Smaki klużańskie.

Kluż to piękne miasto na północy Rumunii. Blisko stąd zarówno do granicy węgierskiej i ukraińskiej. Sąsiedztwo tych państw mocno wpłynęło na kuchnię jaką tutaj się serwuje w knajpach. Tym razem jednak nie opowiem Wam o kuchni tego regionu ale.....co dobrego można zjeść w tym przepięknym mieście. Kluż to miasto studenckie i widać to gołym okiem. … Czytaj dalej Smaki klużańskie.

Maramuresz i Mołdawia.

Maramuresz to kraina w północnej Rumunii. Niektórzy uważają, że to część Siedmiogrodu o którym też możecie u mnie przeczytać -  tutaj o Siedmiogrodzie. To część Rumunii, która jest zupełnie inna od pozostałej części kraju. Pewne odosobnienie (bliskość Karpat) stworzyło tu warunki do rozwoju charakterystycznego stylu architektury. To kraina głównie rolnicza - przemysł, oprócz tradycyjnego górnictwa … Czytaj dalej Maramuresz i Mołdawia.

Cluj Napoca – pępek Siedmiogrodu.

Kolejnym miastem Siedmiogrodu - wcześniej pisałam o Oradea - tutaj o Oradea , które odwiedziłam jest Cluj-Napoca. O tym mieście mówi się, że jest pępkiem Siedmiogrodu.To bardzo stare miasto położone pośród wzgórz. Jego strategiczne położenie zostało wykorzystane przez rzymski legion, który w II wieku założył tu kolonię - Napoca. Taa a Rumunie kochają przypominać o tym, … Czytaj dalej Cluj Napoca – pępek Siedmiogrodu.

Oradea – czyli o miastach Siedmiogrodu część I.

Tak naprawdę swoją przygodę z Rumunią miałam zacząć od innego regionu tego przepięknego państwa. Wyszło jak zwykle w moim przypadku czyli na opak. Zaczęłam nie tak jak planowałam czyli od południa, ale od północy i to takiej mocno okrojonej. Niestety patrząc teraz z perspektywy podróżnika na własną rękę mogę powiedzieć, że na wycieczce zorganizowanej widzi … Czytaj dalej Oradea – czyli o miastach Siedmiogrodu część I.

Bukareszt praktycznie czyli co, gdzie i jak w rumuńskiej stolicy.

W Bukareszcie byliśmy dwa razy. Pierwszy raz z wycieczką zorganizowaną czyli w d...byliśmy i g...widzieliśmy - bo taka jest prawda o zorganizowanych wycieczkach. Za drugim razem pojechaliśmy rok temu - dokładnie pod koniec marca, na własną rękę. Z moich obserwacji wynika, że Bukareszt i ogólnie cała Rumunia robią się coraz bardziej popularne. Wynika to to … Czytaj dalej Bukareszt praktycznie czyli co, gdzie i jak w rumuńskiej stolicy.

Pierwsza wyprawa do Rumunii czyli szalone dziadki i pseudo inteligenci rodem z Łodzi.

Wycieczka Rumunia-Mołdawia-Ukraina była dla nas wyjątkową wycieczką, ponieważ była to nasza pierwsza, wspólna wycieczka. Poznaliśmy się chwilę wcześniej i od razu rzucaliśmy się na głęboką wodę. Taaa bardzo głęboką, ponieważ zorganizowana wycieczka, podczas której jedziesz dzień i noc bez odpoczynku ciasnym autobusem, to hardcore numer jeden w którym wyjdzie wszystko. To jak ktoś śpi, chrapie, sapie, … Czytaj dalej Pierwsza wyprawa do Rumunii czyli szalone dziadki i pseudo inteligenci rodem z Łodzi.

5 miejsc które są dla mnie „ważne”.

Chciałabym pokazać Wam miejsca w których poczułam dreszczyk. Dreszcz zachwytu, taki po którym przechodzą mnie ciary i mam gęsią skórkę na całym ciele i to nawet wtedy kiedy temperatura powietrza dochodzi do prawie 30 stopni. To miejsca do których chciałabym wrócić. Czyli wpis jak zwykle na opak. Dubrownik Do Dubrownika pierwszy raz zawitałam w roku … Czytaj dalej 5 miejsc które są dla mnie „ważne”.

Bukaresztańskie smaki.

Właśnie wróciłam z mojej trzeciej wyprawy do Rumunii, a drugiej do Bukaresztu i muszę się z Wami podzielić moimi nowymi doznaniami kulinarnymi 😉 Tak jak obiecałam sobie w moim, pierwszym poście o przysmakach rumuńskich tutaj przeczytasz , że następnym razem spróbuję czegoś innego niż ciorba de burta- tak też i zrobiłam. Na pierwszy ogień poszły mititei. … Czytaj dalej Bukaresztańskie smaki.

Smaki świata czyli rumuńskie niebo a właściwie słońce w gębie.

Rumunia zawsze odkąd pamiętam gdzieś tam przewijała się w moim życiu. Mój wujek miał kolegę z Rumunii, który przywoził mojej cioci piękne apaszki z kolorowymi, błyszczącymi nitkami. Strasznie chciałam mieć taką apaszkę w błyszczącą kratkę (to był początek mojej świra na punkcie ciuchów). O Rumunii opowiadała w klasie szkoły podstawowej moja koleżanka, która z rodzicami … Czytaj dalej Smaki świata czyli rumuńskie niebo a właściwie słońce w gębie.