Szwecja na co dzień
-
Rok w Szwecji – podsumowanie.
Pół roku temu obiecałam, że za pół roku – czyli teraz po upływie roku od mojego przyjazdu do Szwecji napiszę duże podsumowanie. Wiele osób jest pewnie ciekawych czy nadal mam takie różowe okulary jak na początku. Mam. Niestety ten różowy kolor trochę zblakł pod wpływem pewnych osób i rzeczy które się przez ten rok wydarzyły ale o tym poniżej: Zacznę od plusów. 1.Sympatyczni i pomocni Szwedzi – cały czas nieustannie zaskakuje mnie pozytywne nastawienie Szwedów. Uśmiechają się na każdym kroku i w każdym miejscu. Muszę powiedzieć, że tak jak wcześniej byłam zadowolona z tego, że jestem anonimowa i nikt mnie nie zaczepia, to teraz muszę obalić ten mit tutaj zajrzyj…
-
Szwedzka poczta.
Pisząc ten post stwierdziłam, że może moje, różowe okulary na Szwecję są strasznie widoczne i być może ktoś sobie pomyśli, że zaraz puści pawia od tych moich achów i ochów. Spokojnie, taki krytykant jak ja widzi też wady w tym kraju i niedługo na bank coś negatywnego napiszę o czymś. A tym czasem chciałabym chciałabym opowiedzieć o szwedzkiej poczcie. Oczywiście tutejsza poczta nie różni się diametralnie od polskiej poczty ale są pewne różnice. Jak na historyka przystało uraczę Was ciupką historii o szwedzkiej poczcie. Poczta w Szwecji powstała ok 400 lat temu za sprawą bardzo ważnej osoby w historii Szwecji – Axela Oxenstiern (królewski regent). Do roku 1990 poczta szwedzka…
-
Wysypiska śmieci w Szwecji.
Na początku lat 70 tych wybuchł kryzys naftowy. Praktycznie każdy kryzys ekonomiczny wywołany jest przez konflikty zbrojne i ten akurat powstał w wyniku wojny arabsko-izraelskiej (1973r.) Mówiąc w skrócie – Arabowie nałożyli embargo na USA i przez to cena baryłki ropy mocno skoczyła do góry. Pod koniec lat 70 tych wybuchła rewolucja irańska i znowu cena za baryłkę skoczyła do góry. Co to ma do śmieci w Szwecji? Ropy było mało i z racji tego, że była bardzo droga – Zachód, w tym i Szwecja zaczął poszukiwać nowych złóż ropy, ale też i sposobów na pozyskanie energii. Energię/paliwo można produkować też ze śmieci. Szwecja ma bardzo długą tradycję dawania tzw.…
-
Dzień Gofra w Szwecji.
Wiecie, że jest coś takiego jak Dzień Gofra? Dowiedziałam się o tym, robiąc pracę domową ze szwedzkiego. Musiałam znaleźć artykuł z gazety i przetłumaczyć go. Znalazłam go darmowej gazecie „Metro”. Czytając go, coś mnie tknęło i wpisałam w wyszukiwarkę hasło „dzień gofra” i okazało się, że 25 marca jest obchodzony międzynarodowy Dzień Gofra. Z tego co się dowiedziałam, to Dzień Gofra najbardziej hucznie obchodzony jest w Norwegii, aczkolwiek gofry, a właściwie wafle do Norwegii przywędrowały ze Szwecji. 25 marca to też w kalendarzu świąt chrześcijańskich Dzień Zwiastowania Pańskiego, czyli Maria dowiedziała się od archanioła Gabriela, że jest w ciąży. Z tej o to okazji jedzono ciasta, które następnie zostały zastąpione…
-
Ginekolog i aborcja w Szwecji.
