• Gdańsk

    Zakładnicy Nocnego Duathlonu na pokładzie Ryanair.

    Dwa tygodnie temu leciałyśmy z Frejką do Gdańska. To był dziwny dzień. Najpierw na kontroli bezpieczeństwa przetrząsnęli mój bagaż i Frejki od góry do dołu. Frejkę sprawdzili na narkotyki. Po zapakowaniu na nowo wszystkich rzeczy do plecaków z wywieszonym jęzorek i szałem w oczach zaczęłam szukać sklepu wolnocłowego z napojami. Tak byłam zakręcona, że nie zauważyłam znajomych wracających z wakacji. Kiedy w końcu usiadłyśmy w pobliżu naszej bramki, zaczęłam obserwować dziwne sytuacje. Czegoś takiego w swojej karierze podróżnika jeszcze nie widziałam. Najpierw pojawił się pan na wózku, który coś miał z nogą. Był już nieco spóźniony i panie wpuszczające na samolot do Luleå zapytały, co się stało. Odpowiedział, że pędził,…

  • Szwecja

    8 najładniejszych miejsc z drzewami wiśniowymi w Sztokholmie.

    1. Kungsträdgården O historii tego miejsca możecie przeczytać w tym miejscu. Jest to najbardziej znane, najbardziej lansiarskie i najbardziej oblegane miejsce w Sztokholmie, w którym można sobie zrobić zdjęcie pod kwitnącymi wiśniami. Plusy? Miejsce w gronie wszelkiej maści influencerów na Instagramie. Dobre hasztagi na Instagramie. Minusy? Depczący po sobie ludzie, hałas, brzydki basen z jeszcze brzydszymi donicami pomiędzy alejkami wiśniowymi. Niszczący drzewka ludzie, którzy chcą mieć zdjęcie z kwiatami. Zdjęcie bez ludzi? Prawie niemożliwe – może o 5 nad ranem? 2. Park Berzelii W parku Berzelii co prawda nie rosną popularne różowe wiśnie, tylko białe, ale okalająca spory trawnik alejka wiśniowa z pięknym budynkiem restauracji Berns w tle, jest przepiękna.…

  • Albania

    Wielkanocna wyprawa do wschodniej Albanii.

    Od kilku lat jeżdżę z Freją do Gdańska na Wielkanoc. W Polsce wiadomo, te święta są inne – pomimo tego, że obchodzimy je raczej po świecku, ale klimat jest wyczuwalny, a nic bardziej uroczego od małych dzieci idących z koszyczkami nie ma na świecie. W tym roku było nieco inaczej. Pod koniec zeszłego roku spontanicznie postanowiliśmy kupić bilety do Albanii i spędzić tam ferie wielkanocne. W kraju, w którym na pewno będzie cieplej niż w Szwecji i w Polsce. Szkoda tylko, że wylot był w Wielką Niedzielę, więc…trzeba było się jeszcze wymiksować z wielkanocnego śniadania u teściowej. Wymówkę miałam świetną, czyli ostatnie dopakowywanie i robienie jedzenia. To miał być nasz…

  • Najciekawsze ulice Sztokholmu,  Przewodnik po Sztokholmie,  Szwecja

    Ugglegränd o jednej z najkrótszych uliczek w Sztokholmie.

    Spacerując po Södermalm – w bliskim rejonie magicznego Monteliusvägen można natknąć się na jedną z najkrótszych w Sztokholmie ulic. Ugglegränd ma tylko 35 metrów długości. Idąc Brännkyrkagatan łatwo jest ją przegapić, ponieważ kończy się całkiem nieźle ukrytymi (zwłaszcza wiosną i latem) schodami. Z drugiej strony, czyli od Tavastgatan jest lepiej widoczna, ale sprawia wrażenie zamkniętego podwórka/studni. Stąd pewnie niewielu turystów można spotkać w tym miejscu. Schody na końcu Ugglegränd, aż zachęcają do przycupnięcia i podglądania przechodzących popularną Brännkyrkagatan turystów i mieszkańców pobliskich domów. Jest tu kilka perełek architektonicznych. Na rogu ulic Ugglegränd i Tavastgatan znajduje się piękny domu, który został zbudowany w 1890 roku przez C. A. Sandberg. Wcześniej w…

  • Szwecja na co dzień,  Z życia wzięte

    Szwecja o smaku lukrecji czyli spotkanie w bibliotece Morenowej.

    Kilkanaście lat temu miałam w jednej z gdańskich bibliotek wystawę zdjęć. Zaprzyjaźniłam się wtedy z jedną z pań bibliotekarek. To było kilka lat przed moją przeprowadzką do Szwecji. Niestety po moim wyjeździe kontakt się urwał, biblioteka została zlikwidowana, koleżanka poszła na urlop macierzyński, ja zmieniłam adres email i pochłonęło mnie życie w Szwecji. Rok temu szukając książek w katalogu biblioteki w Gdańsku, znalazłam je w bibliotece na Morenie. Nie byłam wcześniej w tej bibliotece i kiedy w końcu do niej dotarłam, otworzyłam drzwi i ukazała mi się uśmiechnięta od ucha do ucha buzia koleżanki z biblioteki na Igielnickiej. Tak o to odzyskałam kontakt z koleżanką, z którą okazało się, że…

  • Niesamowite historie,  Przewodnik po Sztokholmie,  Przewodnik po Szwecji,  Szwecja,  Szwedzkie pałace i zamki

    Kristineberg slott – piękny pałacyk z Kungsholmen.

