O sesji eterycznej Oli.

W maju byłam w Polsce cały tydzień i postanowiłam wykorzystać ten czas na zdjęcia. Moja koleżanka Basia podsunęła mi profil prześlicznej blondyneczki. Postanowiłam do niej napisać i...udało się. Umówiłyśmy się pod Wydziałem UG - i dobrze, ze akurat w tym miejscu, ponieważ w tłumie nie rozpoznałabym dziewczyny. Ola to kameleon - czyli ktoś to potrafi … Czytaj dalej O sesji eterycznej Oli.

Podsumowanie lipcowe czyli jak spotkałam fankę Czesława.

Lipiec upłynął pod znakiem wyjazdu do Gdańska, niespodziewanych spotkań i sesji zdjęciowych. Ale od początku. Wiele osób jest zdziwionych tym, że tak często pojawiam się w Polsce. A dlaczego mam nie korzystać z tego, że mam bilety za 40 zeta? Że lot do Gdańska to tylko 50 minut i czy to jest takie dziwne, że … Czytaj dalej Podsumowanie lipcowe czyli jak spotkałam fankę Czesława.

Monika i Duszko czyli polsko-serbska miłość.

Zawsze ze sobą zabieram obiektyw do portretów, ale niestety rzadko wyciągam go z torby. Za sprawą niesamowitej pary w Belgradzie "słoik" wyjęłam po raz drugi . Monikę tak jak ja prowadzi bloga. Właściwie to prowadzi dwa blogi - jeden o Maroko w którym mieszkała kilka lat, a drugi o Serbii - jej nowym domu. Napisałam do Moniki … Czytaj dalej Monika i Duszko czyli polsko-serbska miłość.

Kasia i spółka w kratkę.

Wiecie, że robienie zdjęć znajomym jest mega stresujące? Jest bardziej stresujące od robienia zdjęć ślubnych. Z drugiej strony to fajna okazja do spotkania się - a jaka może być z tego frajda! Dwa lata temu niespodziewanie odezwała się do mnie moja koleżanka z podwórka. Zapragnęła zafundować sobie i swojej rodzince sesję zdjęciową. Już kiedyś pytała … Czytaj dalej Kasia i spółka w kratkę.

Majowe spotkania i nie tylko.

Maj właściwie rozpoczął się powrotem z Belgradu o którym już wkrótce będzie pierwszy post. Zaraz po Belgradzie zaczęłam się szykować do wyjazdu do Polski. Wyjazd prawie spontaniczny. Dwa miesiące wcześniej jeden kolega z mojej klasy zapodał temat spotkania klasowego. W tym roku minęło.....dwadzieścia lat od naszej matury i dziesięć od ostatniego spotkania. Takiej okazji nie … Czytaj dalej Majowe spotkania i nie tylko.

Sesja Oli i Roberta czyli trochę o moich początkach nauki szwedzkiego.

Nigdy Wam nie opowiadałam o tym, jak się przygotowywałam do wyjazdu do Szwecji. Podejrzewam, że wiele osób wyjeżdża na tzw. pałę czyli bazując na znajomości języka angielskiego - bo przecież Szwedzi tak świetnie mówią po angielsku (jest to sprawa dyskusyjna), albo na jakoś to będzie czyli ktoś mi pomoże. O tym że wyprowadzę się za Bałtyk … Czytaj dalej Sesja Oli i Roberta czyli trochę o moich początkach nauki szwedzkiego.