Zaraz po otrzymaniu personnummer dostałam zaproszenie na bezpłatną cytologię. Jak to typowy Polak/ka postanowiłam wykorzystać okazję do darmowego badania i też okazji to przyjrzenia się jak to tutaj jest w poradni dla kobiet. Na wizytę czekałam około miesiąca. W środku przychodni było bardzo nowocześnie i przytulnie urządzone. Trochę się zdziwiłam, bo na blacie recepcji stała spora miska pełna prezerwatyw. W sumie to Szwecja czyli nowoczesne państwo i nie ma się czemu dziwić. Szwedzi bardzo szybko zaczynają współżycie seksualne, gdzieś tak w wieku 13-16 lat i niestety niewielu z nich zabezpiecza się. W Szwecji jest wiele wpadek, a co za tym idzie zabiegów aborcyjnych. Usunięcie ciąży jest legalne. Od lat 70…
-
Kawały LO w szkole.
Dawno nic nie pisałam o mojej pracy w szkole, a dzieje się sporo…napiszę Wam dzisiaj jakie numery wykręcili mi moi licealiści. Na początku muszę wspomnieć, że mój strach przed tą klasą był całkowicie bezpodstawny. Młodzież przyjęła mnie może z lekką rezerwą (nie chcieli zmiany nauczyciela), ale dosyć szybko ten dystans poszedł w siną dal. Niestety z klasy 10-osobowej (połączona klasa I i II) zostało mi 6 osób w tym jedna uczennica. Pewnie sobie myślicie, że kiepska ze mnie nauczycielka i uciekli mi z klasy. No więc tak nie jest. Zajęcia w szkole, pomimo tego, że odbywają się późnym popołudniem, kolidują uczniom z zajęciami w szkole szwedzkiej. Druga sprawa to w…
-
Miesięczny bilans czyli pierwsze plusy i minusy.
Właśnie minął miesiąc od mojego przyjazdu na szwedzką ziemię. To chyba dobry moment na małe podsumowanko. Tak sobie postanowiłam, że co jakiś czas będę coś takiego robić. Kolejne podsumowanie zrobię za 5 miesięcy czyli pół roku po mojej przeprowadzce do Szwecji. No to zaczynamy. Najpierw plusy: 1.Czystość. Tu naprawdę jest bardzo czysto i strasznie mi się to podoba. Jest wiele śmietników i na ulicy praktycznie nie widać śmieci. Za miastem również nie ma śmieci na poboczach. Tu ludzie nie wywożą śmieci do lasu, ani nie zostawiają na poboczach przy okazji postoju na tzw. siku. Oczywiście nie jest idealnie, bo są dzielnice w których tych śmieci…
-
Szwedzki ID-kort czyli pseudo dowód osobisty.
W Szwecji chcąc normalnie funkcjonować należy posiadać szwedzki numer pesel. Zdobycie takiego numeru nie jest sprawą prostą. Szwecja chętnie przyjmuje imigrantów ale jednocześnie zabezpiecza się na wszelkie możliwe sposoby przed nawałem chętnych. To, że jest się przybyszem z innego kraju UE wcale nie oznacza taryfy ulgowej. Co trzeba mieć lub zrobić żeby numer pesel otrzymać? Trzeba mieć status azylanta lub umowę o pracę albo kogoś kto zobowiąże się do tego, że będzie Cię utrzymywał. W moim przypadku azyl odpada. Nie pracuję też na umowie szwedzkiej. Tutaj muszę napisać, że otrzymanie takiej umowy na „biało” jest generalnie prawie niemożliwe. Szwedzi żeby dać umowę o pracę żądają…..numeru pesel. Jak go dostać nie…
-
Pierwsze pranie w Szwecji.
Większość Szwedów nie kupuje pralek, bo ich nie potrzebuje! Każda wspólnota mieszkaniowa ma swoją pralnię i to jaką! Pralnie są różne i różnie działają. Niektóre znajdują się w piwnicy bloku, inne na parterze, a jeszcze inne mają bezpośrednie wejście z podwórka. Zawsze jest to osobne pomieszczenie, a czasami dwa pomieszczenia. Do niektórych może wejść każdy, do innych tylko te osoby, które mają zabukowany termin prania. Po pierwsze, żeby skorzystać z takiej pralni, należy zabukować termin. Bukuje się różnie. Czasami jest to zwyczajna lista na kartce papieru, czasami specjalna tablica z numerkami (każdy ma kluczyk do swojego), albo tablica elektroniczna. Pranie można robić w określonych godzinach. Nie można prać po godzinie…
























