Czarnogóra czyli o romansach pilota i akcji z niepełnosprawną.

Granicę z Czarnogórą przekroczyliśmy w tempie ekspresowym - prawie....Jak zwykle pilot zebrał nasze paszporty i powędrował do budki granicznika. Wrócił po chwili i wskazując na mnie palcem powiedział, że mam iść do budki po swój paszport. Totalnie mnie tym zaskoczył. Jak się potem okazało zrobił mi kretyński kawał. Pewnie dlatego, ponieważ nie kręciłam się wokół … Continue reading Czarnogóra czyli o romansach pilota i akcji z niepełnosprawną.