Coś o obcierających się dziuniach czyli wyprawa do Grecji.

Jak pamiętacie z mojej opowieści o wycieczce na Bałkany - że wróciłam z niej tak zadowolona, że kilka miesięcy później zaklepałam dwie kolejne wycieczki. Jedną była Rumunia z Mołdawią i Ukrainą, a Grecja z Belgradem. Przy Grecji wahałam się czy nie pojechać lepiej na Krym - nie wiem coś mnie tam ciągnęło i szkoda, że … Czytaj dalej Coś o obcierających się dziuniach czyli wyprawa do Grecji.

Greckie smaki czyli szaleństwo na punkcie greckiej sałatki.

Tym razem nie będę zgrywać znawcy kuchni greckiej bo jej praktycznie nie poznałam. W Grecji byłam trzy lata temu na 10 dniowej wycieczce z biura podróży Rainbow. O samej wycieczce jeszcze Wam napiszę bo była bardzo bogata w różne doświadczenia (musiałam dosłownie miotłą odganiać napalone dziunie od Pana B.). Niestety trzy lata temu nawet przez … Czytaj dalej Greckie smaki czyli szaleństwo na punkcie greckiej sałatki.