-
Bukaresztańskie smaki
Smaki Rumunii: kulinarna podróż po Bukareszcie Właśnie wróciłam z mojej trzeciej wyprawy do Rumunii, a drugiej do Bukaresztu. Tym razem chcę się z Wami podzielić świeżymi, kulinarnymi odkryciami. Tak jak obiecałam sobie w moim, pierwszym poście o rumuńskich przysmakach tutaj przeczytasz, postanowiłam spróbować czegoś nowego. Zrezygnowałam z klasycznej ciorba de burta, by dać szansę innym daniom. Mititei, czyli rumuński klasyk Na pierwszy ogień poszły mititei – danie, które z wyglądu przypomina kiełbaski, choć mnie bardziej skojarzyło się z podłużnymi kotletami mielonymi. Spróbowałam i… odleciałam! Były przepyszne – podane z ostrą musztardą oraz surówką z różnych odmian kapusty. Pan B. zamówił natomiast zapiekankę z ziemniaków, pomidorów i mięsa wieprzowego pod pyszną, serową pierzynką. Choć…
-
Smaki świata czyli rumuńskie niebo a właściwie słońce w gębie.
Rumunia zawsze odkąd pamiętam gdzieś tam przewijała się w moim życiu. Mój wujek miał kolegę z Rumunii, który przywoził mojej cioci piękne apaszki z kolorowymi, błyszczącymi nitkami. Strasznie chciałam mieć taką apaszkę w błyszczącą kratkę (to był początek mojej świra na punkcie ciuchów). O Rumunii opowiadała w klasie szkoły podstawowej moja koleżanka, która z rodzicami pojechała samochodem do Grecji i przejeżdżała przez Rumunię. Opowiadała straszne rzeczy o dzieciach żebrzących przy drogach. Dzieci, które szczerze cieszyły się z otrzymanego chleba i konserw. Od razu doceniałam życie w Polsce, chociaż komunistycznej ale nie takiej głodnej. Jeżeli chodzi o szkołę podstawową to moja nauczycielka z klasy 1-3 miała koleżankę w Rumunii. Nie pamiętam…
-
Szwedzka Wielkanoc czyli o czarownicach i jajkach ukrytych w ogrodzie.
W Szwecji Wielkanoc (tak konkretnie) zaczyna się już w poniedziałek. W tradycji szwedzkiej poniedziałek zwany jest czarnym poniedziałkiem albo mięsnym – wszystko w zależności od regionu. I tak czarny – bo trzeba wyczyścić z sadzy kominy, a mięsny, ponieważ, jako że zbliża się post, to trzeba się przed postem dobrze najeść. W Wielki Wtorek w Szwecji zaczynało się wielkie pranie przedświąteczne – stąd często mówi się o Białym Wtorku. Tego dnia rozpoczyna się pieczenie placków, no i trwa dalsze obżeranie się przed świętami. W Wielką Środę specjalnie nic się nie dzieje – to znak, że należy przyspieszyć z przygotowaniami do Wielkanocy. Znacie książkę „Dzieci z Bullerbyn” którą napisała Astrid Lindgren?…







