Wyprawa do Izraela i Jordanii cz. II.

Zanim wyruszyliśmy na dalszy podbój Izraela zwiedziliśmy jeszcze dwa miejsca w Jerozolimie. Wyruszyliśmy o barbarzyńskiej porze czyli o 8 rano. Było to podyktowane m.in. tym, że tego dnia zwiedzaliśmy Wzgórze Świątynne należące do muzułmanów. Aby wejść na teren wzgórza trzeba swoje odstać w całkiem długiej kolejce. Do tego wyznaczone są godziny w których można zwiedzić to miejsce. … Czytaj dalej Wyprawa do Izraela i Jordanii cz. II.

Szwecja po trzech latach – czyli trochę o stereotypach.

Szwecja zawsze była dla mnie takim mimo wszystko odległym krajem. Niby wspólna historia czyli król i wojny. Trochę polskich celebrytów, którzy wyprowadzili się do Szwecji. Nie za bardzo brałam pod uwagę ten kraj w swoich turystycznych planach - już prędzej Norwegię ze względu na te niesamowite fiordy. Do tego zimno, a ja przecież uwielbiam ciepło … Czytaj dalej Szwecja po trzech latach – czyli trochę o stereotypach.

Ciąg dalszy rumuńskiej wyprawy czyli Dziadek/Wywrotowiec robi akcję w mołdawskiej winiarni.

Granicę z Mołdawią przekroczyliśmy w miarę szybko. Pilotka uprzedzała nas, że może być różnie. Możemy stać kilka godzin albo kilkanaście minut. Udało się - nikt się do niczego nie przyczepił i przejechaliśmy granicę praktycznie w tempie ekspresowym. Do stolicy Mołdawii czyli Kiszyniowa dotarliśmy późnym wieczorem. Spaliśmy w hotelu naprawdę całkiem całkiem tylko jak zwykle gdzieś … Czytaj dalej Ciąg dalszy rumuńskiej wyprawy czyli Dziadek/Wywrotowiec robi akcję w mołdawskiej winiarni.

Pierwsza wyprawa do Rumunii czyli szalone dziadki i pseudo inteligenci rodem z Łodzi.

Wycieczka Rumunia-Mołdawia-Ukraina była dla nas wyjątkową wycieczką, ponieważ była to nasza pierwsza, wspólna wycieczka. Poznaliśmy się chwilę wcześniej i od razu rzucaliśmy się na głęboką wodę. Taaa bardzo głęboką, ponieważ zorganizowana wycieczka, podczas której jedziesz dzień i noc bez odpoczynku ciasnym autobusem, to hardcore numer jeden w którym wyjdzie wszystko. To jak ktoś śpi, chrapie, sapie, … Czytaj dalej Pierwsza wyprawa do Rumunii czyli szalone dziadki i pseudo inteligenci rodem z Łodzi.

O szpanerskim zapominaniu języka polskiego.

Wiele osób często mnie pyta o postępy w nauce języka szwedzkiego. Oj jak wtedy rośnie moje ego kiedy mi piszecie, że mnie podziwiacie w moim samozaparciu 😉 Trochę czasu minie zanim coś napiszę o kolejnym kursie (właśnie go zaczęłam), więc dzisiaj poruszę temat wtórnego analfabetyzmu, oraz szpanerstwa na język obcy. W Szwecji nie mam zbyt dużego … Czytaj dalej O szpanerskim zapominaniu języka polskiego.

Muzeum Vasa czyli jak porażkę przekuć na sukces.

Każda stolica (i wiele dużych miast) ma takie muzeum do którego każdy, szanujący się turysta musi wejść. Nieważne, że są przereklamowane i często te niby, super duper muzea są gorsze od tych uważanych za mniej atrakcyjne. Sztokholm w tym względzie nie jest wyjątkowy. W Sztokholmie wszyscy pędzą do Muzeum Vasa (nie, nie, nie jest to … Czytaj dalej Muzeum Vasa czyli jak porażkę przekuć na sukces.

O Aborcji i protestach czyli jaki, fajny hejt dostałam.

Wczorajszy dzień był trudnym dniem. Z wielu portali atakowały czarne zdjęcia i nawoływania do wzięcia udziału w czarnym proteście. Nawet w Klubie do którego należę toczyła się ciężka dyskusja pomiędzy zwolenniczkami otwartego opowiedzenia się po stronie protestujących, a tymi, które uważają, że Klub powinien pozostać neutralny. Nie przyłączyłam się do protestu ponieważ uważam, że aborcja … Czytaj dalej O Aborcji i protestach czyli jaki, fajny hejt dostałam.

10 powodów dla których warto przyjechać do Szwecji.

Na wstępie ostrzegam, że to nie będzie post turystyczny i nie będzie miły 😉 Dlaczego warto przyjechać do Szwecji? Ooo jest wiele powodów wystarczy popatrzeć na te tabuny ludzików, które tutaj ciągną z różnych stron świata (niekoniecznie uciekając przed wojną). No tak ale my Polacy nie możemy liczyć na kasę od państwa szwedzkiego, ale możemy … Czytaj dalej 10 powodów dla których warto przyjechać do Szwecji.

O remoncie czyli jaki syf potrafią po sobie zostawić Polacy.

Zanim przejdę do postu chcę zaznaczyć, że wiem, że nie tylko Polacy są flejtuchami, ale w tym momencie nie interesuje mnie syf Greków, Arabów, Afrykańczyków czy nawet Szwedów. W naszym mieszkaniu mieszkał ktoś z Polski i to syf tej osoby musiałam posprzątać, a że i wcześniej napatrzyłam się polskie syfiastwo więc mam w dupie co zostawiają inne narodowości. Rodakowi … Czytaj dalej O remoncie czyli jaki syf potrafią po sobie zostawić Polacy.

Eurowizja czyli lepsze gołe cycki czy czarne paznokcie.

Huuuuura Michał Szpak zajął 8 miejsce czyli trzecie miejsce w historii polskich występów na festiwalu Eurowizja. Konkurs Eurowizji istnieje od roku 1956, kiedy to w Szwajcarii odbył się pierwszy koncert zorganizowany przez państwa europejskie. Jest to najdłużej transmitowany telewizyjnie konkurs muzyczny. Jest to tak ogromne widowisko, że nawet transmituje się je w państwach, których reprezentanci nie … Czytaj dalej Eurowizja czyli lepsze gołe cycki czy czarne paznokcie.