Cała prawda o Midsommar czyli dlaczego w Szwecji najwięcej dzieci rodzi się w marcu.

W Szwecji mieszkam już prawie dwa lata, a odkąd poznałam Pana B. czyli będzie już ponad trzy lata, co roku wysłuchuję o Midsommar. Zdarza mi się również przeczytać o tym, że to takie ekscytujące święto, pełne magii i srata tata 😉 Czasami mam ochotę puścić pawia od tych słodkopierdzących zachwytów. W tym roku udało mi się sprawdzić na własne … Czytaj dalej Cała prawda o Midsommar czyli dlaczego w Szwecji najwięcej dzieci rodzi się w marcu.

Całkiem nieromantyczna wycieczka na szkiery.

Jestem w Szwecji już prawie rok i wstyd się przyznać, ale jeszcze tutaj nie byłam nad morzem i nie widziałam tych, słynnych, skalistych nabrzeży czyli szkierów. Postanowiłam to w końcu naprawić i wybrać się nad morze. Tak nawiasem to Bałtyk dla Szwedów jest jeziorem, a nie morzem. Po mojej historii zrozumiecie dlaczego. Niestety pogoda tego … Czytaj dalej Całkiem nieromantyczna wycieczka na szkiery.

Historie o duchach czyli wyprawa na zamek Vik.

Kolejnym miejscem o którym chcę Wam opowiedzieć (znowu zamek) jest zamek w Wik - właściwie Vik (w języku szwedzkim litera W została zastąpiona przez V). Ten zamek, a właściwie zameczek znajduje się niedaleko Uppsali. Muszę przyznać, że wyjeżdżając do Szwecji miała dość ubogi obraz tego kraju jeżeli chodzi o architekturę. Wydawało mi się, że Skandynawia … Czytaj dalej Historie o duchach czyli wyprawa na zamek Vik.

Z cyklu szwedzkie wycieczki – Zamek Skokloster.

Kolejnym ciekawym miejscem w Szwecji o którym chciałabym opowiedzieć jest zamek Skokloster. Ten zamek znajduje się pomiędzy Uppsalą a Sztokholmem i leży w malowniczym miejscu nad jedną z odnóg ogromnego jeziora Mälar. Zamek ten jest jednym z najlepiej zachowanych zamków barokowych w Europie. Zamek Skokloster powstał na wskutek wzbogacenia się właściciela na wojnach w Europie w XVII wieku (Polska). Budowę … Czytaj dalej Z cyklu szwedzkie wycieczki – Zamek Skokloster.

Szwedzka poczta

Pisząc ten post stwierdziłam, że może moje, różowe okulary na Szwecję są strasznie widoczne i być może ktoś sobie pomyśli, że zaraz puści pawia od tych moich achów i ochów. Spokojnie, taki krytykant jak ja widzi też wady w tym kraju i niedługo na bank coś negatywnego napiszę o czymś:) A tym czasem chciałabym chciałabym opowiedzieć … Czytaj dalej Szwedzka poczta

Szwedzka Wielkanoc czyli o czarownicach i jajkach ukrytych w ogrodzie.

W Szwecji Wielkanoc (tak konkretnie) zaczyna się już w poniedziałek. W tradycji szwedzkiej poniedziałek zwany jest czarnym poniedziałkiem albo mięsnym - wszystko w zależności od regionu. I tak czarny - bo trzeba wyczyścić z sadzy kominy, a mięsny ponieważ jako, że zbliża się post to trzeba się przed postem dobrze najeść. W Wielki Wtorek w Szwecji … Czytaj dalej Szwedzka Wielkanoc czyli o czarownicach i jajkach ukrytych w ogrodzie.

Kamienne kręgi.

Co byście nie myśleli, że tylko siedzę w garach, robię zadymy w sklepach i chodzę do szkoły, no i tropię duchy opowiem Wam o mojej wycieczce do kamiennych kręgów. Czy wiecie co to takiego i czy ktoś coś takiego widział? Mówi się, że są to cmentarzyska ale nie takie zwykłe bo położone w specjalnych miejscach … Czytaj dalej Kamienne kręgi.

Masakra czyli pech Pana B.

Każdy ma czasami w życiu taki okres, że jak coś się wali, to wali się na całego albo inaczej - taki efekt domina, wali się jedna sprawa, a za nią leci cała lawina. Nam się też coś takiego przydarzyło, tzn. Panu B. Zaczęło się od mandatu za prędkość. Trochę głupi ten mandat bo przekroczenie wynosiło … Czytaj dalej Masakra czyli pech Pana B.

Spotkanie ze Szwedkami.

Dzisiaj nie dość, że poznałam nowe osoby i do tego Szwedki to jeszcze spróbowałam czegoś takiego jak fajka wodna. Pan B. wozi osoby niepełnosprawne. Wiele z nich jest już praktycznie jego dobrymi znajomymi. Jedną z tych znajomych jest Szwedka jeżdżąca na wózku. Dziewczyna ma masę znajomych i jedna z nich mieszka kawał drogi za Sztokholmem. … Czytaj dalej Spotkanie ze Szwedkami.