    W Sztokholmie na jednej z większych wysp – Kungsholmen, znajduje się ukryty pałacyk. W XVII wieku teren, na którym wybudowano później pałacyk, otrzymał od królowej Krystyny feldmarszałek Lennart Torsten. W tamtych czasach nic w tym miejscu nie było – tylko łąki i krzaki. Lennart postanowił na otrzymanej ziemi wybudować pałac, a całość nazwał od imienia swojej synowej Christiny – Kristineberg. W źródłach krąży też historia, że nazwę Lennart nadał na cześć swojej królowej, od której otrzymał majątek. Pałac Kristineberg to centralny budynek z dwoma położonymi osobno skrzydłami. Po śmierci Lennarta majątek zaczął przechodzić z rąk do rąk. W pierwszej połowie XVIII wieku Kristineberg było w opłakanym stanie. W tamtych czasach…

  • Przewodnik po Szwecji,  Szwecja

    Muzeum tramwajów w Malmköping.

    W Szwecji działa Szwedzkie Stowarzyszenie Tramwajów, które ma pod swoją opieką m.in.bardzo ciekawe muzeum w Malmköping, w którym można zobaczyć zabytkowe tramwaje i autobusy. Muzeum jest czynne wyłącznie w sezonie letnim i tylko w wyznaczone dni tygodnia. W niektóre dni można się również przejechać zabytkowym autobusem. W 1907 roku została oddana do użytku linii kolejowa Stålboga – Skebokvarn. W 1967 roku linia została zamknięta. Dwa lata później postanowiono wykorzystać jej odcinek biegnący z Malmköping do Hosjö i stworzyć trasę muzealną. W 1970 roku tor kolejowy przerobiono na tor tramwajowy. W latach 2000 i 2005 zbudowano dwie pętle.  Muzeum posiada 40 wagonów tramwajowych z prawie wszystkich szwedzkich miast, które miały linie…

  • Najciekawsze ulice Sztokholmu,  Przewodnik po Sztokholmie,  Szwecja

    Yttersta tvärgränd – robotnicza uliczka w Sztokholmie.

    Yttersta Tvärgränd to niewielka uliczka na sztokholmskim Södermalm, która prowadzi do jednego z najładniejszych punktów widokowych – Skinnarviksberget o którym możecie przeczytać tutaj – Skinnarviksberget – najpiękniejszy punkt widokowy w Sztokholmie.. Nazwa Yttersta Tvärgränd funkcjonuje od 1961 roku. Wcześniej ta urocza uliczka nazywała się Yttersta Tvärgatan i kiedyś ciągnęła się aż do Hornsgatan. Uliczka ta zachowała się cudem, ponieważ gdyby plany budowy Ringvägen wybudowanej w XIX wieku były przeprowadzone zgodnie z planem, Yttersta Tvärgränd zostałaby zniszczona. Ringvägen i tak pochłonęła połowę tej uroczej uliczki, ponieważ wcześniej ciągnęła się ona aż do Krukmakargatan. Historia tej uliczki ściśle związana jest Skinnarviksberget, na którym pracowało wielu mieszkańców domów położonych przy Yttersta Tvärgränd. Budynków mieszkalnych…

  • Szwecja,  Szwecja na co dzień,  Z życia wzięte

    Mamo, kup mi królika czyli gryzoń w Szwecji.

    W życiu każdego rodzica przychodzi w końcu ten dzień kiedy jego ukochana pociecha wymawia magiczne zdanie: „Mamo, ja bym chciała kota, królika, psa, chomika itd.” U nas ten dzień właśnie nastąpił, z tym że Freja nie może się zdecydować albo inaczej – chciałaby wszystkie zwierzątka w tym 10 kotów. Koty wiadomo, są na pierwszym miejscu. Niestety ze względu na nasze częste podróże i problem z ze znalezieniem opieki dla kota, na razie z kotem odpuszczamy. Inna sprawa, to po Cześku i Tadku wiemy, że kot to niezły wydatek w momencie kiedy zaczyna chorować i kiedy pojawia się decyzja pt. czy warto płacić tysiące za operację, która nie daje gwarancji, że…

  • Ostre tematy,  Szwecja,  Szwecja na co dzień,  Z życia wzięte

    Wspaniałe szwedzkie przedszkole czyli mity polskich matek.

    Co jakiś czas czytam na różnych profilach fejsbukowych zachwycone opinie polskich matek na temat szwedzkich przedszkoli. Wypisują, że nigdy nie czuły się tak spokojne o swoje dzieci, że szwedzkie przedszkola są tak wspaniałe, że chyba lepszych już nie ma. Faktycznie, są wspaniałe przedszkola i moje dziecko do takiego uczęszcza. Mimo to wiem, że jeżeli nasze przedszkole jest świetne, to nie znaczy, że reszta przedszkoli w całej Szwecji jest taka sama. Niestety jestem w tej opinii odosobniona i każda wzmianka na temat różnych wypadków w szwedzkich przedszkolach kończy się histerycznym atakiem bezkrytycznych wielbicieli Szwecji. Każdy normalny człowiek wie, że dzieci jest ciężko upilnować i skaleczone kolano czy podrapany łokieć to normalka, ale utopienie…