Czesław i trupia babcia.

Miauuu! W końcu się zebrałem i postanowiłem coś tu stuknąć pazurkiem. Dzieje się u mnie tyle, że sam nie wiem od czego zacząć. Takiego trochę doła mam. Ja myślałem, że coś z tej Wyjcowej będzie - no jakieś korzyści. A tu ani nic smacznego nie je - tzn. pije takie pyszne mleczko i kaszkę (wiem … Czytaj dalej Czesław i trupia babcia.

Dzień Smörgåstårta – z cyklu szwedzkie smaki.

Trzynasty listopada to w Szwecji dzień Smörgåstårta czyli kanapkowego tortu. Szwedzki smörgåstårta jest przysmakiem znanym m.in. w Wielkiej Brytanii, USA(sandwichcake), Estonii(võileivatort), Finlandii (voileipäkakku), Norwegii (Smørbrødkake), Islandii(brauðterta) a nawet w Chorwacji(Švédská Slana torta).  Tak naprawdę niewiadomo kiedy ten przysmak powstał. Jak to zwykle bywa  wersji co do czasu powstania i twórcy jest wiele. Pierwsza oficjalna wzmianka o smörgåstårta pochodzi … Czytaj dalej Dzień Smörgåstårta – z cyklu szwedzkie smaki.

Sesja Olafa i Julki czyli o rodzinnej sesji w Gdańsku.

Jakoś tak fajnie się składa, że często moimi klientami są moi koledzy z podstawówki. Na koncie mam sesje z chrzcin i sesje rodzinne. Śmieję się że dzięki fotografii jestem obecna na różnych uroczystościach i poznaję następne pokolenia rocznika 77. Rok temu na lotnisku kiedy wracałam do domu nagle ktoś mnie zawołał. Patrzę, a to mój … Czytaj dalej Sesja Olafa i Julki czyli o rodzinnej sesji w Gdańsku.

Migawki październikowe czyli gdzie się szwendaliśmy po świecie.

No i mamy tzw. lipcopad. Znacie to określenie na listopad? Lipcopad jest dla tych którzy mogą sobie pomarzyć o urlopie w lipcu czyli dla singli (tak, single są dyskryminowane jeżeli chodzi o urlopy) albo dla takich co w okresie letnim mają wariactwo w pracy. O lipcopadzie usłyszałam kiedy pracowałam w szkole zaocznej - może macie … Czytaj dalej Migawki październikowe czyli gdzie się szwendaliśmy po świecie.

Sesja Karoliny w liściach.

Ci co czytują mój blog od deski do deski na pewno kojarzą zdjęcia Karoliny ( sesja Karoliny i druga sesja Karoliny ). Po drugiej sesji Karoliny czułam pełen niedosyt. Zdjęcia robiłam trochę pod dyktando projektantki biżuterii i zarazem stylistki i wizażystki. Robiłam je na jej terenie i pod jej okiem a do tego pod presją czasu (wieczorem miałam … Czytaj dalej Sesja Karoliny w liściach.

O wykorzystywaniu danych adresowych czyli apel do Pani Celiny.

Jedną z rzeczy których nienawidzę w Szwecji jest dostęp do danych osobowych. Nie ma probrolemu żeby sprwdzić gdzie to mieszka, ile zarabia a nawet za specjalną opłatą jaki ma nr pesel i długi bankowe. Powszechne jest to, że dziewczyny sprawdzają w czasie randki "stan konta" chłopaka z którym się umówiły. Najgorsze jest jednak to, że … Czytaj dalej O wykorzystywaniu danych adresowych czyli apel do Pani Celiny.

Tajemnicza jaskinia w Hagaparken.

W Sztokholmie jest wiele parków. Jednym z najładniejszych jest Hagaparken. To park usytuowany prawie w centrum Sztokholmu na jeziorem Brunnsviken. Miejsce spacerów sztokholmiaków i....miejsce w którym mieszka szwedzka następczyni tronu (podobno można ją spotkać na joggingu).  Tak się składa, że nie tylko Wiktorię można tu zobaczyć. Nad jedną z odnóg jeziora przy której wybudowano Pawilon … Czytaj dalej Tajemnicza jaskinia w Hagaparken.

O zbokach ginekologach i sadystkach ginekolożkach.

Pan B. uważa, że każdy ginekolog (o ile nie jest kobietą) to zbok bo czy normalnego faceta nie ruszy widok rozłożonych na fotelu nóg? Nie ruszy ale tylko geja. Zawsze na ten tekst uśmiechałam się lekceważąco ponieważ po pewnych przejściach u pań lekarek bardziej doceniałam delikatność panów ginekologów. A że krowa tylko nie zmienia zdania … Czytaj dalej O zbokach ginekologach i sadystkach ginekolożkach.

Lizbona praktycznie czyli co gdzie i jak.

Lizbona to ogromne miasto z wielkim lotniskiem. Lecąc tanimi liniami musimy się nastawić na niezły kurs autobusem do hali głównej. Wracając z Lizbony trzeba znaleźć halę nadania bagażu i odprawy (jest trochę z boku) a następnie przystanek autobusowy z którego dojedziemy do hali odlotów tanich linii. Wszystkie wielkie sklepy są wiadomo w głównym budynku w … Czytaj dalej Lizbona praktycznie czyli co gdzie i jak.

Migawki wrześniowe czyli jak opieprzałam młodzież.

I kolejny miesiąc za nami. Wrzesień zaczął się urodzinową imprezą naszej koleżanki. To była kolejna impreza Dzidziuni i jak zwykle nasze dziecko siedziało grzecznie (tak wiem, niedługo to się może zmienić). Na urodzinach miałam okazję zobaczyć szwedzki model wychowania dzieci czyli dzieci biegają, wrzeszczą i generalnie robią co chcą, a rodzice albo udają że nie … Czytaj dalej Migawki wrześniowe czyli jak opieprzałam młodzież.