Chorwacja czyli jak mi przytarto nosa w Dubrowniku.

Do Chorwacji wjechaliśmy wczesnym wieczorem. Jak zwykle nocowaliśmy w hotelu na jakieś pipidówce. Już na dzień dobry zaistniała sytuacja, która nie wszystkim z mojej wycieczki się spodobała. Chorwaci oświadczyli nam, że mamy zapamiętać swoje miejsca, ponieważ na śniadaniu mamy usiąść na tym samym miejscu. Nie wiem o co chodziło - może o to żeby mieć … Continue reading Chorwacja czyli jak mi przytarto nosa w Dubrowniku.

5 miejsc które są dla mnie “ważne”.

Chciałabym pokazać Wam miejsca w których poczułam dreszczyk. Dreszcz zachwytu, taki po którym przechodzą mnie ciary i mam gęsią skórkę na całym ciele i to nawet wtedy kiedy temperatura powietrza dochodzi do prawie 30 stopni. To miejsca do których chciałabym wrócić. Czyli wpis jak zwykle na opak. Dubrownik Do Dubrownika pierwszy raz zawitałam w roku … Continue reading 5 miejsc które są dla mnie “ważne”.

Chorwackie smaki czyli niebiański smak zupy rybnej.

Chorwacja jest jak na razie moim numer 1 wśród krajów, które miałam okazję zobaczyć. Dlatego bardzo chętnie zawitałam do niej po raz drugi w październiku zeszłego roku. Z Panem B. zjeździliśmy prawie praktycznie całe wybrzeże czyli zaliczyliśmy Dalmację i Istrię. O samej wycieczce będzie w innym poście, a ja tradycyjnie zabieram Was w świat przysmaków … Continue reading Chorwackie smaki czyli niebiański smak zupy rybnej.