Mammografia czyli historie rodem z horroru.

W życiu kobiety przychodzi taki dzień w którym musi zacząć sprawdzać pewne części ciała. Kończymy 40-tkę i dostajemy zaproszenie na fantastyczne badanie które oznacza, że zaczyna nam się próchno sypać z tyłka. Kilka miesięcy po 40-tych urodzinach dostałam zaproszenie na mammografię. Nie powiem żeby mnie to ucieszyło - świadomość przejścia przez wcale nie fajne badanie … Czytaj dalej Mammografia czyli historie rodem z horroru.

Hornska palatset czyli o demonach w ciemności.

W samym Sztokholmie roi się od pałaców. Nie są to może strasznie wyszukane rezydencje ale wrażenie robią. Jednym z nich jest pałac Hornska na Blaiseholmen. Jest to półwysep na którym znajduje się m.in. Muzeum Narodowe oraz Królewska Akademia Muzyczna. Akademia zajmuje wspomniany już przeze mnie pałac Hornska.  Pałac Hornska jest jednym z najstarszych pałaców Sztokholmu. Zbudowano … Czytaj dalej Hornska palatset czyli o demonach w ciemności.

Arbottna czyli o pałacu którego nikt nie chciał kupić

Wyspa Muskö oprócz bazy wojskowej i niesamowitego tunelu posiada jeszcze inne perełki. Jedną z nich jest mały, zapomniany pałacyk. Gdzieś tak w połowie wyspy znajduje się stare gospodarstwo Arbottna. Jego historia podobno sięga jeszcze czasów Wikingów. Niestety nie zachowały się źródła dzięki którym wiadomo by było jak wyglądała stara osada. III wojna północna nieźle dała w … Czytaj dalej Arbottna czyli o pałacu którego nikt nie chciał kupić

Szwecja po trzech latach – czyli trochę o stereotypach.

Szwecja zawsze była dla mnie takim mimo wszystko odległym krajem. Niby wspólna historia czyli król i wojny. Trochę polskich celebrytów, którzy wyprowadzili się do Szwecji. Nie za bardzo brałam pod uwagę ten kraj w swoich turystycznych planach - już prędzej Norwegię ze względu na te niesamowite fiordy. Do tego zimno, a ja przecież uwielbiam ciepło … Czytaj dalej Szwecja po trzech latach – czyli trochę o stereotypach.

O tym jak Pani Pałacu Årsta dostała od męża siarczysty policzek – z cyklu historie z dreszczykiem.

Jadąc na południe od Sztokholmu i kierując się na Nynäshamn po drodze mija się niewielki pałacyk Årsta. Pałac jest praktycznie niewidoczny - zasłonięty drzewami i to co większość widzi to pola golfowe, które zresztą przyciągają tu wielu amatorów tego sportu (również z zagranicy).  Pałac Årsta został wybudowany w drugiej połowie XVII wieku przez admirała Claes Hansson Bielkenstierna. … Czytaj dalej O tym jak Pani Pałacu Årsta dostała od męża siarczysty policzek – z cyklu historie z dreszczykiem.

Kochajmy zamachowców naszych.

Miało być o jedzeniu ale ze względu na mojego wkurwa o jedzeniu będzie potem. Wkurw (jeżeli czyjeś delikatne, arystokratyczne uszęta razi mój jakże wulgarny wkurw to niech nie czyta - obędę się bez jego atencji) został wywołany tym co się stało w piątek i tym co się dzieje teraz na tablicach ludzi których znam albo … Czytaj dalej Kochajmy zamachowców naszych.

Muskö czyli o największej, wykutej w skale bazie marynarki wojennej i niesamowitym tunelu.

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o szwedzkim systemie schronów przeciwatomowych i syrenie, która wyje w każdy, pierwszy poniedziałek miesiąca - pozostałości po zimnej wojnie ( jak macie ochotę to możecie sobie przypomnieć: zajrzyj tutaj ).  Z zimną wojną związana jest również baza wojskowa/marynarki, która znajduje się całkiem niedaleko Sztokholmu na wyspie Muskö. Na tej wyspie znajdują się również … Czytaj dalej Muskö czyli o największej, wykutej w skale bazie marynarki wojennej i niesamowitym tunelu.

Sposób na żółte włosy czyli fryzjer w Szwecji.

Pewnego pięknego dnia zdałam sobie sprawę z tego, że niektórzy ludzie mają duży problem z wyglądem innych osób. Nie chodzi tu o tatuaże czy kolczyki w różnych, dziwnych miejscach ale o coś tak prozaicznego jak nogi czy włosy. Ja od najmłodszych lat słuchałam biadolenia na temat moich nóg. Byłam chudzielcem więc i nóżki miałam jak … Czytaj dalej Sposób na żółte włosy czyli fryzjer w Szwecji.

Muzeum tańca w Sztokholmie czyli Szwedzi zaczynają wstydzić się nagości.

Do muzeum tańca chciałam zajrzeć już od dawna. Nigdy nie słyszałam o takim miejscu i w Polsce chyba raczej takiego nie ma. Dlatego też w wyobraźni stworzyłam sobie wizualizację tego miejsca i nastawiłam się na coś niesamowitego. Wyszło jak zwykle kiedy nastawiam się na wielkie och i ach.... Zanim zacznę narzekać muszę tradycyjnie rzucić garść informacji skąd … Czytaj dalej Muzeum tańca w Sztokholmie czyli Szwedzi zaczynają wstydzić się nagości.

Czarna dama w pałacu Hässelby – z serii historie z dreszczykiem.

Pałac Hässelby to kolejny - po pałacu Åkeshofs (o którym możecie przeczytać: tutaj zajrzyj ), pałac który znajduje się w samym Sztokholmie (dokładnie na jednej z dzielnic). To niewielki pałac z dwoma skrzydłami - tradycyjnie stojącymi oddzielnie ale w przypadku tego pałacu połączonych murem. Same skrzydła mają nietypowe zakończenie w postaci wieży. Zamek został wybudowany w połowie XVII … Czytaj dalej Czarna dama w pałacu Hässelby – z serii historie z dreszczykiem.