królikiem doświadczalnym jeżeli chodzi o makijaż. Mam wrażenie, że idzie mi z tym coraz lepiej, aczkolwiek mimo wszystko wolę fotografować.  Ostatnią sesję z Patrycją robiłyśmy pod koniec maja i wtedy plan był … Czytaj dalej Ostatnia sesja w starym roku czyli szalony backstage z młotkami.

Reporter na planie czyli relacja z sesji fotograficznej.

Wiosna w Sztokholmie jest niesamowicie piękna. Nigdy nie widziałam tyle bzu co tutaj - być może dlatego, że nikt go nie obrywa i może przez to cieszyć nos i oczy. Tak się jakoś złożyło, że od stycznia nie robiłam żadnych zdjęć (oprócz sesji po której odechciało mi się robienia rodzinnych zdjęć) ale ta niesamowita zieleń … Czytaj dalej Reporter na planie czyli relacja z sesji fotograficznej.