Migawki listopadowe czyli o tym jak zostałam najgroźniejszą blogerką w Szwecji.

No to mamy kolejny miesiąc za sobą. Listopad minął mi wyjątkowo ekspresowo. W listopadzie ostatni raz w tym roku odwiedziłam Polskę. Pobyt w Polsce minął pod hasłem zakupy. Dziadek Bigosław uparł się, że wyprawka dla wyjca to jego zadanie - no i tak przez kilka dni obskakiwaliśmy centra handlowe i stronę znanego serwisu aukcyjnego. Nawet … Czytaj dalej Migawki listopadowe czyli o tym jak zostałam najgroźniejszą blogerką w Szwecji.

Migawki październikowe czyli o pechu, ciąży i duchach.

No i kolejny miesiąc za nami. Kolejny, ponury ponieważ sztokholmska jesień w tym roku nas nie rozpieszcza. Owszem było kilka dni słonecznych i całkiem ciepłych, ale wtedy kiedy my pociliśmy się w Lizbonie. Taa Lizbona była naszym, ostatnim, wspólnym wypadem w tym w tym roku. Lizbona to po prostu bajka i mogę powiedzieć, że Barcelona to … Czytaj dalej Migawki październikowe czyli o pechu, ciąży i duchach.

Migawki wrześniowe czyli o drących japę gówniarzach.

Coś ten wrzesień był strasznie deszczowy w tym roku - w każdym razie w Sztokholmie. To mój pierwszy tak brzydki wrzesień w tym mieście. Irytująca sprawa, zwłaszcza jeżeli ma się mieć przez tydzień gościa z Polski. A tak się złożyło, że znowu do nas przyjechał mój Tato. A gość z Polski równa się łażenie po … Czytaj dalej Migawki wrześniowe czyli o drących japę gówniarzach.

Muzeum Tesli w Belgradzie.

Tesla - dzisiaj to nazwisko najczęściej kojarzy się z elektrycznymi samochodami. Wymieniamy zazwyczaj jako słynnego wynalazcę związanego z elektryką Edisona, czy Marconiego jeżeli chodzi o radio. A szkoda... Nikola Tesla podobno urodził się w czasie burzy (1856). To naznaczyło jego los, który aż do śmierci będzie związany z wyładowaniami elektrycznymi. Kiedyś niechciany, pogardzany dzisiaj wręcz … Czytaj dalej Muzeum Tesli w Belgradzie.

Zielona Brama w Gdańsku.

Gdańsk to miasto bram - obecnie jest ich...zdaje się, że czternaście. Niegdyś było ich aż czterdzieści. Te które ostały się są przepiękne i całkiem nietypowe jak na bramy. Jedną z najpiękniejszych bram Gdańska jest Brama Zielona. To brama należąca do zespołu bram wodnych (zamyka Długi Targ). W źródłach znajdziemy wzmianki, że już w XIV wieku stała … Czytaj dalej Zielona Brama w Gdańsku.

Czerwcowe podsumowanie.

Czerwiec był dla nas bardzo intensywnym miesiącem. Miesiąc temu pochwaliłam się wyjazdem do Bośni. Było super! Wróciłam z rekordową ilością zdjęć. Niesamowity kraj z boskim jedzeniem i cudnymi miejscami. Nie obyło się oczywiście bez moich "akcji zrobienia z siebie idiotki", ale o tym za jakiś czas. Czerwiec obfitował w kontakty ze szwedzką służbą zdrowia - … Czytaj dalej Czerwcowe podsumowanie.

Majowe spotkania i nie tylko.

Maj właściwie rozpoczął się powrotem z Belgradu o którym już wkrótce będzie pierwszy post. Zaraz po Belgradzie zaczęłam się szykować do wyjazdu do Polski. Wyjazd prawie spontaniczny. Dwa miesiące wcześniej jeden kolega z mojej klasy zapodał temat spotkania klasowego. W tym roku minęło.....dwadzieścia lat od naszej matury i dziesięć od ostatniego spotkania. Takiej okazji nie … Czytaj dalej Majowe spotkania i nie tylko.

Dom Upphagena w Gdańsku czyli o jednym z nielicznych tego typu muzeów w Europie.

Wiecie co sobie uzmysłowiłam po przeprowadzce do Sztokholmu? Zdałam sobie nagle sprawę, że ja jeszcze nie widziałam całego Gdańska - pomimo tego, że mieszkałam w nim ponad 30 lat....i nie zaliczyłam wszystkich muzeów. Ale wstyd! Tak wstyd - kiedyś nawet mi przycięła moja eks szefowa, że my mieszkający w dużych miastach nie doceniamy tego, że … Czytaj dalej Dom Upphagena w Gdańsku czyli o jednym z nielicznych tego typu muzeów w Europie.

Muzeum tańca w Sztokholmie czyli Szwedzi zaczynają wstydzić się nagości.

Do muzeum tańca chciałam zajrzeć już od dawna. Nigdy nie słyszałam o takim miejscu i w Polsce chyba raczej takiego nie ma. Dlatego też w wyobraźni stworzyłam sobie wizualizację tego miejsca i nastawiłam się na coś niesamowitego. Wyszło jak zwykle kiedy nastawiam się na wielkie och i ach.... Zanim zacznę narzekać muszę tradycyjnie rzucić garść informacji skąd … Czytaj dalej Muzeum tańca w Sztokholmie czyli Szwedzi zaczynają wstydzić się nagości.

Muzeum Vasa czyli jak porażkę przekuć na sukces.

Każda stolica (i wiele dużych miast) ma takie muzeum do którego każdy, szanujący się turysta musi wejść. Nieważne, że są przereklamowane i często te niby, super duper muzea są gorsze od tych uważanych za mniej atrakcyjne. Sztokholm w tym względzie nie jest wyjątkowy. W Sztokholmie wszyscy pędzą do Muzeum Vasa (nie, nie, nie jest to … Czytaj dalej Muzeum Vasa czyli jak porażkę przekuć na sukces.