Lizbońskie smaki czyli nie ma jak Pizza Hut.

Jadąc do Lizbony nie nastawiałam się rozkosze podniebienia. Domyślając się, że kuchnia portugalska podobna jest do kuchni hiszpańskiej wiedziałam, że to nie będzie kuchnia którą pokocham. Owszem byłam ciekawa ponieważ obejrzałam kilka programów kulinarnych które opowiadały o kuchni portugalskiej. Stąd wiedziałam, że w Portugalii można zjeść flaki - które przecież uwielbiam. Wiedziałam o słynnej kanapce … Czytaj dalej Lizbońskie smaki czyli nie ma jak Pizza Hut.

Bank w Szwecji czyli o przewadze Polski nad Szwecją.

Bank w Polsce to kolejna rzecz którą człowiek docenia na obczyźnie. Po pierwsze w Polsce mamy banków od koloru do wyboru. Naliczyłam ich kilkadziesiąt. W Szwecji niby jest ich kilkanaście ale wiele z nich funkcjonuje wyłącznie w sieci. W większości mile widziany jest wyłącznie kontakt telefoniczny. Nawet jeżeli wybieramy się do filii to najlepiej gdybyśmy … Czytaj dalej Bank w Szwecji czyli o przewadze Polski nad Szwecją.

Drugi raz o pięknej Karolinie.

W zeszłym roku po długim okresie milczenia odezwała się mnie Basia - tutaj o sesji Basi , od słowa do słowa zgadałyśmy się, że Basia chętnie wykorzystałaby mnie jako fotografa. Miałam sfotografować na modelce biżuterię którą robi Basia. W zamian za to miałam dostać lekcję makijażu. Basia oprócz tego, że tworzy przepiękną biżuterię to jeszcze do tego … Czytaj dalej Drugi raz o pięknej Karolinie.

Po porodzie w Szwecji – wizyta w przychodni przyszpitalnej.

Podczas pobytu w szpitalu zostałam umówiona na wizytę w przyszpitalnym centrum karmienia dziecka. W przychodni wylądowaliśmy dwa dni po wyjściu ze szpitala. Oprócz spotkania z pielęgniarką zbadano Małej słuch. Z tego co czytałam to w Polsce to badanie wygląda podobnie. U pielęgniarki oprócz ważenia i mierzenia Małej mieliśmy rozmowę na temat karmienia piersią. Szczerze mówiąc byłam już … Czytaj dalej Po porodzie w Szwecji – wizyta w przychodni przyszpitalnej.

Kwietniowe migawki czyli zaczyna się kręcić.

I kolejny miesiąc za nami. Kwiecień to oczywiście ciąg dalszy historii pt. "Dzidziunia". Mała Bździągwa jest coraz bardziej aktywna i kumata. Skończyły się również kolki (wystarczyło przestać karmić cyckiem) i normuje się sytuacja z ulewaniem. Za to coraz więcej je, chichra się i strzela fochy. Cóż "jaka mać taka nać". Pierwsza połowa kwietnia minęła nam … Czytaj dalej Kwietniowe migawki czyli zaczyna się kręcić.

Muzeum morskie w Sztokholmie.

Narodowe Muzeum Morskie znajduje się w tzw. Parku Muzealnym. Tutaj znajdują się opisane już wcześniej przeze mnie Muzeum Techniki zajrzyj tutaj , Muzeum Etnografii zajrzyj tutaj i Muzeum Policji zajrzyj tutaj.    Muzeum zostało otwarte w maju 1938 roku w budynku zaprojektowanym przez Ragnara Östberg.  Muzeum ma w swoich zbiorach około 100 tysięcy eksponatów - w tym ponad 1500 modeli … Czytaj dalej Muzeum morskie w Sztokholmie.

Jak to Wyjcowy Zasraniec z nami zamieszkał – opowieść Czesława.

To ja Czesław Wspaniały pierwszy wiedziałem o tym, że coś się zalęgło w brzuchu Kościstej. Tak wiem, już o tym wspominałem ale nie zawadzi przypomnieć co nie? No ale o tym, że wiedziałem, że to coś wylezie szybciej z brzucha Kościstej to już chyba nie wspominałem? Któregoś wieczoru jak zwykle położyliśmy się z Kościstą spać. To … Czytaj dalej Jak to Wyjcowy Zasraniec z nami zamieszkał – opowieść Czesława.

O dziadku z Somalii czyli jak ze Szwecji wypływają pieniądze.

Jakiś czas temu w Szwecji wybuchł skandal związany z książeczkami dla dzieci. Pisałam o tym w poście zajrzyj tutaj . Przypomnę z grubsza, że chodziło o to, że książeczki propagują poligamię i zakrywanie się od stóp do głów. Jestem z natury dociekliwą i upartą osobą więc postanowiłam sama się przekonać o co chodzi z tymi książeczkami. … Czytaj dalej O dziadku z Somalii czyli jak ze Szwecji wypływają pieniądze.

Poród w Szwecji czyli o akcji rodem z amerykańskiego filmu.

"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach..." ten cytat idealnie pasuje do moich porodowych planów. W końcu u mnie zawsze musi się coś dziać. Ci co przeczytali mój post o prowadzeniu ciąży zajrzyj tutaj  wiedzą, że na początku marca miałam ustalony termin cesarki. Szesnastego lutego postanowiliśmy z Panem B. zrobić sobie wieczór filmowy. Akurat … Czytaj dalej Poród w Szwecji czyli o akcji rodem z amerykańskiego filmu.

Nawiedzony kościół – Munsö.

W północnej części wyspy Ekerö znajduje się wioska o nazwie Munsö. Właściwie to północna część wyspy Ekerö nosi nazwę Munsö. W Munsö które jest główną wioską północnej części Ekerö znajduje się osobliwy kościółek. Kościółek osobliwy jest pod wieloma względami. Pierwszy z nich rzuca się od razu w oczy. To architektura tego obiektu. Tego typu kościołów w Szwecji jest … Czytaj dalej Nawiedzony kościół – Munsö.