Macierzyństwo jest przereklamowane czyli o wciskaniu dobrych rad.

Macierzyństwo.....już dawno wiedziałam o tym, że ma swoje plusy i minusy. Za miesiąc z kawałkiem minie rok od urodzin Frejki. W moim życiu za sprawą tego małego łobuziaczka wiele się zmieniło. Zmieniło się moje spojrzenie na świat i pewne sprawy. Szczerze? Prawdą jest to, że jak nie masz dziecka to za Chiny Ludowe nie zrozumiesz pewnych … Czytaj dalej Macierzyństwo jest przereklamowane czyli o wciskaniu dobrych rad.

O św. Łucji czyli newsy z Absurdystanu.

Wiecie jak wielu Szwedów nazywa Szwecję? Absurdystan! Absurdystan ponieważ to co się dzieje w Szwecji to często jeden, wielki absurd. Weźmy takie nagrody Nobla, które miały miejsce w tym tygodniu. Wręczenie nagród to ogromne wydarzenie na które oprócz laureatów zapraszani są przedstawiciele rządu szwedzkiego oraz ważni goście z różnych państw. Niestety nie wszyscy przedstawiciele szwedzkiego … Czytaj dalej O św. Łucji czyli newsy z Absurdystanu.

O zbokach ginekologach i sadystkach ginekolożkach.

Pan B. uważa, że każdy ginekolog (o ile nie jest kobietą) to zbok bo czy normalnego faceta nie ruszy widok rozłożonych na fotelu nóg? Nie ruszy ale tylko geja. Zawsze na ten tekst uśmiechałam się lekceważąco ponieważ po pewnych przejściach u pań lekarek bardziej doceniałam delikatność panów ginekologów. A że krowa tylko nie zmienia zdania … Czytaj dalej O zbokach ginekologach i sadystkach ginekolożkach.

Komedia wyborcza w Szwecji.

Minął tydzień od wyborów w Szwecji i....no właśnie i nie wiadomo co dalej bo nie jest tak jak to sobie każda z partii wymarzyła. Byłam bardzo ciekawa jak wyglądają wybory w Szwecji - zachodnim państwie do którego nam Polsce tak bardzo daleko. Pierwsze co mnie zdziwiło to to, że plakaty wyborcze pojawiły się w przestrzeni … Czytaj dalej Komedia wyborcza w Szwecji.

Zdjąć buty czy nie zdjąć?

Niedawno przeczytałam fantastyczny post mojej mieszkającej w słonecznej Italii koleżanki o...zdejmowaniu butów - tutaj post Sabiny. Pod postem wywiązała się niesamowita dyskusja w trakcie której stwierdziłam, że ja też muszę napisać coś o zdejmowaniu butów w Szwecji. Zacznę jednak od naszego, polskiego podwórka. Z tymi butami to generalnie jest problem. Wiem, że w różnych częściach Polski … Czytaj dalej Zdjąć buty czy nie zdjąć?

Partyjne pranie mózgu w szwedzkim przedszkolu.

Od pół roku odkrywam uroki i cienie bycia rodzicem. Patrząc na moje dziecko często zastanawiam się kim zostanie i jakie będzie miało życie. Czy nikt mu nie zrobi krzywdy. A krzywdę zrobić jest bardzo łatwo... Freja właśnie skończyła pół roku. Sztokholm pomimo tego, że ma masę przedszkoli (w naszej dzielnicy są aż cztery) to przez … Czytaj dalej Partyjne pranie mózgu w szwedzkim przedszkolu.

Jak Polak gasi szwedzki pożar.

Takiego lata to Europa już dawno nie miała, a na pewno dawno nie miała Skandynawia. W Szwecji od maja tempereratury sięgają trzydziestu stopni a przy tym praktycznie jest zero opadów. Wysokie temperatury plus brak opadów oznacza jedno - pożary. Szwecja płonie - od góry do dołu. Strażacy nie radząc sobie z rozmiarami pożarów pozwalają na … Czytaj dalej Jak Polak gasi szwedzki pożar.

Jak Polska sponsoruje (polskie) skrobanki w Szwecji.

Na wstępie - zanim ktoś mi przypnie łatkę chciałabym podkreślić, że uważam że kobieta powinna decydować o swoim ciele, a nie stare dziady w rządu. Nie podoba mi się to co w tej chwili próbuje przeforsować się w Polsce. Nie podoba mi się zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci, które nie mają szans na przeżycie. Jednocześnie … Czytaj dalej Jak Polska sponsoruje (polskie) skrobanki w Szwecji.

Jak szwedzkim feministkom pada na mózg czyli coś o Midsommar.

O szwedzkich feministkach planuję coś napisać już od dłuższego czasu ale...właśnie minęło najbardziej chyba hucznie obchodzone święto w Szwecji czyli Midsommar, a co za tym idzie jedna z bardziej debilnych rzeczy jaką wymysliły szwedzkie feministki. Midsommar to tak w skrócie tańce wokół specjalnego słupa, który niby symbolizuje fallusa - o midsommar już pisałam i możecie … Czytaj dalej Jak szwedzkim feministkom pada na mózg czyli coś o Midsommar.

10 rzeczy które mnie wkurzają w Gdańsku (Polsce).

Mieszkam już kilka lat za granicą i przyznaję, że pewne sprawy w Polsce zaczynają być mi odległe. Tak odległe, że nie będę już głosować w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Ale.....wciąż bardzo mocno identyfikuję się z tzw. małą ojczyzną. W Gdańsku bywam często. Ślędzę w internecie wiadomości dotyczące mojego miasta. Mogę powiedzieć, że nawet teraz jestem … Czytaj dalej 10 rzeczy które mnie wkurzają w Gdańsku (Polsce).